Let’s travel together.

Zamordował i oddał się cielesnym uniesieniom – Ostatnie walentynki Jodine

0 16 241

Po upływie kilkunastu minut, państwo Serrin zaniepokojeni faktem, że z sypialni nie dochodzi żaden odgłos, niepewnie zapukali do drzwi. Nie otrzymawszy odpowiedzi powoli weszli do środka. Nic nie mogło przygotować ich na to co zastaną.

Matczyny niepokój

Jodine Serrin była 39-letnia kobietą ze zdiagnozowaną schizofrenią i innymi upośledzeniami umysłowymi. Mimo swej choroby była na tyle sprawna i  samodzielna, że mieszkała sama w kilkupiętrowym apartamentowcu w Carlsbad (Kalifornia). Chociaż Jodine była niezależna, pozostawała w stałym kontakcie z rodzicami – tatą Artem i mamą Lois, którzy pomagali jej w załatwianiu istotniejszych spraw.

Walentynkowy wieczór 2007 roku, Art i Lois świętowali w restauracji, przy romantycznej kolacji. Święto zakochanych zwieńczyli w lokalnym kinie. Mimo iż wieczór był bardzo udany, Lois miała złe przeczucie i nie potrafiła odgonić od siebie niepokojących myśli. Po zakończonym, około godziny 22:00 seansie filmowym, małżeństwo zadecydowało się odwiedzić córkę, z którą po raz ostatni mieli kontakt zeszłego wieczoru.

Intymne chwile w sypialni

Kiedy zapukali do drzwi nie otrzymali żadnej odpowiedzi, mimo, że w okna paliły się światła co wskazywało, że Jodine powinna być w środku: „Światła w całym domu były włączone, sądziliśmy że córka jest pod prysznicem albo śpi”. Rodzice użyli zapasowego klucza, a swe kroki skierowali prosto do sypialni córki. Kiedy otworzyli drzwi ich oczom ukazał się pół nagi mężczyzna leżący na Jodine. Zażenowani, wycofali się do innego pomieszczenia, sądząc że właśnie przerwali intymne chwile. W końcu były walentynki… Jodine co prawda, nie chwaliła się rodzicom, że ma partnera, ale była dorosłą osobą i miała prawo do swych tajemnic.

Współżycie z martwym ciałem

Po upływie kilkunastu minut, państwo Serrin zaniepokojeni faktem, że z sypialni nie dochodzi żaden odgłos, niepewnie zapukali do drzwi. Nie otrzymawszy odpowiedzi powoli weszli do środka. Nic nie mogło przygotować ich na to co zastaną. Nieznajomy zniknął, a Jodine leżała nieruchomo na łóżku. Ojciec natychmiastowo rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety bez skutku. Kobieta była zimna w dotyku, co wskazywało na to, że została zabita kilka godzin wcześniej. Została brutalnie pobita i uduszona. Człowiek, którego Art i Lois widzieli był jej zabójcą, a to co na pierwszy rzut oka wydawało się zwykłym aktem seksualnym, w rzeczywistości było nekrofilią.

DNA w pościeli

Dochodzenie prowadzone na miejscu zbrodni nie wykazało śladów przymusowego wtargnięcia do mieszkania. Kiedy Art i Louis przebywali w innym pomieszczeni, nie widząc drzwi sypialni, morderca wymknął się przez drzwi frontowe. Wykluczono również przestępstwo na tle rabunkowym. Z mieszkania kobiety nic nie zginęło. Na łóżku zabezpieczono męskie DNA, ale kiedy przeszło przez stanową bazę danych, okazało się, że nie ma żadnych dopasowań. Sąsiadka Jodine zeznała, że widziała przez okno mężczyznę wybiegającego z apartamentowca, ale z powodu panującego mroku nie była w stanie dostrzec jego twarzy. Wszystko przemawiało za tym, że ofiara chętnie otworzyła drzwi swojemu mordercy co oznacza, iż musiała tą osobę znać. Jodine nie miała dużego kręgu znajomych, zwykle obracała się w środowisku osób niepełnosprawnych z grupy terapeutycznej na której zajęcia uczęszczała raz w tygodniu.

Portret mordercy

Mijały lata, śledztwo utknęło w martwym punkcie, ale nauka szła do przodu. Dzięki temu w 2017 roku innowacyjna technologia DNA- Parabon NanoLabs,  była w stanie przekształcić materiał genetyczny znaleziony na miejscu zbrodni w cyfrowy obraz podejrzanego. Ten zaawansowany proces przewiduje kolor skóry, kolor oczu, kolor włosów, płeć, pochodzenie i kształt twarzy. Zgodnie z analizą, morderca Jodine miał jasną skórę, niebieskie oczy, blond włosy i piegi. W momencie popełnienia przestępstwa miał od 30 do 40 lat. Z tego co przez ułamek sekundy zauważyli rodzice zamordowanej, podejrzany był osobą otyłą.

Postęp w technologii DNA i obraz stworzony przez Parabon NanoLabs dały rodzicom Jodine, nadzieję, że przyjdzie dzień w którym morderstwo ich córki zostanie rozwiązane, a zabójca odpowie za swój czyn.

Aktualizacja

W listopadzie 2018 r. Ostatecznie zidentyfikowano osobę podejrzaną za morderstwo Jodine. Był nią 38- letni wówczas mąż i ojciec, David Mabrito. Na proces i wyroki było jednak za późno. Mężczyzna w 2011 r. Popełnił samobójstwo.

Autor, Dorota Ortakci.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Komentarze
Loading...