Let’s travel together.

Jack the striper. Seryjny morderca, który podążał śladami Kuby rozpruwacza

0 1 227

Uderzył pozornie nie wiadomo skąd. Mały obszar Londynu żył w strachu, że znowu zabije. Kobiety obawiały się, że mogą potencjalnie stać się kolejną ofiarą tego potwora. Zamordował już kilka prostytutek. Zrobił to po cichu, bez świadków, a ich ciała pozostawił na widoku w makabrycznym przejawie władzy i kontroli. Oto historia najbardziej znanego seryjnego mordercy, o którym być może nigdy nie słyszałeś: Jack the Stripper. 

Podobnie jak jego bardziej niesławny imiennik, ten Jack uderzył co najmniej sześć razy. Niektórzy uważają, że zabił nawet osiem kobiet. Jednak liczba ofiar śmiertelnych jest dwuznaczna, ponieważ dwie z nich nie pasują do Modus Operandi jak pozostałych sześć. Wszystkie zamordowane kobiety zostały odnalezione w dzielnicy Hammersmith w Londynie, lub nad Tamizą. Były zupełnie nagie, a te straszne wydarzenia miały miejsce w okresie od 1964 do 1965 roku. 

Hannah Tailford urodziła się w górniczej rodzinie. Znaleziono ją w pobliżu mostu Hammersmith 2 lutego 1964 roku. Została pozbawiona kilku zębów i uduszona własną bielizną. Irene Lockwood została odkryta zaledwie dwa miesiące później, 8 kwietnia. Została znaleziona blisko miejsca w którym porzucono zwłoki Hannah. Policja ustaliła, że ​​oba zgony były powiązane. Helen Barthelemy miała zaledwie 22 lata, kiedy została znaleziona 24 kwietnia. Tym razem jednak jej ciało odkryto w zaułku w Brentford. To właśnie miejsce zbrodni dało detektywom pierwszą prawdziwą wskazówkę. Blisko ciała odkryto drobiny farby, które zostały określone jako pochodzące z farby używanej w zakładach produkcji pojazdów mechanicznych. To dało śledczym wiarę, że morderca może być lakiernikiem. Kiedy 14 lipca na ulicy w Chiswick, odnaleziono zwłoki Mary Flemming, wielu mieszkańców zeznało, że na krótko przed odkryciem jej ciała słyszeli samochód. Na miejscu odkryto te same plamki farby. Frances Brow ostatni raz była widziana żywa przez jej przyjaciółkę 23 października. Jej ciało odnaleziono nieco ponad miesiąc później w zaułku w Kensington. Przyjaciółka była w stanie dostarczyć rysopis mężczyzny, a także opis samochodu, który prowadził. Ostatnią znaną ofiarą Jacka była Bridget O’Hara, znana jako Birdie. Kobieta została znaleziona w szopie. I w tym przypadku również odnaleziono ślady farby. 

Są jeszcze dwie zamordowane kobiety, które można przypisać temu samemu mordercy. Ciało jednej z nich znaleziono w pobliżu rzeki Tamizy, ale kilka lat wcześniej bo w 1959 roku. Druga kobieta leżała w śmietniku również w pobliżu rzeki. Miało to miejsce w 1963 roku. Brakowało jej kilku zębów i została uduszona. Chociaż sprawa seryjnego mordercy nigdy nie została rozwiązana, ustalono, że wszystkie ofiary były związane z prostytucją, więc możliwe, że morderca korzystał z ich usług. W trakcie śledztwa przesłuchano ponad 7 tysięcy mężczyzn. W końcu z dwudziestki wytypowanych zatrzymano w areszcie trzech. Morderstwa ustały. Główny nadinspektor, który prowadził śledztwo w sprawie śmierci prostytutek, faworyzował  jednego podejrzanego nad wszystkimi innymi. Podczas wywiadu BBC w 1970 roku, oficjalnie wskazał szkockiego strażnika jako człowieka, którego uważał za  Jack the Stripper. Niedługo później podejrzany odebrał sobie życie. Po jego śmierci wyszło na jaw, że w czasie popełnienia dwóch zbrodni, fizycznie przebywał w Szkocji więc nie mógł być poszukiwanym seryjnym mordercą. Kolejnym podejrzanym był brytyjski mistrz wagi lekkiej w wadze ciężkiej Freddie Mills. Jego samobójstwo w 1965 roku zbiegło się z końcem zabójstw Strippera, jednak idea że to on mógł być sprawcą była bardziej oparta na spekulacjach niż solidnych dowodach. 

Bardziej interesująca hipoteza została zaproponowana przez kanał Crime and Investigation, w którym pokazano odcinek poświęcony Haroldowi Jonesowi, walijskiemu nastolatkowi skazanemu za podwójne morderstwo dwóch młodych dziewcząt w 1921 roku. Jako nieletni umknął karze śmierci, a po 20 latach więzienia został zwolniony za dobre sprawowanie. Jones pojawił się w Fulham w południowo-zachodnim Londynie w 1947 roku. Podobieństwa między morderstwami z 1921 roku a morderstwami prostytutek nie istniały: nie było napaści na tle seksualnym, ale wszystkie ofiary doznały straszliwej przemocy. Podczas ponownego śledztwa prowadzonego w ostatnim czasie, Wilosn, były gubernator więzienia odnalazł córkę Harolda, która była zszokowana gdy dowiedziała się o przeszłości swojego ojca. Z przekazanych przez nią informacji wynika, że Harold pracował przy konserwacji pianin, a to oznacza, że mógł mieć styczność z farbą, której  drobinki zabezpieczono na ciałach czterech osób. Wilson przekazał swoje ustalenia policji metropolitalnej i istnieje nadzieja, że sprawa ta zostanie w końcu zamknięta.

Komentarze
Loading...