Let’s travel together.

Nowe dowody po kilkudziesięciu latach w sprawie niezidentyfikowanej Princess Doe

0

W New Jersey jest wiele niewyjaśnionych przestępstw, które nawet po latach żmudnych wysiłków śledczych składają się na tysiące akt, które spoczywają w szafkach na dowody w departamentach policji w całym stanie. Na jedną z nich składa się sprawa „Princess Doe”, czyli niezidentyfikowanej dziewczynki, której ciało odnaleziono w Blairstown w 1982 roku.

 

Na cmentarzu
Rankiem 15 lipca 1982 r. W rowie na tyłach cmentarza Cedar Ridge, grabarz George Kise, natrafił na ciało kobiety. Twarz miała tak zmasakrowaną, że nie można było odróżnić, gdzie i co powinno się znajdować: „To wyglądało tak jakby ktoś wgniótł w jej twarz cegłę” – Mówił, mężczyzna.
Wiek Princess Doe oszacowano na 14-18 lat, miała około 157-163 cm wzrostu i ważyła 45- 50 kg. Nie żyła od około 10 dni, chociaż z uwagi na warunki atmosferyczne; wilgoć i gorąco, bardzo ciężko było to dokładnie sprecyzować. Przez tak zaawansowany proces rozkładu ciała, nie można było także orzec, czy ofiara śmiertelnego pobicia, została wykorzystana seksualnie, jednak wskazywał na to brak bielizny. Lekarze dowiedli, że na ramionach i rękach dziewczynki znajdowały się rany obronne, a przed śmiercią zażywała alkohol.
Ubiór i cechy

Prócz brakującej bielizny, ciało Princess Doe było w pełni ubrane w czerwoną bluzkę z krótkim rękawkiem i dekoltem w serek oraz długą, wzorzystą spódnicę. Ofiara nosiła naszyjnik z krzyżem, który przypominał różaniec, miała podwójnie przekłute lewe ucho, a jeden z paznokci prawej dłoni, był pomalowany na czerwono. Dziewczynka nie przechodziła za życia żadnych operacji, nie rodziła, nie miała blizn ani tatuaży, a jej dwa przednie zęby były ciemniejsze od pozostałych, co oznacza, że mogła być palaczką.

Media

W styczniu 1983 r. Ciało ofiary brutalnego morderstwa, zostało pochowane na cmentarzu Cedar Ridge, niedaleko miejsca, w którym zostało odkryte, a śledczy robili nadal wszystko co w ich mocy by ją zidentyfikować. Z czasem, zwrócono się o pomoc do mediów, w celu dotarcia do potencjalnych świadków, a kanał HBO zaprezentował ten przypadek w swoim programie Strange Crimes. Jednak pomimo starań, to kim naprawdę była Princess Doe i skąd pochodziła, pozostawało tajemnicą.

Ekshumacja

W 1999 r. Szczątki Princess Doe zostały ekshumowane, dzięki czemu można było pobrać próbki do badań DNA, które zostały wyodrębnione z jej kości udowej, włosów i zębów. Zgromadzony materiał przetestowano w 2012 r. pod kątem izotopów. Ich analiza wykazała, że ofiara urodziła się w Stanach Zjednoczonych i prawdopodobnie pochodziła z Arizony, ale część życia spędziła w Long Island i w Nowym Jorku.

Świadkowie

Po tym jak zdjęcia odzieży Princess Doe, zostały opublikowane w gazecie, z policją skontaktowała się kobieta, która widziała dziewczynę w takim samym ubraniu. Miało to miejsce na kilka dni przed odnalezieniem ciała, w sklepie, który mieścił się naprzeciwko cmentarza. Kobieta stwierdziła, że zwróciła uwagę na dziewczynę właśnie z uwagi na ten niepowtarzalny strój.

W kolejnych latach, departament policji hrabstwa Warren zebrał kolejne informacje dotyczące niezidentyfikowanej. Zgodnie z nimi Princess Doe była prawdopodobnie uciekinierką, która w latach przed śmiercią mogła pracować jako pokojówka niedrogich motelików w Ocean City. Teraz po kilkudziesięciu latach, zaczęły się pojawiać kolejne dowody, które doprowadziły policję do przekonania, że Princess Doe pochodziła z Long Island i została zamordowana przez alfonsa, który chciał ją zwerbować do pracy.

Śledczy wierzą, że od identyfikacji dziewczynki i jej mordercy, dzieli ich jeden krok.

Autor, Dorota Ortakci.

This slideshow requires JavaScript.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.