Let’s travel together.

Wyszła do sklepu po karton mleka i zniknęła

0 1 265

Rosemary Calandriello była ostatnio widziana 25 sierpnia 1969 roku, około godziny 18:00, kiedy opuściła swoją rodzinną rezydencję, aby udać się do sklepu znajdującego się zaledwie dwie przecznice dalej po karton mleka i lody. Opisana jako „książkowy mol”, bardzo nieśmiała, właśnie skończyła 17 lat i dopiero niedawno poszła na swoją pierwszą randkę. Była najmłodszą z czworga dzieci, jedyną wciąż mieszkającą w domu, a jej życie kręciło się wokół szkoły, drużyny skautów i rodziny. Jej rodzice byli surowi, a Rosemary jeszcze nigdy nie spędziła nocy poza domem. Według nich była bardziej dzieckiem niż nastolatką, i wciąż bała się ciemności.

Wsadzając pieniądze do tylnej kieszeni spodni w kolorze kukurydzy, Rosemary przeszła przez frontową bramę i skręciła w prawo w ulicę Centre Avenue, w stronę sklepu spożywczego i lodziarni. Minęło pięć minut ,potem 10. Podróż do sklepu nie powinna trwać dłużej. Agnes Calandriello wyszła na chodnik i spojrzała na Centre Avenue, ale nigdzie nie widziała swojej córki.  Po 20 minutach mąż obudził się z drzemki. Kolacja wystygła. „Gdzie jest Rosemary?”– zapytał. Kilka godzin później, rodzice dziewczynki udali się na policję. Do rana ludzie w całej dzielnicy wiedzieli, że zaginęła ich  sąsiadka i wszyscy byli przekonani, że stało się coś strasznego. Czterej licealiści, sąsiedzi i koledzy Rosemary, twierdzili, że widzieli ją jadącą przez miasto z nieznajomym, starszym mężczyzną, w wieczór jej zniknięcia. Samochód opisali jako biały kabriolet Ford Galaxy. Na podstawie ich wspomnień, gazeta opublikowała szkic mężczyzny wraz z opisem auta. Okazało się, że dwa dni przez zaginięciem Rosemary i mniej więcej o tej samej porze, dwie nastolatki szły wzdłuż Center Avenue, kiedy nieznajomy w białym Fordzie zatrzymał się tuż obok nich. Kierowca  usilnie próbował namówić dziewczęta na przejażdżkę. Te przestraszone czym prędzej uciekły i udały się do domu jednej z nich opowiadając o wszystkim mamie, która zgłosiła ten incydent na policję. Jedna z dziewcząt zapamiętała numer rejestracyjny.Okazało się, że samochód należał do Roberta Zarinsky’ego, człowieka który miał już swoją przestępczą kartotekę. Po przeszukaniu samochodu sklepikarza, śledczy znaleźli jedną ze spinek do włosów Rosemary oraz parę niebieskiej bielizny. Pani Calandriello potwierdziła, że ​​bielizna należy do jej  córki, jednak żona Zarinsky’ego twierdziła, że jest ona jej własnością. Mimo tych niezgodności, mężczyzna został skazany na śmierć, za zabójstwo nastolatki. Przez wiele lat utrzymywał swą niewinność, twierdząc, że nigdy nie spotkał Rosemary. Po latach przyznał, że przypadkowo potrącił śmiertelnie dziewczynę, a jej ciało porzucił w wodach Oceanu Atlantyckiego. Ciała Rosemary nigdy nie odnaleziono, a z uwagi na poszlaki mężczyzna został uniewinniony. 

W 2008 roku został oskarżony o morderstwo 13 letniej Jane Durrua do którego doszło w 1968 roku, ale zmarł przed rozpoczęciem procesu. W 2016 roku ogłoszono, że dowody DNA ostatecznie połączyły Zarinsky’ego z morderstwem Mary Agnes Klinsky, które miało miejsce w 1965 roku. Uważa się, że był on odpowiedzialny zabójstwa 10 dziewczynek, z których jedną była Rosemary. 

 

Komentarze
Loading...