Let’s travel together.

W wieku 14 lat zamordował rodziców, później żałował

0 32 870

Greg Ousley z Pierceton w stanie Indiana, miał szczęście dorastać w pełnej i kochającej się rodzinie. Wydawać by się mogło, że chłopiec miał dobre stosunki z rodzicami, a szczególnie z ojcem z którym chodził na polowania czy kopał piłkę w ogrodzie.

 

Spirala depresji i niezrozumienia

Kiedy Greg zaczął dorastać, pojawiły się pierwsze problemy. Bardzo chciał zostać gitarzystą, ale jego rodzice wyrazili sprzeciw, mówiąc, że ich syn nie będzie "ulicznym włóczęgą". To wydarzenie zapoczątkowało narastającą w nim wściekłość. 23 lutego 1993 r. Był normalnym dniem w szkole, ale kiedy czternastolatek wrócił do domu, wdał się w sprzeczkę z rodzicami. Po serii wyzwisk, chłopak zamknął się w sypialni, gdzie usilnie próbował dostać się ojciec. Szybko się jednak poddał i wrócił na kanapę by oglądać telewizję. Mama nie spoczęła na laurach. Wyjęła z włosów spinkę i dostała się do środka, po czym usiadła na łóżku obok syna i gładząc go po plecach pytała: "Co się stało, kochanie? Co się z Tobą dzieje? Mów do mnie. Po prostu mów do mnie.” Greg ze łzami w oczach spojrzał na matkę i powiedział:  "Mamo boję się. Rozmyślam nad morderstwem...Mam także myśli samobójcze". Kobieta odsunęła rękę jak oparzona i odparła: " Oglądasz za dużo filmów", po czym wyszła z pokoju, pozostawiając zdezorientowanego syna samego. Greg pojął, że rodzice nigdy go nie rozumieli i nie zrozumieją, co przelało czarę goryczy.

Zaplanowane i zrealizowane

Cztery dni później, o godzinie 23:30 Greg wszedł do sypialni rodziców uzbrojony w strzelbę. W pierwszej kolejności strzelił w głowę śpiącemu ojcu, a chwilę później gdy jego matka rzuciła się biegiem do jadalni, zabił ją kolejnymi dwoma strzałami. Po morderstwie rodziców wsiadł do rodzinnej furgonetki i udał się do oddalonego o trzy mile domu najlepszego przyjaciela. Wyznał prawdę i poprosił o dochowanie tajemnicy, a następnie udał się do domu sąsiada, krzycząc, że jego rodzice popełnili samobójstwo. Kiedy na miejsce przybyła policja zmienił swoją wersje wydarzeń, twierdząc, że do domu włamał się nieznany napastnik i zamordował rodziców. Pękł dopiero następnego dnia, kiedy poproszony o dochowanie tajemnicy przyjaciel, wydał go policji.

Myślałem o ich zamordowaniu za każdym razem kiedy byłem zdenerwowany. Kiedy kłóciliśmy się o domowe obowiązki, o długość włosów albo o to czy mogę zostać na noc u kolegi. Oni mnie nie rozumieli i dlatego chciałem ich zabić. Tylko proszę nie mówcie nic mojej rodzinie - Mówił podczas przesłuchania

Skrucha i żal

Pomimo młodego wieku, Greg został osądzony jak osoba dorosła. W 1994 r. 15- latek wszedł do więzienia w Indianie, aby rozpocząć karę 60 lat pozbawienia wolności. Był najmłodszym z osadzonych. Niedługo później napisał list:

Nazywam się Greg Ousley. Mam 15 lat i siedzę w więzieniu. Dziesięć miesięcy temu, 27 lutego 1993 roku popełniłem straszną zbrodnię - zamordowałem rodziców. Zdecydowanie nie jestem z tego dumny, właściwie nie mogę znieść tego, że to moja wina, że ​​odeszli. Trudno znaleźć powody. Największym powodem jest to, że miałem wiele problemów i nie otrzymałem pomocy, której potrzebowałem. Tydzień przed tym, jak to się stało, powiedziałem mamie, że mam myśli samobójcze i mam wiele złych myśli. Powiedziała mi, że oglądam zbyt wiele filmów. Więc poddałem się i pomyślałem, że zawiodłem i zawsze będę.

Teraz spójrz, gdzie jestem - Tutaj otrzymywałem pomoc, której potrzebowałem od Boga. Wiele osób z zewnątrz prawdopodobnie mi nie wierzy, ponieważ sami tego nie widzą, ale to prawda. Najlepsza pomoc, jaką możesz otrzymać, pochodzi od Boga. Bóg będzie twoim najlepszym przyjacielem i nigdy cię nie opuści. Dzięki Bogu dotarłem tak daleko i planuję długo i dobrze żyć. Więc jeśli myślisz, że masz problem, nie przeocz go. Powiedz komuś, poinformuj o tym swoich rodziców, doradców lub nauczycieli. Proszę powiedz komuś, kto Cię wysłucha. Jeśli pierwsza osoba Cię nie słucha, nie poddawaj się, spróbuj wygadać się komuś innemu.To twoje życie i ono jest bardzo ważne.

 

Greg przez lata wyrażał głęboki żal za swoje czyny. Napisał także 40- stronicowy esej, o tym jak i dlaczego zabił swoich rodziców. Skrucha pomogła. W 2019 r. Po odbyciu zaledwie 25 lat pozbawienia wolności, Greg wyszedł na wolność.

Autor, Dorota Ortakci

This slideshow requires JavaScript.

 

Komentarze
Loading...