Let’s travel together.

Nowe teorie i fakty w sprawie Isdal Woman

0 1 523

Zanim przejdziesz do tego artykułu przeczytaj część pierwszą

Największa tajemnica Norwegi- kim była kobieta znaleziona w Dolinie Śmierci?

Zwęglone zwłoki kobiety odnalezione w Dolinie Lodu, niedaleko Bergen w Norwegii, odcięte od ubrań metki, zakodowane wiadomości, przebrania, fałszywe tożsamości…To wszystko wydarzyło się w 1970 roku, a tajemnica Isdal Woman nigdy nie została rozwiązana.

Na wzgórzach, nad Bergen otoczonych wysokimi sosnami, dużymi soplami zwisającymi z gałęzi, wracamy na szlak na którym znaleziono zwłoki. Jest to zimne i odległe miejsce w centrum tajemnicy, która zaskakuje Norwegię od pół wieku. Jest tak wiele szczegółów i pytań bez odpowiedzi: dlaczego była w tym miejscu pozornie sama, nieprzygotowana na mroźną noc? Dlaczego miała wiele tożsamości? Czy była szpiegiem? Jeśli tak, dla kogo pracowała?Jej walizki zawierały zarówno zakodowaną notatkę, jak i przebrania. Wiadomo także, że często zmieniała pokoje hotelowe. Dlaczego policja zamknęła sprawę w ciągu zaledwie kilku tygodni, pomimo tak wielu nieścisłości? Czy zależało im na uciszeniu sprawy?

Współczesna nauka rzuciła nowe światło na tę najbardziej tajemniczą nierozwiązaną sprawę. W zeszłym roku odbyły się prace w celu przeprowadzenia testów izotopowych na zębach i szczęce, czyli jedynych częściach ciała, które nie zostały  pochowane po zamknięciu sprawy w 1971 roku. Przeprowadzone badania wykazały, że kobieta najprawdopodobniej była Niemką w wieku 40 lat. Internauci śledzący tą sprawę na jednej z Facebookowych grup, wymyślili także teorie na temat tajemniczej trasy podróży Isdal Woman oraz zidentyfikowali pochodzenie łyżki znalezionej w jej bagażu. Udało się dotrzeć także do świadków, którzy spotkali na swej drodze tajemniczą kobietę kilkadziesiąt lat temu. Dzięki nim ustalono, że na śniadania jadała owsiankę, nosiła futrzaną czapkę, mocno pachniała czosnkiem i mówiła po  angielsku z „obcym” akcentem. Dzięki temu czarno-biała historia z ubiegłego wieku nabrała koloru i kontekstu. A teraz nowe szczegóły w tej sprawie

TOREBKA

„To dobry dźwięk”, mówi Arne Vabo, dzierżąc swój wykrywacz metalu. Pisk jest natarczywy, a jakość dźwięku mówi mu, jaki rodzaj metalu może być ukryty pod ziemią. Na tym samym zboczu, wiele miesięcy temu, urządzenie powiadomiło go o intrygującym znalezisku. Głośny dźwięk sugerował mieszankę metali – może żelaza, może brązu lub miedzi. Mężczyzna wbił w ziemię łopatę, i po chwili w coś uderzył. Około 15 cm pod ziemią odkrył torebkę. Głębokość sugerowała, że została tam celowo ukryta. Vabo ostrożnie wyjął znalezisko i zawiózł je na policję. Torebka była ciężka. Korzenie drzew wiły się przez jej strukturę, więc musiała znajdować się pod ziemią od wielu dziesięcioleci. Okazało się, że zakopana torba znajdowała się zaledwie 40 m, od miejsca w którym prawie 50 lat temu, odkryto ciało kobiety Isdal. Kilka dni później torebka została starannie otwarta w laboratorium kryminalistycznym. Nie znaleziono niczego oprócz gleby. Wszelkie przedmioty znajdujące się w środku zostały zniszczone przez czas i żywioły. Eksperci starannie ją oczyścili, odsłaniając niebiesko-szarą torbę z czerwonymi paskami. Po tak długim okresie w ziemi, prawie na pewno sięgającym epoki Isdal Woman, eksperci stwierdzili, że nie ma sensu testować torby pod kątem DNA. Podniecenie w laboratorium zniknęło. Zespół miał nadzieję na odnalezienie resztek paszportu, lub jakiejkolwiek wskazówki łączącej torebkę z zamordowaną kobietą.

DZIADEK

„Kiedy zapytałam mojego ojca, czy wie coś o moim dziadku pracującym w sprawie Isdal, ojciec zareagował w sposób jakiego nigdy nie widziałam. Wyglądał tak jakbym uderzyła go w brzuch. Nawet teraz pamięć o jego rekacji sprawia, że wciąż się nad tym zastanawiam.” – mówi Cecilie  Flo. Wiemy, że dziadek Cecilie pracował w policji w Bergen i choć nie był kluczowy dla samego śledztwa, był bliskim przyjacielem jednego z głównych śledczych w tej sprawie. Para często spotykała się, by podzielić się swoją frustracją. Ojciec Cecilie miał wtedy zaledwie 10 lat, ale wspomnienia tamtych wydarzeń głęboko w nim utknęły. Po  namowach, w końcu zdecydował się podzielić tą historią ze swoją córką. „Kiedy policja w Bergen pracowała nad tą sprawą i kopała głębiej i głębiej, znalazła jakieś powiązania z zagranicznym wywiadem, oraz Izraelem. Dlatego sprawa została tak szybko zamknięta. Ówcześnie, badacze zajmujący się tą sprawą uważają, że jest to wiarygodna teoria. Kobieta mogła monitorować tajne próby rakietowe, albo była szpiegiem pracującym dla grupy pozarządowej, być może jednej z radykalnych organizacji lewicowych, które stały się znane w latach 70., takich jak gang Baader-Meinhof.”

KLUB KRYMINALNY

Niedaleko Oslo grupa młodych mężczyzn spotyka się przy stole w jednym z domów rodziców. Celem ich grupy jest rozwiązanie sprawy kobiety Isdal. „Zaczęliśmy wspólnie interesować się tą sprawą i stawiamy różne teorie na temat tego co się stało. Ja uważam, że była szpiegiem. Być może była zmęczona wykonywaniem swojej pracy i popełniła samobójstwo”– mówi Thomas Hayes. Ale nie wszyscy w klubie się z nim zgadzają. „Musiała być szpiegiem albo agentką, ale sądzę że zginęła z rąk innej osoby”.– mówi Fredrik Knudsen. Pewnego dnia jeden z członków klubu pojawił się na spotkaniu z pudełkiem. Okazało się, że jego wuj przyglądał się tej sprawie wiele lat temu jako dziennikarz. „Pracował dla gazety w Bergen w latach 90. Dwadzieścia pięć lat po sprawie napisał duży artykuł. Pożyczył dokumenty od policji w Bergen i nigdy ich nie zwrócił”. Dokumenty w pudełku okazały się kopiami dokumentów policyjnych. Podobnie jak w przypadku torby, są one kuszące, ale ostatecznie nadal nie potrafią wskazać ostatecznej odpowiedzi na pytanie kim była tajemnicza kobieta i co tak naprawdę ją spotkało.

GÓRA

„Musiałem komuś o tym powiedzieć, bo ta tragedia wypełnia mnie całego. Pamiętałem o tym przez te wszystkie lata. Zawsze miałem potrzebę zwierzenia się komuś.Nie chciałem tego zachować dla siebie”. Podróżujemy kolejką linową, krótką linią kolejową w górę w Bergen – ma 150 lat i jest bardzo popularna wśród turystów. Mijamy białe, drewniane domy, mosty i skały, a sceneria powoli wypełnia się śniegiem i lodem. Jesteśmy tu po to aby spotkać Ketila Kversoya, kapitana morskiego, który mieszkał w okolicy. Na górze Ketil wprowadza nas do lasu. Przed nami dolina Isdal, Bergen poniżej. Stoimy w głębokim śniegu, jest zima, wszędzie wokół głóg, świerki i drzewa iglaste. To bardzo malownicze miejsce, a Ketil nie był tu od dawna. „Nie byłem tu od czasu tego spotkania, 48 lat temu. Wcześniej chodziłem tu dość często. Ale potem nie mogłem tu przyjechać”. Mężczyzna mówi o dniu w 1970 roku, kiedy przypadkowo spotkał kobietą Isdal. Było późne popołudnie i wracał właśnie do Bergen. „Byłem zaskoczony. Na górze spotykałem zazwyczaj narciarzy, a nagle moim oczom ukazała się kobieta w wizytowym stroju- nieodpowiednim na te warunki pogodowe. Kiedy nasze ścieżki się przecięły, spojrzała na mnie, a w jej oczach dostrzegłem strach. Wyglądała jakby chciała coś powiedzieć, ale nie zrobiła tego, a potem spojrzała za siebie i zobaczyła tych mężczyzn. Dwójka eleganckich mężczyzn była około 20 metrów za nią. Jestem pewien, że ​​wiedziała, że za nią idą. Do dziś dnia pamiętam jej ciemne, niezbyt długie włosy. Taki kolor włosów mieli także Ci mężczyźni. Nie wyglądali na Norwegów, myślałem o południowej Europie”. Ketil chociaż w końcu powie policji, co widział, żałuje, że nie przemówi wcześniej. „Czekałem zbyt długo. Nie poszedłem na posterunek policji, ponieważ czułem się jak szalony mężczyzna, który opowiadał szaloną historię. Tym bardziej, że przyjaciel ówczesnego  funkcjonariusza policji powiedział mi, że sprawa wykracza poza siły Bergen. Powiedział, że to sprawa międzynarodowa i nigdy nie zostanie rozwiązana”

DNA

Wszyscy zainteresowani tą sprawą stawiali jedno kluczowe pytanie: Dlaczego nie porównano profilu DNA kobiety Isdal z największymi komercyjnymi bazami danych, które zawierają miliony profili DNA. Materiał DNA w tej sprawie należy do norweskiej policji i, ze względów prawnych i etycznych, jak dotąd nie zezwalał na udostępnienie materiału komercyjnym bazom danych. Ale być może to się wkrótce zmieni, tym bardziej, że wykorzystanie genealogii genetycznej do rozwiązywania przypadków tożsamości przeżywa gwałtowny wzrost, szczególnie w USA. W tym miejscu DNA nieznanej osoby jest wykorzystywane do wyśledzenia odległych krewnych. Informacje te są łączone z tradycyjnymi metodami genealogicznymi w celu budowania drzew genealogicznych, które pomagają odkryć tożsamość nieznanej osoby. Teraz wszystko zależy od władz Norweskich. Z tej okazji zaplanowano naradę, podczas której mają zostać omówione kwestie prawne,  aby zdecydować, czy policja może przekazać do innych baz DNA kobiety.

 

 

 

 

Komentarze
Loading...