Let’s travel together.

Zaginęła w wieku 9 miesięcy, odnalazła się po 24 latach

0 7 310
Aleacia Stansil miała zaledwie 9 miesięcy, kiedy zaginęła. W 2018 r. Po upływie 24 lat znaleziono ją żywą.

Toni Stansil, weteranka sił powietrznych, po ukończonej służbie stoczyła się na samo dno. Kobieta była uzależniona od narkotyków, trudniła się nierządem, a do tego zaszła w nieplanowaną ciążę. Jej córeczka Aleacia, która urodziła się wcześniakiem, a do tego z uzależnieniem od narkotyków, była po raz ostatni widziana w Phoenix (Arizona) 19 grudnia 1994 roku. Tego dnia, matka, która zupełnie nie radziła sobie ze swoimi problemami i macierzyństwem, zostawiła 9- miesięczną dziewczynkę pod opieką kobiety o imieniu Dee. Planowała uporządkować swoje życie, a następnie wrócić po dziecko. Tęsknota jednak przezwyciężyła i Toni wróciła już po kilku dniach, jednak nigdzie nie mogła znaleźć ani Dee, ani swojej córki. Zaraz potem wylądowała w więzieniu więc nie zgłosiła zaginięcia córki, do marca 1995 r. Niestety kiedy już to zrobiła została zabita, a sprawy jej morderstwa nigdy nie rozwiązano.

W między czasie mała Aleacia przechodziła z rąk do rąk, aż w końcu została przekazana w ręce policji. Funkcjonariusze nie powiązali niezidentyfikowanej dziewczynki z zaginioną dlatego też, dziecko ostatecznie trafiło do adopcji i zostało wychowane pod innym imieniem i nazwiskiem. Jeśli chodzi o małą Aleacię jej fotografia nadal tkwiła w bazie osób zaginionych, jednak bez kluczowego świadka porwania, czyli matki, sprawa odeszła w niepamięć i tak, aż do 2014 r. Wtedy to w jednym ze szpitali w Connecticut pojawiła się młoda zdezorientowana kobieta, bez dowodu tożsamości, która powiedziała, że tak naprawdę mało o sobie wie. Wodzona przeczuciem pielęgniarka, przeszukała bazy zaginionych osób, i tak natrafiła na zdjęcie Aleacii, wraz z progresją wiekową. Pielęgniarka poinformowała policję, a kobieta przeszła testy DNA. Po trzech latach oczekiwania wreszcie poznała swoją tożsamość.

O życiu Aleacii Stansil póki co, nie dowiemy się wiele, ponieważ kobieta chce zachować prywatność, wiadomo tylko, że nie było ono łatwe.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Komentarze
Loading...