Let’s travel together.

Pamięci ośmioletniej Tori, dziesięć lat później

0 1 904

To był dzień, który na zawsze zmienił życie rodziny. 8 kwietnia 2009 roku ośmioletnia Victoria (Tori) Stafford zniknęła podczas spaceru do domu ze szkoły na Woodstock. Uprowadzenie spotkało się z uwagą ogólnokrajową, doprowadziło do ogromnych poszukiwań i wywołało internetowe szaleństwo skupione tak samo na rodzinie i życiu dziewczynki, jak i jej zniknięciu. Nadzieja tysięcy  osób została zmiażdżona miesiąc później kiedy za jej morderstwo skazano dwie osoby. Wczoraj 8 kwietnia 2019 roku, minęła 10 rocznica jej zniknięcia.

8 kwietnia 2009 roku rano. Victoria (Tori) Stafford zostaje zabrana do szkoły przez babcię. Tori pożycza parę kolczyków od matki. Kiedy zadzwonił ostatni dzwonek, wszystkie dzieci wybiegły ze szkoły, a ośmiolatka wróciła się do klasy ponieważ przypomniała sobie, że na biurku zostawiła kolczyki. Przez to, musiała po raz pierwszy wracać do domu sama. Przeszła zaledwie pół przecznicy. O 15:32 dziewczynka zostaje uchwycona na szkolnej kamerze, jak idzie ulicą w towarzystwie kobiety  zidentyfikowanej później jako Terri-Lynne McClintic. Nieznajoma obiecując, że pokaże jej szczeniaczka, prowadzi dziewczynkę do Hondy Civic zaparkowanej przy pobliskim domu opieki. Wrzuca dziecko na tylne siedzenie i wsiada do auta prowadzonego przez Michael’a Rafferty. Tori przez całą jazdę przykryta była kurtką. 

W tym czasie przyjaciel ośmiolatki nagrywa się jej na domową pocztę głosową i proponuje wspólne obejrzenie filmu. Kiedy brat Tori, Daryn, wraca do domu ze szkoły, jego matka informuje go, że siostra nie wróciła do domu. W tym czasie o godzinie 17:00 Rafferty jedzie do sklepu, gdzie kupuje młotek i worki na śmieci. Samochód kieruję się w stronę lasu, oddalonego dwie godziny drogi od domu dziewczynki. Rodzice rozpoczynają poszukiwania dziecka o godzinie 18:00. Chwilę później dziewczynka zostaje brutalnie zgwałcona, zamordowana, i porzucona pod stertą kamieni. 

Ciało dziewczynki odnaleziono dopiero w lipcu. Tori była naga od pasa w dół, mając na sobie tylko koszulkę Hannah Montana i parę kolczyków motyli, które pożyczyła od mamy. Podczas sekcji zwłok ustalono, że prócz gwałtu Tori została brutalnie pobita. Miała pękniętą wątrobę, połamane żebra, a jej śmierć była wynikiem wielokrotnych uderzeń w głowę młotkiem.

Mordercy seksualni przyznali się do popełnionego czynu i zostali skazani na dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego.

Komentarze
Loading...