Let’s travel together.

Spytała czy może wziąć na ręce jej córkę… Najgorsza w życiu decyzja matki

0

3 grudnia 1983 roku, 18-letnia Eleanor Williams, wraz ze swoją córeczką, April Nicole Williams, czekała na na autobus na dworcu autobusowym Trailways w Waszyngtonie. Matka i córka podróżowały z Suffolk w w południowo-wschodniej Wirginii do Junction City w stanie Kansas, gdzie mieszkał ówczesny chłopak Eleanor.

Eleanor Williams miała 4 lata, kiedy zmarła jej matka. Kobieta odeszła w noc Bożego Narodzenia 1969 roku. Eleanor jest najmłodszym z sześciorga rodzeństwa i po śmierci matki była wychowywana przez ojca na farmie dziadków w pobliżu Suffolk w Wirginii. Pod koniec 1982 roku, kiedy była w szkole średniej, dowiedziała się, że jest w ciąży.

Nastoletnia matka

„Nie byłam szczęśliwa z tego powodu” – wspomina. „Chodzi o to, że miałam 17 lat! Nie chciałam mieć dziecka. Myślałam o aborcji, ale zdecydowałam się tego nie robić. . . . Jest coś w tym, kiedy dziecko zaczyna się ruszać i kopać. Wiesz, że coś jest w tobie i to jest więź. To po prostu coś wyjątkowego”.

April urodziła się 17 sierpnia 1983 roku, dwa miesiące po ukończeniu szkoły przez matkę. Williams powiedziała, że ojciec dziecka był wówczas nastolatkiem i nie chciał być obecny w życiu dziecka. Ona też nie widziała z nim przyszłości i stracili kontakt niedługo po narodzinach dziecka.

Nowe nadzieje

Niedługo później Williams zainteresowała się kimś innym: żołnierzem w Kansas, którego poznała przez swojego brata. Jeden z braci Eleanor był w armii i stacjonował w Fort Riley. Wtedy opowiedział o swojej siostrze kumplowi z wojska o imieniu Kevin. Dziewczyna i Kevin zaczęli korespondować kiedy ona była jeszcze w ciąży. Wymienili dużo listów, zdjęć i często rozmawiali przez telefon.

W listopadzie tego roku Kevin wysłał jej pieniądze na bilet autobusowy do Kansas, aby mogli się wreszcie spotkać i spędzić razem trochę czasu.

Podróż

Eleanor z radością przyjęła zaproszenie i 3 grudnia zabrała swoją trzymiesięczną córkę w podróż z Suffolk do Junction City.

Około godziny 15.15 Eleanor i April odbywały 3-godzinny postój na dworcu w Waszyngtonie, gdy podeszła do nich pewna kobieta i zaproponowała, że może chwilkę zająć się April aby Eleanor mogła chwilkę odpocząć. Młoda matka, która wyraźnie wyglądała na zmęczoną i tak w rzeczywistości się czuła, zaakceptowała propozycję nieznajomej. Kobieta przedstawiła się jako Latoya.

Latoya

Latoya, jeśli to naprawdę było jej imię, „w pewnym momencie podeszła do mnie i zaczęła ze mną rozmawiać” – powiedziała Williams. Kobieta „była przyjazna i zadawała mi wiele pytań. Na przykład „Dokąd jedziesz?” oraz „Ile lat ma twoje dziecko?” Była miła, wiesz? Potem spytała: „Czy masz coś przeciwko, jeśli ją potrzymam?” […] powiedziałam OK i pozwoliłam jej.

Kobieta, kołysała April na rękach i po chwili powiedziała, że ​​dziecku trzeba zmienić pieluszkę.

Powiedziała:„ Och, zabiorę ją do łazienki. Wyglądasz na zmęczoną.' Byłam sceptyczna: „Cóż. . . Chyba OK. Dlatego, że byłam zmęczona. Zastanawiałam się nad tym, ale już powiedziałam OK, a ona wstała i zabrała ją do łazienki. A potem, nie wiem, jakieś 10 minut później, kiedy nie wróciła, zaczęłam się denerwować”.

„Poszła zmienić pieluchę i nigdy więcej ich nie widziałam”.

Szczegóły

Z rozmowy z nieznajomą, Eleanor udało się zapamiętać, że kobieta może mieć siostrę o imieniu Latisha lub Natisha i znak zodiaku to lew. Była Afroamerykanką, z ciemnobrązową cerą i ciemniejszymi plamkami na twarzy. Miała przekłute uszy, po 2 dziurki w każdym uchu.

Po około niedługim czasie Eleanor zaczęła szukać kobiety i córki. Pobiegła do autobusu, aby sprawdzić, czy nieznajoma i dziecko tam są, ale nie było po nich śladu. Po czym zwróciła się do policjanta, którego spotkała na dworcu i oznajmiła, że ktoś ukradł jej dziecko.

Poszukiwania

Władze przeszukały teren wokół terminalu autobusowego ale niczego nie znaleźli. Zdjęcie April i portret pamięciowy porywaczki pojawiły się tego samego dnia w telewizji. Policja opisała Latoyę jako szczupłą kobietę w wieku około 23-25 lat, o wzroście 5’3″ z rudymi splecionymi włosami.

Pomimo zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań i szczegółowy opis porywaczki, „Latoya” i April Nicole Williams nigdy nie były widziane…

Śledczy uważają, że ktokolwiek porwał April, prawdopodobnie chciał ją wychować jako swoje własne dziecko. Jej sprawa pozostaje nierozwiązana.

Teraz

„Oczywiście, że obwiniam siebie”, powiedziała matka dziewczynki. „Obwiniam siebie co minutę, aż do tej pory. Minęły 34 lata i to nie jest koniec. Zajmuje mi to myśli codziennie, bez względu na to, czy o tym mówię, czy nie. . . . Zawsze o tym myślę. Zawsze brzmi w mojej głowie: „Jak mogłaś być taka głupia? Czemu? Dlaczego to zrobiłaś?”

Kobieta ma dwoje dzieci i wnuki. Ale o pierworodnej nie zapomniała nigdy.

Bez odpowiedzi

„Urodziny April zawsze spędzam sama” – powiedziała Williams. „Nie chcę przebywać wtedy pobliżu moich innych dzieci, tylko ja i April. Siedzę i myślę o niej, trzymam jej zdjęcia, płaczę. Zastanawiam się tylko, co mogłaby robić. Wszystko, co dzieci robią w szkole, niektóre dostają nagrody… Czy dostała jakieś nagrody? Bal maturalny, powrót do domu, ukończenie szkoły – poszła na bal? Na kogo wyrosła? Czy ma pracę? Czy ma dzieci? Czy brała ślub? Czy ona to zrobiła. . . ”

Eleanor wie, że to bezcelowe gdybania. Sama na te pytania nie odpowie, a to czy ktoś jej kiedyś w tym pomoże jest bardzo wątpliwe. Ale od 37 lat nie traci nadziei…

This slideshow requires JavaScript.

Autor: Kasia Magierska.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.