Let’s travel together.

Na ostatnią przekąskę kupiła dzieciom Snickersa – Następnie je udusiła i podpaliła

0

26 kwietnia 2018 r. Niżny Nowogród w Rosji, wstrząsnęła informacja o potwornym znalezisku, którego dokonano w godzinach wieczornych, w jednym z pustostanów.

 

Około godziny 19:00, strażacy dostali zawiadomienie, że w opuszczonym budynku, w którym często nocowali bezdomni, a miejscowe nastolatki spożywały alkohol, ktoś podłożył ogień. Po dogaszeniu pogorzeliska, to co początkowo uznano za podpalonego psa, okazało się ciałem dziecka. Po chwili zszokowani strażacy zorientowali się, że ciała są dwa; Leżały w nienaturalnych pozach i na pierwszy rzut oka nie dało się określić płci, ani wieku, chociaż wezwany na miejsce lekarz, oszacował, że dzieci miały mniej niż 7 lat.

Dzięki świadkom, szybko zlokalizowano samochód, który widziano tamtego wieczora w pobliżu miejsca zdarzenia. Okazało się, że Kia Rio za 534 euro miesięcznie, była wypożyczana przez 27- letnią Elenę Karimową. Kobieta była bardzo popularna na Instagramie, a jej sklep internetowy, w którym sprzedawała ekologiczne kosmetyki, miał ponad 21 tysięcy subskrybentów. Była także matką dwójki dzieci: 4-letniej Khadji i 2-letniego Sulejmana.

Rosyjska „gwiazda” mediów społecznościowych, której konto śledziło 30 tysięcy osób, już podczas pierwszego przesłuchania przyznała się do zamordowania własnych dzieci. 25 kwietnia usadowiła rodzeństwo na tylnym siedzeniu wynajmowanego auta, po czym zabrała na stacje benzynową. Monitoring uchwycił jak kupuje dwa batoniki Snickers oraz kanister z benzyną…Następnie zabrała maluchy do lasu, gdzie przeszła na tyły auta i zaczęła dusić swoją córkę, co czyniła do momentu, w którym dziewczynka przestała się trząść i opierać. Syn w tym czasie siedział i patrzył jak ukochana mama zabija jego siostrę. Po chwili sam padł jej ofiarą.

Po morderstwach, Elena udała się w głąb lasu by spalić ciała. Pech jednak chciał, że natrafiła na dwójkę myśliwych.

Byliśmy pewni, że w ogniu są lalki. Nawet potem się śmialiśmy, że trafiliśmy na wiedźmę, która pali w lesie zaklęte przedmioty. Kiedy przechodziliśmy obok, próbowała zakryć swoją twarz– opowiadali  Aleksander Woronnikow i Roman Mielnikow.

Elena, przestraszona faktem, że została zauważona, a jej zbrodnia może ujrzeć światło dzienne, ugasiła ogień i spakowała nadpalone ciała swoich dzieci do walizki. Następnie włożyła je do bagażnika i wróciła do domu. Następnego dnia udała się na teren opuszczonych magazynów, gdzie w jednym z nich zostawiła ciała, a budynek podpaliła.

27- latka tłumaczyła, że zamordowała swoje dzieci, ponieważ nie była w stanie ich utrzymać. Po rozwodzie z mężem, miała pozostać z kredytem' przez co nie starczało jej na podstawowe potrzeby – co oczywiście mijało się z prawdą. Nie tylko było ją stać na wynajem auta, ale także na zagraniczne wakacje i częste wizyty u kosmetyczki.

Bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało. Nie wiem, jak mogłam to zrobić. Od czasu rozwodu z mężem nie radziłam sobie i coraz trudniej było mi wychowywać dzieci – mówiła.

Później, wszystko odwołała i stwierdziła, że jest niewinna, a za zbrodnią stoją dwaj mężczyźni z Azerbejdżanu, którzy chcieli zemścić się na jej byłym mężu.

Elena została poddana wnikliwym badaniom psychiatrycznym, jednak okazało się, że jest w pełni zdrowa, a w momencie popełniania przestępstwa była poczytalna. Jej bliscy, a także fani nie mogli uwierzyć, że była w stanie dokonać czegoś tak okropnego. Kobieta została skazana na 19 lat pobytu w kolonii karnej.

Na dwa tygodnie przed zbrodnią, jej córeczka kończyła 4 lata.

Jesteś moją duszą, moja najdroższa maleńka, moja długo wyczekiwana córko. Dla Ciebie żyje. Jesteś moją kopią – napisała jej na kartce urodzinowej.

Autor Dorota Ortakci.

This slideshow requires JavaScript.

 

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.