Let’s travel together.

Ofiara morderstwa zidentyfikowana po 20 latach dzięki mediom społecznościowym

0 2 869

W hrabstwie Garfield w stanie Utah w kwietniu 1998 roku, cywile przechodzący drogą państwową o numerze 276, zauważyli coś podejrzanego na poboczu- duży pakunek, w przybliżeniu długości ludzkiego ciała. Jeden z przechodniów, skontaktował się z lokalnym oddziałem szeryfa hrabstwa Garfield. Oficerowie, wysłani na miejsce zdarzenia, rozwinęli duży dywan, w który został owinięty śpiwór. Wewnątrz śpiwora, znajdowała się mozaika różnych plastikowych worków na śmieci zabezpieczonych taśmą klejącą i związanych liną. Nikt z pracujących na miejscu, nie miał dobrego przeczucia, co do tego co zostanie odkryte, gdy rozcinali kolejne warstwy taśmy i plastiku. 

Wewnątrz wyrzuconego tobołka spoczywało ciało kobiety, która miała rany wskazujące na to, że zmarła w wyniku postrzału w głowę. Autopsja potwierdziła później, że było to prawdą. Palce kobiety zostały odcięte, najpewniej w celu ukrycia jej tożsamości. Jej statystyki zostały wprowadzone do internetowych baz danych, które opisywały ją jako Hiszpankę lub Indiankę z ciemnymi oczami, brązowymi włosami do ramion, piegowatą cerą i wytatuowanymi brwiami. 

Pomimo starań, by móc ja zidentyfikować, pozostała bezimienna przez ponad 20 lat, do czasu gdy „internetowi śledczy”, czyli osoby interesujące się nierozwiązanymi sprawami i osobami zaginionymi, nie natknęli się na autopsyjne zdjęcie Jane Doe, w jednej z baz danych. Zdjęcie było później porównywane z fotografiami zaginionych kobiet, aż w końcu odnaleziono fotografię kobiety łudząco podobnej do Jane Doe. Porównanie przekazano władzom, które przystąpiły do testowania DNA, niezidentyfikowanej kobiety, porównując je z DNA przekazanym przez członków rodziny zaginionej. Dzięki temu ustalono, że Jane Doe, to zaginiona 20 lat temu Lena Reyes-Geddes. Policja skontaktowała się z siostrą Leny, mieszkającą w Meksyku. Kobieta wyjaśniła, że Lena wyprowadziła się z Meksyku do Ohio w 1996 roku. Tam wyszła za mąż za Edwarda Geddes’a. 8 Kwietnia1998 roku, 37- letnia Lena planowała wycieczkę do Teksasu, a następnie do Meksyku, w celu odwiedzenia przyjaciół i rodziny. Nigdy nie dotarła na miejsce. Oficjalne zaginięcie na policji zgłosił jej mąż. Mężczyzna był początkowo podejrzany w sprawie zaginięcia żony, a kilka lat później popełnił samobójstwo. Policja przyznała później mediom, że nie uważają go już za podejrzanego w tej sprawie. Mimo, iż wszyscy są zadowoleni, że ofiarę zabójstwa udało się zidentyfikować po tylu latach, nadal pozostaje pytanie- kto zabił i dlaczego?

Skazany na śmierć morderca Scott Lee „Hannibal” Kimball jest również uważany za potencjalnego podejrzanego w tej sprawie, ponieważ był on w tym czasie w okolicy miejsca zbrodni i był on znany z używania tych samych węzłów, co te, które krępowały ciało ofiary. Śledztwo jest w toku

Komentarze
Loading...