Let’s travel together.

Morderstwo na cmentarzu. Sprawiedliwość po 17 latach

0 2 172

15-letnia Jessica Keen mieszkała w stanie Ohio. Była przeciętną nastolatką, dobrą uczennicą i cheerleaderką. Zachowanie dziewczyny diametralnie się zmieniło, kiedy zaczęła spotykać się z osiemnastoletnim Shawn’em. Chłopak porzucił szkołę i skutecznie ściągnął nastolatkę na zły tor. Jessica pogorszyła się w nauce oraz zaczęła opuszczać treningi. Mama Jessicy widząc co dzieje się z jej córką, kategorycznie zabroniła jej spotkań z chłopakiem. Kiedy to nie pomogło, 4 marca 1991 roku, umieściła nieletnią w internacie dla trudnej młodzieży. 

15 marca, po telefonicznej kłótni ze swoim chłopakiem, Jessica opuściła internat i udała się do centrum handlowego. Ostatni raz widziano dziewczynę, na przystanku autobusowym około godziny 18.00. Wszyscy podejrzewali, że zbuntowana nastolatka uciekła, jednak dwa dni później, 20 kilometrów dalej odnaleziono jej okaleczone ciało. Sekcja zwłok wykazała, że Jessica została brutalnie zgwałcona. Na podstawie zabezpieczonych dowodów, udało się zrekonstruować przebieg wydarzeń. 

Policja uważa, że Jessica została wciągnięta do samochodu gdzie była przetrzymywana i gwałcona przez co najmniej 6 godzin. Gdzieś w środku nocy, 16 marca udało jej się uciec przed napastnikiem i pobiegła w stronę cmentarza. Próbowała się ukryć za nagrobkami, gdzie znaleziono jej skarpetkę i ślady krwi. Dostrzegając światło, dobiegające z wiejskiego domu, Jessica w całkowitej ciemności, rzuciła się w bieg przez cmentarz. Z całym impetem uderzyła w ogrodzenie, co pozwoliło napastnikowi na nadrobienie zaległości. Zwyrodnialec dorwał swoją ofiarę, ponownie ją zgwałcił na jednym z nagrobków, a następnie skatował na śmierć. Na pamiątkę zerwał z jej szyi złoty wisiorek. 

Podejrzenia skupiły się na osiemnastoletnim chłopaku Jessicy, jednak ten w czasie jej morderstwa przebywał wraz z przyjaciółmi na Florydzie. Testy DNA, ostatecznie oczyściły go z zarzutów. Z braku jakichkolwiek podejrzanych sprawa Jessicy przez długie lata tkwiła w martwym punkcie. Dopiero 17 lat później, Marvin Lee Smith został aresztowany za jej porwanie, gwałt i morderstwo, po tym jak jego DNA zostało dopasowane do dowodów odzyskanych z jej ciała. Mężczyzna przyznał się do morderstwa. Jego zeznania zgadzały się z rekonstrukcją sporządzoną przez policję. Marvin wyjawił, że do zabójstwa nastolatki użył części nagrobka, w wyniku czego jej czaszka pękła na pół. Został skazany na dożywocie i nie będzie uprawniony do zwolnienia warunkowego do 2038 roku. 

Komentarze
Loading...