Let’s travel together.

Wlewała dziecku wybielacz do oczu. UWAGA! Drastyczne zdjęcia!

0
Jennifer Mothershead wielokrotnie wlewała wybielacz do oczu swojej 14-miesięcznej córeczki, co doprowadziło do całkowitej utraty wzroku w prawym oku i częściowej w lewym.

Sprawa ujrzała światło dzienne w maju 2011 r. po tym, jak dziewczynka została przewieziona do szpitala urazowego w Seattle z krwotokiem mózgowym. To właśnie wtedy lekarze zauważyli, coś co początkowo uważali za infekcję oczu.

Krople

Matka opowiedziała lekarzom, że jej córeczka miała zamknięte oczy przez około cztery tygodnie i spała 22 godziny na dobę z powodu bólu oczu, który był wynikiem kontaktu ze światłem słonecznym. Kobieta twierdziła, że wszystko zaczęło się od podrażnienia oka, do którego doszło, gdy dziewczynka bawiła się w stodole. Wyjaśniła również, że podano jej wtedy antybiotyki i krople na infekcje do oczu. Personel szpitalny nie uwierzył matce, tym bardziej, że nie miała żadnego wytłumaczenia na uraz głowy, który w pierwszej kolejności sprowadził dziecko do szpitala. Pewni tego, że ktoś skrzywdził dziewczynkę, pracownicy szpitala skontaktowali się z władzami.

Wybielacz

Zawartość butelki z rzekomymi kroplami do oczu, które matka podawała córce została przebadana i stwierdzono, że substancja ta, ma nie tylko dziwny zapach, ale także właściwości żrące. Personel szpitalny następnie ustalił, że uszkodzenie oczu dziecka wynikało z wielokrotnego narażania ich na działanie wybielacza. Dziecko zostało umieszczone pod opieką państwa aż do momentu odebrania przez ojca, z którym obecnie mieszka.

This slideshow requires JavaScript.

Zaniedbanie

Ponieważ policja kontynuowała śledztwo, chcąc dowiedzieć się, czy lekarze z Seattle wiedzieli o tym, co się działo, urzędnicy stanowej komisji ds. zapewnienia jakości usług medycznych w Waszyngtonie rozpoczęli dochodzenie i odkryli, że dziewczynka przez dwa miesiące była leczona w szpitalu z powodu poważnych urazów oczu, a doniesienia o możliwych nadużyciach pojawiły się dopiero po wysłaniu jej do szpitala urazowego z powodu urazu głowy. Dr Avery H. Weiss, stwierdził, że podejrzewał wcześniej, że dziecko jest maltretowane ale chciał się upewnić przed sporządzeniem oficjalnego raportu… Zgodnie z prawem w Waszyngtonie lekarze są zobowiązani do zgłoszenia możliwego maltretowania lub zaniedbania dziecka nie później niż 48 godzin po tym, jak pojawi się dowód, by sądzić, że dziecko jest krzywdzone. Zaniedbanie tej procedury jest klasyfikowane jako wykroczenie i w niektórych przypadkach podlega karze pozbawienia wolności.

Skazana

Po roku dochodzenia Jennifer Mothershead została aresztowana i oskarżona o napaść pierwszego stopnia na nieletniego. W październiku 2013 r. została uznana za winną, a w następnym miesiącu skazana na 40 lat więzienia. Kobieta nigdy nie zdradziła motywu swojego postępowania.

 

Autor: Kasia Magierska

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.