Let’s travel together.

Nazwali ją Angela – Torba ze zwłokami leżała ponad dobę, przy ruchliwej ulicy w centrum miasta.

0
Malutka Angela została pochowana w kwietniu 2016 roku, na cmentarzu w Meksyku, w otoczeniu nieznajomych. Zdjęcia jej twarzy były publikowane w gazetach, portalach internetowych i telewizji na przełomie 2015 i 2016 roku. Wielu ludzi zna jej twarz, ale nikt nie wie, kim jest Angela.

W rzeczywistości Angela nie jest jej prawdziwym imieniem. Koronerzy, którzy odkryli jej ciało, nadali jej to imię. Wcześniej była znana jako „La Niña de la Maleta” czyli „Dziewczyna z walizki”, ponieważ to właśnie w walizce (torbie) znaleziono jej ciałko 23 marca 2015 r. w centrum stolicy Meksyku.

Przyczyną śmierci dziewczynki był cios zadany w głowę. W swoim krótkim życiu, Angela cierpiała z powodu niedożywienia, przemocy fizycznej oraz nadużyć seksualnych.

This slideshow requires JavaScript.

Od chwili znalezienia, dziewczynka pozostawała w Instytucie Nauk Sądowych. Władze oczekiwały pojawienia się członków rodziny zmarłej Angeli. Tak się jednak nie stało. Nikt nie przyszedł.

Ile wiemy

Sprawa Angeli zszokowała Meksyk ze względu na brutalność zabójstwa oraz cierpienie, którego przyszło jej doświadczać za życia.

Lekarze medycyny sądowej ustalili, że Angela miała 18 miesięcy, kiedy zmarła, a jej waga była dużo poniżej normy.

Dziewczynka miała proste brązowe włosy, brązowe oczy, normalnej wielkości uszy, średnie usta, mały szeroki nos, średnią cerę i zdrowe zęby.

Nie wiadomo, czy była Meksykanką, chociaż ze względu na jej cechy fizyczne eksperci oceniają, że mogła urodzić się w Ameryce Środkowej.

This slideshow requires JavaScript.

W walizce, w której została znaleziona, znajdowały się dwa komplety dobrej jakości odzieży, więc Biuro Prokuratora Generalnego (PGJDF/Procuraduría General de Justicia del Distrito Federa) uważa, że ​​Angela, nie była osobą, która mieszkała na ulicy.

Na jednym nadgarstku dziewczynki znajdowała się sznurkowa bransoletka.

Ludzie mieszkający na ulicy, na której pojawiło się ciało, nie widzieli, kto je tam porzucił. Ale dzięki zdobytym nagraniom z monitoringu, wiadomo już jak wyglądał mężczyzna, który zostawił torbę ze zwłokami Angeli w miejscu, gdzie je odkryto następnego dnia. Mężczyzna do tej pory pozostaje niezidentyfikowany.

Ujęcie z monitoringu, na którym widać mężczyznę, który porzucił torbę ze zwłokami Angeli

Kiedy Edgar Elías Azar, prezes Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości Okręgu Federalnego (TSJDF), przybył do kostnicy, nakazał, aby dziewczynka pozostała tam tak długo, jak to konieczne, aż zostanie zidentyfikowana.

Poniżej zamieszczam fragment nagrania z monitoringu, na którym widać mężczyznę, który niesie torbę ze zwłokami dziewcynki.

Jest to proces wyjątkowy, ponieważ w Meksyku ciała, które nie zostały odebrane, są wysyłane do masowego grobu po kilku tygodniach.

„Tak długo, jak tu siedzę, nie wyślę dziewczyny do masowego grobu”.

Pogrzeb

To nie wszystko, co zrobiono dla Angeli. TSJDF wysłał zdjęcie dziewczynki i profil DNA do wszystkich prokuratorów i kostnic w kraju, aby porównać je z posiadanymi przez nich ciałami i aktami.

Chodziło o to, by znaleźć jej matkę, która, jak przypuszczali, również została zamordowana. Ponadto agenci PGJDF zbadali dokumentację zaginionych lub porwanych dzieci.

Informacje o Angeli, zostały również przesłane do ambasad krajów Ameryki Łacińskiej, biorąc pod uwagę możliwość, że dziewczynka była emigrantką. Nie było jednak żadnego odzewu. Wydaje się, że nikt nie zna małej dziewczynki.

Ostatecznie Sąd postanowił pochować ją na cmentarzu San Isidro. Państwo opłaciło  miejsce na cmentarzu oraz trumnę dla Angeli.

This slideshow requires JavaScript.

„Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy na terenie Meksyku i innych krajów aby dowiedzieć się o niej czegoś więcej” – powiedział Elías Azar podczas pogrzebu.

„Angela była bardzo samotna, teraz my staramy się zapewnić jej pośmiertne schronienie, którego być może nie miała w życiu”.

 

Autor: Kasia Magierska

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.