Let’s travel together.

Sprzedawała ciało swojego syna i gwałciła go wraz ze swoim partnerem. Czy sprawiedliwości stało się zadość?

0

Berrin T. została skazana, między innymi za 50 udokumentowanych przypadków sprzedania własnego syna pedofilom w sieci Darknet. Kobieta usłyszała wyrok 12 lat i 6 miesięcy więzienia. Cierpienia chłopca trwały minimum dwa lata, od 2015 do 2017 r.

Partner kobiety i ojczym ofiary, Christian L., został skazany na 14 lat więzienia w związku ze swoimi przestępstwami. Po tym, jak mężczyzna zakończy karę więzienia, nakazano mu pozostać w areszcie prewencyjnym, dzięki czemu może pozostawać za kratami przez resztę swojego życia.

Berrin i Christian

Berrin T.  nie była wcześniej notowana, ale jej partner Christian L. miał bogaty kryminalny życiorys. W 2005 r. został skazany na rok w zawieszeniu oraz udział w terapii, za posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem dzieci. Następnie, niedługo później skazano go za wykorzystanie seksualne trzynastolatki. Po odsiedzeniu wyroku, wyszedł na wolność w 2014 r. i ponownie poddał się terapii. Mężczyzna otrzymał wreszcie zakaz kontaktu z jakimkolwiek dzieckiem bez nadzoru jego rodzica czy opiekuna.

This slideshow requires JavaScript.

Nie przeszkadza to jednak Berrin, która wiąże się z Christianem. Po roku od wyjścia na wolność, mężczyzna wprowadza się do swojej nowej partnerki, która mieszka ze swoim synem z wcześniejszego związku. Dziewięcioletni wówczas chłopiec zwracał się do Christiana „tato”. Chłopiec najpierw jest wykorzystywany przez partnera mamy, potem dołącza do nich sama matka.

Kolejne nadużycia

W 2017 roku, niemieckie władze zorientowały się, że Christian nie dotrzymuje warunków zwolnienia i w związku z tym, został umieszczony w areszcie. Matce odebrano dziecko, jednak nie zauważono żadnych oznak fizycznych nadużyć w stosunku do chłopca. Niedługo później, do domu wrócili zarówno chłopiec jak i Christian. Fala przemocy wobec dziecka trwała nadal.

We wrześniu 2017 roku, władze otrzymały anonimową informację, że syn Berrin, jest ofiarą wykorzystywania seksualnego. Berrin i Christian zostali aresztowani a dziecko ponownie trafiło pod opiekę państwa.

Sprawiedliwość?

Proces ruszył w czerwcu 2018 r. a lista nadużyć pary, była tak długa, że odczytywano ją przez dwie godziny.

Para została oskarżona o 60 przestępstw na tle seksualnym, w tym gwałt, gwałt na dzieciach, przymusową prostytucję, czerpanie zysków z prostytucji i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Opiekunowie wykorzystywali seksualnie młodego chłopca przez co najmniej dwa lata i nagrywali filmy przedstawiające nadużycia a potem sprzedawali je w sieci Darknet.

Pozwalali także wielu osobom na uprawianie seksu z chłopcem. Za jeden raz, otrzymywali nawet 10 000 EUR. Pewnego razu matka chłopca, pozwoliła klientowi zgwałcić chłopca, ale odrzuciła jego prośbę o zezwolenie na zabicie chłopca. Oprócz matki i ojczyma, do więzienia trafiło też ośmiu innych mężczyzn, którzy gwałcili syna Berrin. Wśród nich byli Niemcy, w tym żołnierz Bundeswehry, dwóch Hiszpanów i Szwajcar. Do gwałtów doszło naturalnie za opłatą oraz zgodą matki i ojczyma.

Oprócz kary więzienia, para została zobowiązana do zapłaty łącznie 42 500 EUR za szkodę na rzecz zarówno chłopca, jak i innej ofiary, w stosunku do której dopuścili się nadużyć, trzyletniej dziewczynki. Dziewczynka jak się okazuje, jest córką ich znajomych.

Chłopiec przebywa obecnie w rodzinie zastępczej, a lokalne władze zostały oskarżone o to, że nie ochroniły go przed cierpieniem, jakiego doświadczył.

 

Autor: Kasia Magierska

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.