Let’s travel together.

O tym jak „złote dziecko” wymordowało swoją rodzinę – historia Menhaz Zaman (Część I)

0

Moniruz Zaman, młody człowiek z Bangladeszu, wyemigrował do Kanady szukając lepszego życia dla siebie i swoich przyszłych dzieci. Był koniec lat osiemdziesiątych, a jego rodzice zaaranżowali jego małżeństwo z Momotaz Begum, kobietą z Bangladeszu, która wyjechała za nim do Kanady. Moniruz i Momotaz mieli dwoje dzieci: ich syn, Menhaz, urodził się w 1996 roku, a dwa lata później urodziła im się córka Malesa. Ich plan był prosty: dobre wykształcenie dzieci da im dobrą pracę, a dobra praca godne życie.

Idealna rodzina

Momotaz była nauczycielką. Była ciepłą i szczodrą kobietą o drobnej posturze. Często fundowała przyjaciołom posiłki na które razem się wybierali. Oferowała podwózki przyjaciołom, którzy ich potrzebowali np. w drodze do lekarza. Pewnego razu sąsiad powiedział, że jej jedzenie przypomina mu kuchnię jego matki. Potem już regularnie przygotowywała dla niego curry, a następnie zanosiła posiłek do jego domu. Była stylową kobietą, która na specjalne okazje nosiła kameez w kolorze magenty lub limonki i złote, duże kolczyki. Natomiast jej mąż był introwertykiem – skromny, pracowity i głęboko oddany swojej muzułmańskiej wierze. Lubił nosić tradycyjne panjabis.

Moniruz pracował jako taksówkarz dla firmy Beck, gdzie był uznawany za jednego z najlepszych kierowców. Zarobił wystarczająco dużo pieniędzy, aby kupić dom w Scarborough na McCowan Road i kilka innych nieruchomości, w tym mieszkanie w Scarborough i kolejny dom na Danforth, który rodzina wynajmowała. Nieruchomościami zarządzała Momotaz . Jej matka, Firoza, która wkrótce również wyemigrowała z Bangladeszu, opiekowała się wnukami, podczas gdy ich rodzice pracowali.

Otwarta i dobroduszna Momotaz, pomogła małżeństwu zintegrować się z rosnącą społecznością emigrantów z Bangladeszu w Scarborough. Weekendy spędzali z przyjaciółmi i rodziną, na piknikach, oglądając filmy filmy lub robiąc zakupy na bazarach. Zaman wyznaczyli jasne cele swoim dzieciom, a Momotaz oczarowywała przyjaciół opowieściami o ich sukcesach. „W naszej społeczności musisz być lekarzem lub inżynierem”, mówi Arif Sohel, przyjaciel rodziny. Moniruz chciał, aby Menhaz był inżynierem, a Malesa marzyła o zostaniu neurochirurgiem. Do 2006 r. rodzina kupiła duży dom z czterema sypialniami i przy Castlemore Avenue w Markham.

Złote dziecko

Menhaz był obowiązkowym dzieciakiem. Był ulubieńcem jego rodziców. Według przyjaciół prawie zawsze był w domu: jego matka codziennie zabierała go na lunch a sama często opuszczała spotkania towarzyskie wcześniej, jeśli wiedziała, że Menhaz ​​jest sam w domu i  ​​może być głodny. Kiedy nie pomagał mamie z zakupami, nie sprzątał podjazdu ani nie jeździł w piątki do meczetu z ojcem, siedział z laptopem w swojej sypialni.

W towarzystwie obcych, Menhaz był rozpaczliwie nieśmiały; kiedy mówił, mówił cicho, jąkał się, spojrzenie miał skierowane w ziemię. W szkole zwykle bywał samotny. Był przyzwoitym uczniem, zapisał się na zajęcia z fizyki, chemii i matematyki, które pomogły by mu na studiach inżynieryjnych, tak jak chciał jego ojciec. „Nie było jasne, czy lubił szkołę”, powiedział jeden z kolegów z klasy. „Ale zawsze przychodził na zajęcia i zawsze był na nich uważny”. Nie inicjował rozmów ani nie podnosił ręki. Nie chodził na randki ani na imprezy. Nie wywnętrzał się a w jego powierzchowności nie było śladu smutku czy gniewu. „Był po prostu przeciętnym dzieciakiem” – powiedział mi jeden z jego kolegów z liceum. „Dobrze sobie radził w szkole, po szkole szedł do domu i grał w gry wideo. Znam setki dzieci w Markham, które są takie”. Kiedy Menhaz został przyjęty na program inżynierii mechanicznej Uniwersytetu York, jego rodzice byli zachwyceni. „Zawsze wydawał się złotym dzieckiem tej rodziny” – powiedział jeden z sąsiadów.

Nieokrzesana siostra

Z kolei Malesa była buntowniczką, lawirowała między tradycyjnymi wartościami rodzinnymi a codziennym życiem nastolatki. W szkole średniej została zawieszona za brak szacunku do nauczyciela. Paliła trawkę i piła Grey Goose(wódkę) ze swoimi przyjaciółmi i potajemnie wymykała się z domu. Mimo wszystko, Malesa była oddana swojej rodzinie i islamowi. Do 10 klasy, zapamiętała większość treści Koranu.

Malesa eksponowała ubiorem swoje wdzięki, powodując tym samym spięcia z matką. Pewnego razu, gdy Malesa miała 15 lat, Momotaz zagroziła, że ​​odwoła jej przyjęcie urodzinowe, ponieważ nie aprobowała sukienki, którą jej córka chciała nosić. „Nie obchodzi mnie to, ta impreza jest i tak bardziej dla Ciebie niż dla mnie”, powiedziała Malesa matce, która nazywała ją egoistyczną i niewdzięczną. Jej ojciec był dla dziewczyny jeszcze surowszy. Moniruz uderzyłby w Malesę, gdyby ta wróciła do domu zbyt późno, a ich kłótnie czasami stawały się tak głośne, że sąsiedzi dzwonili na policję. Zdarzało się, że gdy nie wróciła do domu na czas, ojciec zamykał dom a matka zostawiła dla niej otwarte tylne drzwi do piwnicy ze stosem koców i poduszką, aby Malesa mogła się bezpiecznie przespać.

Doskonały świat niedoskonałego chłopca

Menhaz odkrył Perfect World, trójwymiarową grę fabularną. Ludzie grający w tą grę są bardzo w to zaangażowani, a Menhaz grał w Perfect World Void, na prywatnym serwerze, gdzie zrzeszają się użytkownicy z Izraela, Belgii i Tunezji. Menhaz czuł się tam dobrze, nawiązał również przyjaźnie z niektórymi graczami.

Życie rodzinne Zaman nadal się pogarszało. W 2017 r. Moniruz został aresztowany za kradzież w sklepie z oponami; grzywna została zniesiona w zamian za służbę społeczną. Malesa tymczasowo wyprowadziła się z domu, aby zamieszkać ze swoim chłopakiem, ku przerażeniu rodziców. Menhaz coraz bardziej się wycofywał, choć nadal był dumą swojej rodziny. Cały ciężar ich oczekiwań spoczął na jego barkach. Momotaz zawsze opowiadała swoim przyjaciołom, o tym, jak dobrze radził sobie jej syn. Mówiła, że Menhaz jest doskonałym studentem oraz, że nadal chodzi do meczetu ze swoim ojcem.

Ale tak naprawdę, Menhaz był im obcy, rodzice nie wiedzieli co myśli i czuje. Chłopak był rozczarowany islamem i w sieci określał się jako ateista. Zaczął spotykać się z dziewczyną. Zwierzył się znajomym w sieci, że pragnął życia bardziej niezależnego niż to, które miał z rodzicami. Spędzał tak dużo czasu w Perfect World Void, że niektórzy znajomi żartowali, że będzie grał, gdy oni się wylogują, aby iść spać i nadal tam będzie, gdy zalogują się następnego dnia rano.

This slideshow requires JavaScript.

Początki „bałaganu”

Podczas pierwszego roku w Yorku zaczął opuszczać zajęcia. Mówił rodzicom, że otrzymał stypendium i że ma doskonałe stopnie, kiedy tak naprawdę nie zdawał kursów i powtarzał je w drugim semestrze. W końcu całkowicie porzucił szkołę.

Zamiast powiedzieć rodzicom prawdę i skonfrontować się z ich rozczarowaniem, Menhaz wymyślił skomplikowane oszustwo. Każdego ranka przez kilka miesięcy wsuwał laptopa do plecaka, wychodził z domu i szedł na przystanek autobusowy przy 16th Avenue. Tłumy studentów z Yorku z sąsiedztwa czekały tam każdego dnia, wielu z nich znał z liceum. Wsiadał do autobusu o siódmej, przyjeżdżał na miejsce, a potem godzinami wędrował po terenie uczelni. Popołudniami ćwiczył na siłowni w pobliżu swojego domu, zanim wrócił do domu.

W domu zachowywał się jak zawsze. Jeśli jego rodzice kiedykolwiek podejrzewali, że coś jest nie tak, nigdy tego nie okazali. Po jakimś czasie, Menhaz nadal codziennie opuszczał dom o tej samej porze, ale nie jechał do szkoły. Zamiast tego wysiadał przy centrum handlowym w Markville. Od poniedziałku do czwartku, w godzinach szkolnych chodził po centrum handlowym, potem siadał na ławce, otwierał laptopa i logował się do gry.

Mordercze myśli

W swoim wirtualnym świecie, Menhaz był „kimś”. Jego postać w Perfect World Void była kapłanem elfów, odpowiedzialnym za leczenie innych, był znany jako dobry gracz. Na forach był awatarem z anielskimi skrzydłami, swobodnie wyrażającym swoje zdanie i poglądy. Swoje trudności w relacjach z innymi przypisywał autyzmowi – diagnozie, w którą większość przyjaciół wątpi – i nazwał siebie najsłynniejszym „autystą” w grze. Raz Menhaz zalogował się na Discord, aplikacji służącej do czatowania. Menhaz wspominał tam, że planuje opuścić grę. Kiedy jego przyjaciel zapytał, dlaczego, odpowiedział: „ Zabiję moich rodziców i pójdę do więzienia”. Jego przyjaciel wzruszył tylko ramionami. Na forach ludzie zawsze żartowali. A Menhaz był wyjątkowo wesołym graczem, rzucającym homofobiczne obelgi i lekceważąc religię w ogóle, a zwłaszcza islam. „Ich wartości nie odzwierciedlają współczesnej moralności” – napisał kiedyś. Kilka miesięcy później został zawieszony na Discord na kilka tygodni za pisanie obraźliwych komentarzy.

Menhaz wiedział, że nigdy nie będzie w stanie powiedzieć rodzicom, że rzucił szkołę. Nigdy mu nie wybaczą. Musi znaleźć inny sposób, by wydostać się z tego bałaganu. Wkrótce zaczął fantazjować o zabiciu rodziców. Spędził trzy lata planując, jak to zrobić.

KaPaMa

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.