Let’s travel together.

Nierozwiązana sprawa FRANKFORD SLASHER, wciąż nęka Filadelfię

0 1 026

Minęło prawie 30 lat, odkąd „Frankford Slasher” terroryzował Filadelfię, zabijając co najmniej osiem kobiet, których morderstwa wciąż pozostają tajemnicą. Kilkadziesiąt lat później policja ponownie bada istniejące dowody DNA, które mogą ostatecznie doprowadzić do rozwiązania sprawy.

Szał zabijania w Frankford zdominował nagłówki gazet od 1985 do 1990 roku. Ludzie, którzy mieszkali w tym miasteczku żyli w ciągłym strachu ponieważ seryjny morderca, którego słabością były kobiety, przebywał na wolności. Wszystkie jego ofiary były podobne – białe kobiety, które odwiedzały bary wzdłuż trzech konkretnych budynków pomiędzy ulicami Wakeling i Bridge. Wszystkie mieszkały w okolicy, cierpiały na choroby psychiczne, albo były uzależnione od narkotyków. Pochodziły z tzw. społecznego marginesu. Każda z kobiet została napadnięta seksualnie, a następnie zasztyletowana. Po jakimś czasie Filadelfijska policja zidentyfikowała pierwszego podejrzanego – białego mężczyznę w średnim wieku, który nazwał się ministrem. Zniknął jakiś czas po tym, jak śledczy go przesłuchali, ale na szczęście zdążono pobrać próbkę DNA. Ta próbka jest obecnie porównywana ze śladami znalezionymi na ofiarach, przy wykorzystaniu technologi, która nie była dostępna w latach 90-tych. Mimo tych wysiłków jest już za późno dla Leonarda Christophera, czarnego mężczyzny, który został aresztowany i skazany za morderstwo 46-letniej Carol Dowd w 1990 roku. Jej okaleczone ciało znaleziono w zaułku za rybnym targowiskiem, na którym pracował. Była ósmą kobietą, która zmarła w sposób zgodny z zabójstwami związanymi z Frankford Slasher.

Christopher utrzymywał swoją niewinność od samego początku. Nie znaleziono fizycznych dowodów łączących go z morderstwami. Nie pasował także do opisu białego mężczyzny w średnim wieku, uważanego za seryjnego mordercę. Jednak Christopher stał się twarzą Frankford Slasher. Podczas śledztwa dwóch świadków twierdziło, że widzieli Christophera idącego ulicą z Dowd w noc jej śmierci. Inny świadek powiedział, że Christopher był widziany z białym mężczyzną w średnim wieku, który pasował do policyjnego szkicu podejrzanego. We wrześniu 1990 roku, gdy Christopher był w więzieniu w oczekiwaniu na proces, zamordowano kolejną kobietę. Mimo tego mężczyzna został skazany na dożywocie. Człowiek ten spędził większość swojego życia w więziennej celi, za zbrodnię której prawdopodobnie nie popełnił. W pewnym sensie to oskarżenie przeszkadzało mu bardziej niż to, że jego wolność została odebrana. Christopher ostatecznie zmarł na raka za kratami.

OFIARY: 

Pierwszą zamordowaną kobietą była 52-letnia Helen Patent. Zmarła 19 sierpnia 1985 roku. Znaleziono ją nagą od pasa w dół, z rozłożonymi nogami. Została dźgnięta nożem 47 razy. Pięć miesięcy później, 3 stycznia 1986 roku, 68-letnia Anna Carroll została zabita w swoim mieszkaniu. Kiedy ją znaleziono, wciąż trzymała w dłoni kuchenny nóż. 64-letnia Susan Olszef, zginęła w Boże Narodzenie 1986, w jej domu na Richmond Street. Wszystkie trzy kobiety były stałymi bywalczyniami lokalnego baru. W dniu 8 stycznia 1987 roku, Jeanne Durkin, 28-letnia była tancerka go-go i bezdomna, która spała na ulicy w pobliżu baru odwiedzanego przez pierwsze ofiary, została zamordowana i umieszczona pod zaparkowaną ciężarówką. Kobieta została dźgnięta nożem aż 74 razy. Po śmierci morderca przykrył jej ciało płaszczem.  Niedługo potem odnaleziono ciało 29- letniej Catherine M.  Nie wiadomo czy można łączyć ją z tym samym mordercą ponieważ jako jedyna nie została zgwałcona i nie miała żadnych ran kłutych. W dniu 11 listopada 1988 roku 66-letnia Margaret Vaughan, została znaleziona martwa w budynku, z którego właśnie została eksmitowana.Trzy miesiące później, 19 stycznia 1989 roku, 30-letnia Theresa Sciortino została odnaleziona w swoim mieszkaniu. Była naga, oprócz pary białych skarpet i została zmasakrowana. 29 kwietnia 1990 roku odnaleziono Carol Dowd, 46-letnia kobietę z historią chorób psychicznych. Jej lewy sutek został usunięty.

Sprawa nadal czeka na swój finał.

Komentarze
Loading...