Let’s travel together.

Przebrany za wilka, wyciął maczetą byłej żonie dziecko z brzucha. Krwawa rzeź w Halloween.

0

Doreen Erbert była w ósmym miesiącu ciąży, kiedy została brutalnie zamordowana w swoim domu przez zamaskowanego intruza, w najstraszniejszą noc w roku, w Halloween.

Odkąd klasyczny już dziś horror „ Halloween ” Johna Carpentera z 1978 r. zdefiniował gatunek filmów grozy typu slasher, idea zamaskowanego maniaka mordującego kobiety w najstraszniejszą noc roku stała się podstawą wielu filmów. Niestety, ta brutalna fantazja, pewnego dnia stała się rzeczywistością…

Do tragedii doszło na przedmieściach San Jose w Kalifornii w noc Halloween 1984 roku. Wtedy to William Michael Dennis założył maskę wilka i przy użyciu maczety pozbawił życia swoją ciężarną byłą żonę, Doreen Erbert.

Doreen

Doreen Rae Hitchens urodziła się w 1952 r. w Santa Clara w Kalifornii i dorastała w kochającej, pełnej rodzinie.

„Och, była aniołem”, powiedział jej drugi mąż, Charles Erbert. „Kiedy się uśmiechała i śmiała, nie można było jej nie kochać. Ona zawsze dawała”.

Jej szczerość i hojny duch doprowadził ją do kariery medycznej i ostatecznie znalazła pracę jako fizjoterapeutka w Bay Area. Mniej więcej w tym samym czasie zaczęła spotykać się z Williamem Michaelem Dennisem, który nosił pseudonim „Mike” i pracował w pobliskiej fabryce Lockheed.

Ta jedyna

Dennis, jako dziecko doznał znacznego ubytku słuchu, co spowodowało, że zaczął się jąkać. Mike cierpiał też na depresję i miał kłopoty ze „zdobywaniem dziewczyn”. Gdy poznał Doreen, myślał, że znalazł „tą jedną jedyną” – powiedział jego kuzyn John McDowell.

Po zaledwie kilku miesiącach randkowania, para wzięła ślub, a Doreen wkrótce urodziła chłopca, Paula Dennisa. Podczas gdy Mike cieszył się rolą ojca, stres związany z byciem młodymi rodzicami okazał się być zbyt duży. Para rozwiodła się w 1977 roku, a Doreen zachowała pełną opiekę nad synem. Mike spotykał się z synem w każdy weekend i bardzo cenił czas spędzony z synem, ale według dokumentów sądowych, nadal czuł żal do żony z powodu rozwodu.

Paul

Natomiast Doreen szybko odzyskała równowagę i poślubiła właściciela lokalnego sklepu z dywanami, Charlesa Erberta. Para doczekała się córki, Deanna Erbert, która urodziła się w 1979 roku. Niestety, spokój i szczęście rodziny Erbert nie trwały długo…

W lutym 1980 roku, 4-letni Paul przeszedł przez płot otaczający basen przy domu Erbertów i wpadł do wody. Chociaż Doreen była wtedy w domu, nie miała pojęcia o tym co się stało. Zorientowała się w sytuacji gdy było już za późno. Chłopiec przeżył i przez tydzień był sztucznie podtrzymywany przy życiu, ale zmarł trzy dni po odłączeniu respiratorów i rurek do karmienia.

Pasmo nieszczęść

Było to druzgocące wydarzenie dla całej rodziny, ale szczególnie bolesne dla Mike’a, który obwiniał Doreen o śmierć Paula. Posunął się nawet do tego, że złożył pozew o bezprawną śmierć przeciwko Charlesowi i Doreen, a sprawa trafiła do sądu w marcu 1982 roku. Sąd orzekł na korzyść Erbertów, a para zerwała kontakt z Mikiem. W kolejnych latach, kobieta zaszła jeszcze dwa razy w ciążę i dwa razy skończyło się poronieniem.

Przez następne dwa lata, życie i zdrowie psychiczne Mike’a nadal się pogarszały. Stracił swoje stanowisko w Lockheed i musiał zgodzić się na obniżkę pensji, aby utrzymać swoją pracę. Jednak bardziej niż cokolwiek innego męczył go żal po rozpadzie małżeństwa z kobietą, którą obwiniał za śmierć Paula.

„Myślał, że jego syn został zamordowany” – powiedział jego przyjaciel Jim Parriott. „W głębi serca wierzy, że [Doreen] miała taki zamiar”.

Radość

Po wielu traumach i tragediach, które dotknęły ich rodzinę, Erbertowie mieli w reszcie co świętować. W 1984 roku, Doreen ogłosiła, że ​​spodziewa się syna. „W końcu zaszła w ciążę” – wspomina Charles. Dziecko miało urodzić się na początku listopada, tuż po Halloween. Doreen miała mniej niż pięć stóp wzrostu, a gdy zbliżała się data porodu, jej siostra drażniła się z nią, mówiąc, że „była tak szeroka, jak wysoka”. Los jednak bywa przewrotny i zafundował im po tej krótkiej chwili radości, kolejną tragedię.

Noc strachów

W noc Halloween, 31 października 1984, Doreen zabrała 4-letnią Deannę na „cukierek albo psikus”, podczas gdy Charles został w domu i rozdawał cukierki pukającym do drzwi dzieciom. Po tym, jak Doreen wróciła z Deanną do domu, Charles pojechał do sklepu po więcej cukierków, a po drodze wstąpił jeszcze do sklepu monopolowego. Przebywał poza domem przez około 15 minut.

Około godziny 21:00 rozległo się głośne pukanie do frontowych drzwi domu Erbertów. „To nie brzmiało jak zwykłe pukanie. Było bardziej agresywne ”– wspomina 40-letnia Deanna Scott (z domu Erbert), która była w domu z mamą w chwili tragedii. Kiedy jej matka otworzyła drzwi, mężczyzna w wilczej masce powiedział: „Zabiję Cię!”. W dłoni trzymał 18-calową maczetę. „Moja mama powiedziała:„ Wynoś się z mojego domu ”- zeznała Deanna. „Mama kazała mi się schować za kanapą, więc tak zrobiłam”.

Szok

Kiedy Charles Erbert wrócił ze sklepu, zauważył, że frontowe drzwi jego domu są otwarte. Wewnątrz znalazł krwawą i przerażającą scenę. Doreen leżała w kałuży krwi w przedpokoju, a ich nienarodzony jeszcze syn był w salonie.

Doreen otrzymała wiele ciosów, zadanych dużym ostrzem w głowę i ciało, a jej lewa ręka została całkowicie odcięta. 8-miesięczny płód został usunięty z brzucha matki i pocięty na kawałki.

Na podłodze było tyle krwi, że Charles poślizgnął się i upadł. Następnie znalazł żywą i przerażoną Deannę, ukrytą za sofą w salonie.

Wilk, dynia i krew

Kiedy pierwsi policjanci dotarli na miejsce zdarzenia, odkryli, że Charles jest rozhisteryzowany i cały pokryty krwią. „Korytarz był czerwony, a kawałek dalej stał stołek, a na nim dynia” – powiedział emerytowany detektyw Departamentu Policji San Jose, Bert Caro.

Były funkcjonariusz policji San Jose, Jaime Saldivar przypomniał sobie, że ta scena „była całkowicie niesamowita, całkowicie dziwaczna”. Przy drzwiach wejściowych znaleźli maskę wilka z wielkimi zębami, wyłupiastymi oczami i wystawionym językiem. Odkryli także ślady krwi prowadzące wzdłuż domu. Ślady w pewnym momencie się urwały i śledczy przypuszczali, że zabójca mógł wsiąść do samochodu i odjechać.

Gdy na miejsce przybyła karetka, Doreen nadal miała puls, ale zmarła w drodze do szpitala.

Podejrzani

Funkcjonariusze zatrzymali Charlesa na przesłuchanie, a inny zespół śledczych rozmawiał z sąsiadami Erbertów. Po tym jak detektywi dowiedzieli się o burzliwej historii związku Doreen z Mikiem i śmierci Paula, szybko udali się do domu Mike’a, który znajdował się niecałe dwie mile od domu Erbertów.

„Pamiętam, że na podjeździe stała ciężarówka, a ja świecąc latarką zajrzałem do środka i zobaczyłem krew na kierownicy, kluczyku i gałce zmiany biegów” – powiedział Caro.

Chociaż Mike nie otworzył drzwi, kiedy zapukali, zobaczyli zapalone światła i usłyszeli dźwięk lejącej się wody. „Spojrzeliśmy na siebie i od razu pomyślałem, o tym, o czym wszyscy myśleli: ktoś próbuje spłukać lub zmyć dowody” – powiedział Saldivar. Gdy ponownie zapukali, Mike otworzył im drzwi w szlafroku.

Trumny i worki

Kiedy władze poinformowały Mike’a o śmierci jego byłej żony, wydawał się skonsternowany i zaprosił ich do środka, aby omówić sprawę. Śledczy zauważyli bandaż na jego prawej ręce. Mężczyzna stwierdził, że zranił się podczas zabawy nożem. Mike powiedział im, że „nie ma nic do ukrycia” i zgodził się, aby przeszukali jego dom. Policjanci znaleźli krew w całym jego domu i na ubraniach.

„Powiedziałem: Jesteś aresztowany za morderstwo Doreen Erbert; i założyłem mu kajdanki ”, powiedział Caro.

Podczas drugiego, dokładniejszego przeszukania jego domu, policja znalazła paragon ze sklepu z narzędziami i etykietę z opakowania maczety z 18-calowym ostrzem. W jego garażu znaleźli również dwie ręcznie robione trumny, jak się później okaże, jedną dla Charlesa, drugą mniejszą dla Doreen, a także torby na zwłoki, ciężarki i mapę Zatoki San Francisco.

„Jego plan polegał na zrzuceniu ciał z mostu San Mateo do zatoki” – powiedział Saldivar.

Maska

Mike początkowo zaprzeczył zamordowaniu swojej byłej żony i pomimo licznych dowodów, nie były one jednak wystarczająco mocne, aby postawić mu zarzut. Został zwolniony po 48 godzinach.

Został jednak ponownie aresztowany 5 listopada 1984 r. po tym, jak dopasowano grupę krwi Mike’a do tej znalezionej na miejscu zbrodni. Mike został oskarżony o morderstwo w szczególnych okolicznościach, co kwalifikuje go do kary śmierci.

Detektywom udało się później dotrzeć do dowodów potwierdzających, że maska znaleziona na miejscu zbrodni należała do Dennisa.

„Rozmawiam z tą dziewczyną, a ona mówi:„ W zeszłym roku byliśmy na imprezie… był przebrany za wielkiego złego wilka ”– powiedział Bert Caro. „Zacisnąłem kciuki i spytałem: ‚Czy ktoś przypadkiem robił wtedy zdjęcia?’ A ona mówi: „Och, tak. Pewien facet zrobił mnóstwo zdjęć.”

Komora

Mike stanął przed sądem w lipcu 1988 roku i ostatecznie przyznał się do morderstwa pierwszego stopnia Doreen oraz do morderstwa drugiego stopnia jej nienarodzonego dziecka. We wrześniu 1999 roku, Dennis, został skazany na karę śmierci w komorze gazowej.

Dzisiaj Charles i Deanna mówią, że dla własnego spokoju wybaczyli Mike’owi.

Podobnie jak w przypadku wielu innych więźniów skazanych w Kalifornii na śmierć, Mike przebywa obecnie w celi śmierci w więzieniu stanowym San Quentin, oczekując na wykonanie wyroku.

This slideshow requires JavaScript.

Autor: Kasia Magierska.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.