Let’s travel together.

Królowa wiecznej zmarzliny „Sowa Polarna”, czyli IK-18, Rosyjska kolonia o zaostrzonym reżimie

0

IK- 18 potocznie nazywana- „Sowa Polarna” to jedna z najcięższych kolonii karnych dla przestępców, którzy zasłużyli na maksymalną karę. Po przybyciu na miejsce, skazani znikają reszcie świata, podobnie jak ich ofiary. Raczej nigdy nie zostaną zwolnieni, nigdy nie zobaczą zwykłych ludzi, nie będą mogli spać do południa, uczestniczyć w pogrzebie rodziców. Panujący w kolonii reżim przeraża co niektórych tak bardzo, że zamiast trafić w to miejsce, wolą popełnić samobójstwo.

 

Kolonia karna położona jest daleko za kołem podbiegunowym, w Jamalskiej wiosce Charp. IK-18 otaczają malownicze krajobrazy podnóża Uralu Polarnego takie jak góry Rai-Iz i rzeka Sob, które teoretycznie umożliwiają ucieczkę. Jak dotąd w całej historii ani jednemu więźniowi nie udało się uciec, chociaż jeden śmiałek zdołał przedostać się na dziedziniec. Inni nawet nie próbowali. Zupełnie tak jakby zdawali sobie sprawę z tego, że na lodowatej pustyni za kołem podbiegunowym i tak nie przetrwają. 

Samo dotarcie do kolonii też nie jest proste ponieważ do wioski Charp nie dojeżdża regularny transport. Często jest tak, że jeśli jest awaria prądu czy nie ma wody, na pomoc trzeba czekać nawet kilka dni. Dlatego żeby dostać się do Charp trzeba podróżować własnym samochodem bądź taksówką, która można złapać w najbliższym mieście Selechard, ale to jednak kosztuje.

This slideshow requires JavaScript.

Historia powstania więzienia wiąże się z planem budowy Trasy Transpolarnej, która miała przebiegać od Morza Barentsa do Morza Ochockiego i Czukotki. W 1947 r. Budowa drogi spadła na barki więźniów. Ostatecznie trasa kolejowa nigdy nie została skończona, a dziś nazywana jest „martwą drogą” i to nie dlatego, że jest opuszczona, ale dlatego, że budowano ją w nieludzkich warunkach, skutkiem czego życie straciło tysiące ludzi. Budowa trasy kolejowej została przerwana po śmierci Stalina, a łagry przekształcono w kolonię o ścisłym reżimie, do której od 2004 r. Trafiają więźniowie skazani na dożywocie.

Na terenie IK-18 znajdują się figury sowy śnieżnej, która jest jednym z przedstawicieli fauny Arktyki. Poluje tak zwinnie i szybko, że ofiara nawet nie wie, że czeka ją śmierć. To tak jak z więźniami, którzy odsiadują wyroki pod jej skrzydłami. Większość skazanych na dożywocie przez długi czas nie zdaje sobie sprawy, że nigdy nie ujrzy wolności. Żyją złudną nadzieją do momentu, kiedy śmierć czai się za rogiem i rozumieją, że to koniec. 

This slideshow requires JavaScript.

 

Chociaż nadzieja na wolność jest złudna, istnieje na nią niewielka szansa.

Więzienie przyjmuje pod swój dach wszystkich przestępców, którzy otrzymali miano szczególnie niebezpiecznych. Są to zamachowcy, terroryści, psychopaci, seryjni mordercy. Chociaż warunki są reżimowe, po upływie 25 lat kary, skazani mają prawo do wystąpienia o ułaskawienie. Mimo tego nikt nie wierzył, że istnieje na to jakakolwiek szansa. Dopiero przykład jednego więźnia dał wszystkim innym widoki na przyszłość.

Anvar Masalimov w 1991 r. Będąc pod wpływem alkoholu udusił i poćwiartował swojego kolegę, za co został skazany na karę śmierci, którą później w Rosji zniesiono. Wyrok zmieniono na dożywocie, a w 2016 r. Po 25 latach odsiadki mężczyzna wyszedł na wolność stając się tym samym pierwszym więźniem, który opuścił więzienie.

Dziś w kolonii przebywa około 450 osadzonych ( miejsc jest 600). Wśród nich są tak niesławne persony jak:

  1. Gontarenko, Anatolij Wiktorowicz– Rosyjski nacjonalista, założyciel i przywódca ruchu Russian Image. Zgwałcił i zabił 8- letnią dziewczynkę.
  2. Alexander Yuryevich Pichushkin– Został uznany za winnego 48 morderstw. Według rosyjskich mediów po każdej zbrodni kładł w swym domu na szachownicy monetę, zamierzając zapełnić wszystkie 64 pola.
  3. Nurpasha Kulayev– Nazwisko tej osoby stało się znane w całym kraju we wrześniu 2004 roku. Nurpasha jest jedynym ocalałym terrorystą, który uczestniczył w zajęciu szkoły w Biesłanie. Zabił około 333 osób.
  4. Sergey Butorin– Szef kryminalistów, przywódca zorganizowanej grupy przestępczej, która ma na koncie minimum 38 morderstw.
  5. Anton Aleksiejewicz Korostelew– Podpalił centrum handlowe w wyniku czego zginęło 26 osób.
  6. Ozod Erkinovich– Zgwałcił i zabił 9- letniego chłopca
  7. Nikołaj Władimirowicz Mozgljakow– o którym mowa w tym artykule „PAJĄK ZŁATOUSTA”- PRZYWIĄZAŁ DZIEWCZYNKI DO DRZEWA, ZGWAŁCIŁ I DŹGAŁ W AMOKU NOŻEM

Więźniowie praktycznie nie opuszczają swoich cel i spędzają w nich 22 godziny na dobę. W każdej z cel przebywa maksymalnie trzech więźniów. Niektórzy siedzą jednak w pojedynkę i są to zazwyczaj zabójcy dzieci, gwałciciele i pe**le. Zgodnie z selekcją typu psychologicznego, bardzo trudno jest znaleźć współwięźnia dla takiego osadzonego. Dlatego też dla ich bezpieczeństwa, są oni izolowani.

Każda cela wyposażona jest w minimalny czyli niezbędny zestaw mebli: Łóżko, stolik nocny, półka, stół i krzesło oraz wieszak. W celi znajduje się także beczka z wodą , umywalka i wiaderka do załatwiania potrzeb. Prysznice są dozwolone tylko raz w tygodniu przez 10 minut, w specjalnie przeznaczonej do tego łaźni.

This slideshow requires JavaScript.

Podobnie jak w innych koloniach specjalnego reżimu w Sowie Polarnej obowiązuje ścisła, codzienna rutyna: Pobudka o 6:00 rano i sprzątanie cel. Kiedy o 7:00 więźniowie jedzą śniadanie, strażnicy dokładnie sprawdzają ich cele. Między 8:30 a 9:30 skazanych bada lekarz. Pora na spacery i pracę jest między 10:00 a 19:00. Na godzinny spacer wychodzą wszyscy, ale w ścisłej kolejce. Do pracy idzie 1/ 3 więźniów. Obiad podawany jest między 12:00-12:30, natomiast kolacja między 17:00 a 17:30. O godzinie 20:00-20:40 strażnicy prowadzą kolejną inspekcję. Potem więźniowie mają godzinę czasu dla siebie. O 22:00 jest cisza nocna.

Przebywając w celach  więźniowie mogą ze sobą rozmawiać, ale jedynie szeptem. Na korytarzach i podczas spacerów musi panować jednak żelazna cisza. Jeśli, ktokolwiek złamie nakaz, trafia na kilka dni do ciemnego karceru. W ciągu dnia nie wolno także leżeć ani siedzieć na łóżkach, a poruszanie się po terenie kolonii odbywa się w zgiętej pozycji, z rękami rozłożonymi i zakutymi w kajdanki.

This slideshow requires JavaScript.

 

Każdy najmniejszy krok skazanych i osób pełniących nad nimi nadzór, monitorowany jest przez około 300 kamer, a także przez czujniki ruchu i alarmy. Nadzór prowadzony jest przez całą dobę. Ściśle monitorowany jest także stan psychiczny więźniów. Więzienny psycholog spotyka się z 12 skazanymi dziennie, próbując wyłapać najdrobniejsze zmiany w ich zachowaniu.

Na terenie kolonii znajduje się warsztat samochodowy, fermy trzody chlewnej i drobiu, szklarnia, szwalnia, elektrownia, warsztaty obuwnicze, kotłownia, produkcja bloków żużlowych i tłucznia kamiennego. Jest też piekarnia, stołówka, biblioteka i kaplica. 1/3 więźniów ( Ci najmniej groźni ) pracuje w wyżej wymienionych miejscach, dzięki czemu placówka jest samowystarczalna. Osadzeni sami szyją dla siebie ubrania i robią obuwie, pieką chleb, hodują warzywa, owoce i zioła, a także dbają o zwierzęta, które dają im mleko, jaja i mięso.

Jeśli chodzi o posiłki, to także przygotowują je sami. Jedzenie jest smaczne i pełnowartościowe- Podobne do tego jakie jedzą dzieci w szkolnych stołówkach.

Kontakty z rodziną? Nie są zabraniane i osadzeni mają do nich prawo. Wizyty krewnych dozwolone są w poniedziałki od 17.00 do 18.00. Raz w roku każdy w kolonii może otrzymać paczkę. Niedozwolone są jednak wydarzenia sportowe i kulturowe. Nie ma telewizora, a w bibliotece są dostępne jedynie pisma o treści religijnej.

Chociaż sporadycznie zdarzają się przypadki samobójstwa i morderstwa, większość skazanych umiera z przyczyn naturalnych. Spora większość zmarłych chowana jest na terenie kolonii ponieważ krewni nie chcą odbierać ich ciał.

Autor, Dorota Ortakci

This slideshow requires JavaScript.

 

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.