Let’s travel together.

„Zawsze polowałem, uwielbiałem polować, ale to był mój pierwszy raz kiedy polowałem na kobietę”- kanibal na wolności?

0 2 659

Nikołaj Dzhumagaliew urodzony 15 listopada 1952 roku w Kazachstanie, nie był stereotypowym seryjnym mordercą. W przeciwieństwie do większości, miał bardzo szczęśliwe dzieciństwo. Nigdy nie torturował zwierząt, nie moczył się w łóżko, nie był bity, ani molestowany. Miał kochających rodziców i trzy siostry. Był bardzo inteligentny, bystry, grzeczny i nie sprawiał większych problemów. Po ukończeniu szkoły pracował przez pewien czas na kolei w Atyrau, zanim został wcielony do Armii Radzieckiej, by pracować nad bronią chemiczną. Kiedy skończył służbę, podjął pracę jako strażak. W towarzystwie uchodził za schludnego dżentelmena. Zawsze starannie ogolony, dobrze ubrany. Jedynym jego defektem było niespotykane metalowe uzębienie (naturalne utracił). Stąd też wziął się jego przydomek „Metalowy Kieł”. Nikołaj był samotnikiem, a u kobiet szukał jedynie zaspokojenia seksualnego. Pozory często mylą…W rzeczywistości ten czarujący mężczyzna był seryjnym mordercą- kanibalem nienawidzącym kobiet, chyba że w postaci obiadu.

Nikołaj działał w 1980 roku. Uprowadzał kobiety głównie w parkach. Jego misją było oczyszczenie świata ze zła jakie niesie za sobą prostytucja. Pałał niewyobrażalną nienawiścią do płci żeńskiej. Swoje pierwsze morderstwo, zaplanował bardzo skrupulatnie, by później wspominać je z nieskrywanym podnieceniem po jego ostatecznym zatrzymaniu:

„Zawsze polowałem, uwielbiałem polować, ale to był mój pierwszy raz kiedy polowałem na kobietę. Kiedy wyszedłem na tor Uzuun-agach-Maibulak, zobaczyłem młodą wieśniaczkę. Ona była sama. Czułem, jak moje serce bije mocniej, zacząłem biec w jej stronę. Słysząc moje kroki, odwróciła się, ale dogoniłam ją i objąłem za szyję, ciągnąc w ustronne miejsce. Opierała się, a potem poderżnęłam jej gardło nożem. Wypiłem jej krew. W tym momencie nadjechał autobus, więc położyłem się obok ciała. Zmarzły mi ręce, więc ogrzałem je na ciepłym ciele kobiety. Rozebrałem ją do naga, a jej pierś pociąłem w paski, usunąłem jej jajniki a miednicę oddzieliłem od korpusu i nóg. Następnie spakowałem szczątki do plecaka i zaniosłem je do domu. Część usmażyłem na patelni, część zamarynowałem i ugotowałem. Mięso tej kobiety starczyło mi na miesiąc”. 

Mężczyzna zabił i zjadł jeszcze sześć kobiet aż do dnia w którym po pijanemu zastrzelił kolegę za co został aresztowany. W czasie zatrzymania zdiagnozowano u niego ciężką postać schizofrenii. Po roku leczenia, Nikołaj został zwolniony, i wrócił do Uzynagasha, popełniając jeszcze trzy morderstwa. Zatrzymano go po dziewiątej zbrodni. Tamtego dnia mężczyzna zaprosił do siebie, na uroczystą kolację kilkoro znajomych. Do domu zwabił także młodą kobietę pod pretekstem pomocy w kuchni. Oczywiście miał wobec niej inne zamiary. Kiedy wyszedł z kobietą na zaplecze by móc zrealizować swoje chore żądze, jeden z gości otworzył lodówkę z zamiarem przygotowania sobie drinka. Jego oczom ukazał się widok odciętej głowy. Resztki patrzyły na niego z przerażeniem, martwymi oczami, usta wykręciły się w niemym okrzyku przerażenia. Tymczasem z zaplecza zaczęły dobiegać krzyki. Przerażeni goście zawiadomili policję i pośpieszyli zbadać sprawę. Nikołaj, pochylał się nad ciałem kobiety, rozcinając ją nożem. Kiedy na miejscu zjawiła się nie przygotowana na tak makabryczny widok policja, nagi umazany krwią kanibal, korzystając z ich osłupienia spowodowanego szokiem, uciekł i ukrył się w pobliskich górach. Na szczęście został schwytany następnego dnia- 19 grudnia 1980 roku.

Podczas procesu „Metalowy Kieł”  został uznany za niewinnego z powodu obłędu, a następnie przewieziony do zamkniętego zakładu psychiatrycznego, z którego udało mu się uciec w 1989 roku podczas transportu do innego szpitala. Ponownie ukrył się w górach Krigistanu, a jego ujęcie zajęło śledczym aż dwa lata. Z obawy przed paniką, nie podano do opinii publicznej informacji o niebezpiecznym zbiegu.

Uważa się, że Nikołaj po raz kolejny uciekł ze szpitala, wyskakując z okna 23 grudnia 2015 roku. Kilku przerażonych świadków donosiło o pojawieniu się kanibala w Kazachstanie. Uważa się że to on porwał i zabił 22- letnią Saidę Akzhanową, która zaginęła w sylwestra 2015 roku. Władze odmówiły komentarza w tej sprawie.

Komentarze
Loading...