Let’s travel together.

Wyszedł nurkować i zaginął- odnaleziony po 7 latach

0 2 406

6 kwietnia 1993 roku, biznesmen Raymond Young, jego syn i kilku przyjaciół udali się na nurkowanie u ujścia rzeki Mississippi. O godzinie 18:00 Raymond wraz z synem, postanowili dokonać ostatniego nurkowania. Dwadzieścia minut później jego syn wrócił, twierdząc, że nie może znaleźć swojego taty. Ogromne poszukiwania nie wykazały żadnego śladu mężczyzny. Jego rodzina założyła, że ​​utonął, ale władze przeczuwały, że Raymond upozorował swoje zniknięcie i nadal żyje. Skąd takie przypuszczenia?

Raymond Young był błyskotliwym, samozwańczym milionerem. Kierował ogromną, hurtową firmą paliwową na Florydzie.  Ponieważ mężczyzna rzekomo sprzedawał olej napędowy, tylko hurtownikom, był zwolniony z płacenia federalnych podatków akcyzowych. Jednak kiedy funkcjonariusze celni odkryli, że miliony dolarów wpadają na jego prywatne konta bankowe, podejrzewali, że mężczyzna oszukał rząd.W toku śledztwa odkryto, że Raymond, zaopatrywał w paliwo wszystkie stacje benzynowe w Teksasie. Oszacowano, że oszukał rząd na 15 milionów dolarów. W październiku 1991 roku, rozpoczęło się dochodzenie w sprawie działalności Raymonda. W tym samym czasie, mężczyzna zaczął likwidować swoje aktywa. Ostatecznie władze oskarżyły go o siedemnaście przypadków uchylania się od płacenia podatków. Mimo, że dochodzenie nadal trwało, Raymond opuścił Florydę. W maju 1992 roku pojawił się w Nowym Orleanie. Mężczyzna zatrzymał swojego mercedesa obok luksusowego jachtu. W momencie, w którym miał zamiar wejść na pokład został aresztowany. W styczniu 1993 roku, został skazany na 13 lat więzienia. Został zwolniony z aresztu za kaucją, na kilka dni w celu uporządkowania swoich spraw osobistych i biznesowych. Dwa dni przed powrotem do aresztu, wyruszył na nurkowanie i zaginął. 

 W 2000 roku, po siedmiu latach, Raymond Young został odnaleziony na Kostaryce. Został deportowany na Florydę i 7 lat spędził w więzieniu. Aresztowano również jego żonę Anne, która pomagała mężowi w ucieczce.  

Komentarze
Loading...