Let’s travel together.

Największa tajemnica Norwegi- kim była kobieta znaleziona w Dolinie Śmierci?

0 4 144

Czy to było samobójstwo, czy morderstwo? Czy tak zwana kobieta Isdal była szpiegiem? Minęło prawie pół wieku, ale detektywi na całym świecie wciąż próbują rozwiązać zagadkę tajemniczej kobiety znalezionej martwej w tak zwanej Dolinie Śmierci w Norwegii.

Mężczyzna wędrujący z dwiema córkami odkrył ciało w listopadzie 1970 roku, na odległym szlaku u podnóża norweskiej góry Ulriken. Niektóre wskazówki sugerowały samobójstwo: obok ciała leżało tuzin różowych tabletek nasennych i pusta butelka likieru. Ale inne wskazówki wskazywały na morderstwo. Kobieta miała odcięte opuszki palców, jej paszport został spalony i ktoś podjął próbę spalenia zwłok. Do tego sina pręga na jej szyi. Gdy śledczy kopali w tej sprawie głębiej, tajemnica tylko się zwiększyła. 

Policja wszczęła dochodzenie wkrótce po odkryciu zwłok. Śledczy połączyli ofiarę z dwiema nieodebranymi walizkami na dworcu kolejowym w Bergen. Wewnątrz nich znajdowały się starannie złożone ubrania z usuniętymi metkami, oraz podkładka z napisem, zawierającym zaszyfrowane wiadomości. W podszewce jednej z walizek, znaleziono wszyte woreczki z pieniędzmi zachodnioniemieckiej waluty. Wyniki autopsji tylko pogłębiły tajemnicę:opuszki palców zostały usunięte, a wyraźna praca dentystyczna sugerowała, że ​kobieta leczyła zęby w Ameryce Południowej. Kim więc była? Z pomocą INTERPOLU badacze opracowali złożony szkic jej wizerunku. Po jego publikacji wyszły na jaw intrygujące szczegóły. Na policję zaczęły zgłaszać się osoby, które były w jakiejkolwiek interakcji z tajemnicza postacią. Według nich kobieta z Isdal mówiła w kilku językach i używała dziewięciu różnych, przybranych tożsamości. Miała otwarte konta w hotelach w całym Bergen, gdzie miała zwyczaj zamiany pokoju wkrótce po zameldowaniu. Sprzeczne opisy koloru włosów i fryzury, sugerowała, że nosiła peruki. Ostatnia jej obserwacja miała miejsce 23 listopada, kiedy wymeldowała się z pokoju w hotelu Marin. Kobieta Isdal zapłaciła gotówką, zanim zniknęła w taksówce.

 Policja nadal nie zna jej prawdziwej tożsamości ani tego, co wydarzyło się w dniach poprzedzających jej śmierć, którą ostatecznie sklasyfikowano jako samobójstwo. Ta decyzja pozostaje wysoce kontrowersyjna. Wiele osób jest przekonanych, że kobieta była szpiegiem a jej śmierć jest następstwem egzekucji. Po wielu latach zgłosił się kolejny świadek. 24 listopada 1970 roku, pięć dni przed odkryciem zwłok kobiety, wędrujący Doliną śmierci mężczyzna, natknął się na kobietę biegnącą szlakiem. Według niego, jej twarz była zniekształcona przez strach. Biegnąc poruszała ustami, jakby wypowiadała bezgłośnie słowa. Za nią podążali mężczyźni w czarnych płaszczach. Dziwaczne trio, zniknęło w dziczy. Okazało się, że mężczyzna skontaktował się z władzami już wcześniej- od razu po tym jak opublikowano jej podobiznę. Według niego, jeden z oficerów zbył jego opowieść słowami:

„Zapomnij o niej. Ta sprawa nigdy nie zostanie rozwiązana.”– Skorzystał więc z ich rady, czekając  33 lata, zanim wreszcie ujawni się publicznie.

 

 

Komentarze
Loading...