Let’s travel together.

Oglądała telewizję i jadła tosty, gdy partner znęcał się nad jej synem

0

W październiku 2020 roku, Agnieszka Kalinowska podjęła decyzję o przeprowadzce do Huddersfield w Wielkiej Brytanii, gdzie czekał na nią wieloletni partner, Andrzej Latoszewski. W podróży towarzyszył jej syn z poprzedniego związku, 14-letni Sebastian. Tuż po zamieszkaniu razem para uznała, że chłopiec jest dla nich ogromnym ciężarem.

 

Życie za granicą

Tuż po przeprowadzce, Sebastian Kalinowski zaczął uczęszczać do North Huddersfield Trust School w Fartown. Nowi nauczyciele opisywali go jako uroczego, dobrze wychowanego i nieśmiałego chłopca.

Agnieszka Kalinowska była zachwycona, że jej dziecko jest z nią tutaj.

14-latek bardzo dobrze radził sobie w nowej szkole, choć na początku miał trudności z językiem angielskim. Jak wspomina dyrektor placówki, Andrew Fell:

Jego angielski znacznie się poprawił, dodało mu to pewności siebie. Sebastian poznawał nowych ludźmi, z wieloma zdążył się zaprzyjaźnić. Był troskliwy, inteligentny, zabawny i kochający.

W styczniu 2021 roku, stosunek Agnieszki do syna diametralnie się zmienił: zaczęła nazywać go ciężarem, kłamcą i wagarowiczem. Wkrótce zaczęto stosować wobec niego bardzo surowe kary, nawet za niewielkie „przewinienia”, takie jak upuszczenie jedzenia na podłogę czy wyjście do toalety w środku nocy. Jak zauważył prokurator, który później zajmował się sprawą:

Kary były okrutne pod każdym względem. Z biegiem czasu stawały się coraz bardziej surowe i brutalne. Sebastian był dyscyplinowany i izolowany od innych.

Agnieszka Kalinowska bardzo często wyzywała swojego syna i biła go, ale gdy uznała, że „należy się mu” surowsza kara, przekazywała Sebastiana partnerowi. Latoszewski był bardzo silnym mężczyzną, uprawiał kulturystykę i tajski boks. Zdarzało się, że zmuszał nastolatka do ćwiczeń ponad siły – chłopiec wykonywał dziennie setki pompek i przysiadów. Sebastian był tak zastraszony, że po jakimś czasie sam poddawał się karom, przynosząc swoim oprawcom przedmiot, którym później był bity do nieprzytomności.

Latoszewski uznał, że Sebastian wymaga stałej kontroli, dlatego zamontował kamery w całym domu. Na jednym z nagrań widać, jak uderza nastolatka ponad sto razy (w międzyczasie robi krótkie przerwy na otarcie twarzy z potu), podczas gdy Agnieszka oglądała telewizję i jadła tosty.

Kalinowska i jej parter bili Sebastiana deską lub kablem, przekłuwali jego ciało igłą, zmuszali go jedzenia i intensywnych ćwiczeń. Raz wepchnęli mu do ust but „na szpilce”. Latoszewski miał przy tym głośno się śmiać.

 

Dzień śmierci

13 sierpnia 2021 roku, Sebastian Kalinowski stracił przytomność na ponad 2,5 godziny. Zanim wezwano karetkę pogotowia, Agnieszka przebrała syna, a jej partner wlał mu do ust wodę. Chciał w ten sposób zasugerować lekarzom, że Sebastian zachłysnął się. Przybyli na miejsce ratownicy stwierdzili, że 15-latek ma ponad 80 obrażeń, w tym 23 nieleczone złamania żeber. Przewieziono go do szpitala, gdzie wkrótce zmarł na skutek infekcji.

Lekarze zwrócili uwagę na skandaliczne zachowanie Latoszewskiego, który czekając na szpitalnym korytarzu śmiał się i żartował:

Najlepsze, co Sebastian dostał to klapsa na dupę.

Mężczyzna w rozmowie z ratownikami stwierdził, że obrażenia widoczne na ciele Sebastiana powstały po upadku z drzewa.

 

Stan oskarżenia

Agnieszka Kalinowska i Andrzej Latoszewski zostali oskarżeni o zabójstwo, dopuszczenie do śmierci dziecka i okrucieństwo wobec dziecka. Choć sąd dysponował niepodważalnymi dowodami, ci nie przyznawali się do tak postawionych zarzutów.

Uderzyłam go jak matka syna. Myślałam, ze to zwykła kara ze strony rodzica, że jeśli mama uderzy syna w głowę, to jest to normalne.

Zapytany o powód znęcania się nad Sebastianem, Latoszewski odpowiedział:

To wszystko spowodowane było jego kłamstwami. Nie wiedzieliśmy jakich kar użyć, bo żadne na niego nie działały. (…) Może to nie jest żadne wyjaśnienie, ale to wszystko przez to, że nie miałem doświadczenia.

Podczas przesłuchania na jaw wyszło, że w dniu śmierci nastolatek został pobity, ponieważ „zbyt długo się ubierał”.

Ława przysięgłych wydała wyrok skazujący w ciągu trzech i pół godziny.

Musieliśmy obejrzeć przerażające nagrania, na których widać było cierpienie Sebastiana.

Jednomyślnie uznano, że Agnieszka Kalinowska i Andrzej Latoszewski są winni morderstwa. Wymiar kary zostanie ogłoszony przez Sąd koronny w Leeds w październiku tego roku.

Czekamy na ich wyrok i jesteśmy myślami z bliskimi Sebastiana w Polsce.

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii zdecydowali się pomóc biologicznemu ojcu chłopca – zorganizowali zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów transportu i pogrzebu.

 

autor, Daria

This slideshow requires JavaScript.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.