Let’s travel together.

Urządził rzeź w domu ciotki bo… kazała mu się wyprowadzić – Alexis Valdez

0 2 424

Rzeź do której doszło w wigilijną noc 2013 roku, była makabryczną kulminacją sporu między 18-letnim Alexis Valdez a jego ciotką i chłopakiem ciotki, Sylvestre Diaz-Hernandez ( lat 41 ).

Valdez zamieszkał ze swoją ciotką i Diazem około sześć miesięcy wcześniej, w jej mieszkaniu na North Kildare Avenue w Northwest Side w Chicago. Ustalenia były takie, że Valdez mógł wprowadzić się do mieszkania ciotki, pod warunkiem, że pójdzie do szkoły oraz do pracy czym przyczyni się do uregulowania wydatków związanych z utrzymaniem. Valdez nie spełnił jednak postawionych przez ciotkę warunków i w związku z tym został poproszony o wyprowadzkę.

Wigilia Bożego Narodzenia

W Wigilię Bożego Narodzenia ciocia Valdeza wybrała się na świąteczne przyjęcie, a Diaz-Hernandez  w tym czasie odwiedził swoją rodzinę. Alexis Valdez został wtedy sam domu ciotki. Chłopak spożywając duże ilości piwa coraz bardziej rozżalał się nad swoim losem a to z kolei potęgowało gniew w stosunku do ciotki i jej partnera.

Kiedy Sylvestre Diaz-Hernandez wrócił do domu, odkrył, że Valdez wypił cały zapas piwa jaki mieli w domu. W związku z tym, Diaz-Hernandez i nastolatek udali się do sklepu aby uzupełnić zapasy.

Valdez miał już wtedy opracowany plan aby zemścić się na ciotce.

Zemsta

Zanim wyszli do sklepu, Valdez ukrył młotek przy drzwiach wejściowych, aby zaraz po powrocie do domu ogłuszyć Sylvestre. Chłopak nie miał jednak zamiaru na tym poprzestać.

Gdy mężczyźni wrócili do domu z reklamówkami pełnymi alkoholu, Valdez zaczął realizować swój plan.

Po przestąpieniu progu uderzył Sylvestre młotkiem w głowę. Zasłonił okna i włączył głośno muzykę. Następnie zmiażdżył głowę mężczyzny ciosami młotkiem. Gdy Sylvestre leżał na ziemi pozbawiony życia, nastolatek wyrwał palcami jego oczy, odciął mu uszy, nos, usta, ramię, rękę i głowę. Dokonał tego przy pomocy noża i piły.

Po skończonej rzezi, Valdez położył poszczególne części ciała Diaz-Hernandeza na łóżku ciotki, dokładnie na jej poduszce. Dlaczego? Ponieważ „chciał zrobić ciotce prezent”. Prezent ten miał być również zapowiedzią tego co zrobi później. Chłopak miał w zamiarze potraktować w ten sam sposób swoją ciotkę.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Telefon od mordercy

Ciotka przez długi czas nie wracała do domu, więc zniechęcony Valdez, zmęczony swoją pracą, zadzwonił pod 911. Valdez zgłosił, że partner jego ciotki leży martwy w jej domu. Gdy operator zapytał go, czy próbował udzielić pierwszej pomocy ofierze, Valdez zaśmiał się tylko i powiedział, że ciało zostało pozbawione głowy więc niewiele by to pomogło.

Kiedy policja przybyła na miejsce, zastali na ganku domu, Valdeza pokrytego krwią. Zapytany przez policję, co się dzieje, odpowiedział:

„Chyba powinieneś mnie aresztować zanim zadasz mi pytania. Właśnie zabiłem człowieka, on leży w piwnicy.”

Według dokumentów sądowych, policja znalazła ciało Diaz-Hernandeza w piwnicy budynku. Na miejscu zdarzenia znaleziono również nóż, który okazał się być narzędziem zbrodni. Valdez został aresztowany.

Dobry ojciec

Według opinii sąsiadów, dzielnica na której mieszkali była spokojna i cicha. Jednak w domu ciotki Valdeza nie zawsze tak było. Ponoć mężczyźni kłócili się i niejednokrotnie awantury odbywały się przed domem. Dochodziło też do bójek między nimi, których świadkami byli sąsiedzi.

Przed sądem Valdez nie przyznał się do winy, jednak statecznie został skazany na 33 lata więzienia.

„Mój ojciec był dobrym człowiekiem, nikomu nic nie zrobił”, powiedziała 17-letnia córka ofiary, Salenie Diaz.

„Był dobrym ojcem. Zrobił, co mógł dla mnie i mojego brata. Zrobił wszystko, co w jego mocy, aby zapewnić nam opiekę po tym jak straciliśmy naszą matkę ”.

 

KaPaMa

 

Komentarze
Loading...