Let’s travel together.

Mężczyzna, który lubił liście. Zamordował 3 osoby i umieścił ich ciała w drzewie.

0

Niedziela, 14 listopada 2010 roku. Mount Vernon w stanie Ohio. Pierwszym w kolejce był oficer SWAT, który wpadł przez frontowe drzwi do domu podejrzanego. Drugi funkcjonariusz rzucił do środka granat hukowy, by zaskoczyć, zdezorientować i ogłuszyć Matthew Hoffmana, który spał w środku.

Detektyw policji z Mount Vernon Craig Feeney i jego partner weszli do domu Hoffmanna. „Przedarliśmy się przez dym i zobaczyliśmy coś na kanapie” powiedział Feeney. „Szarpnęliśmy go na podłogę, a on spytał: 'Co się dzieje?' Powiedziałem: „Ty mi powiedz”. Ale on zamilknął.”

Feeney natychmiast zwrócił uwagę na coś jeszcze. Podłoga w pokoju na prawo od drzwi wejściowych była pokryta liśćmi. „Tyle myśli przebiega przez twój umysł: co, jeśli ktoś ukrywa się pod tym stosem? Albo w tym przypadku pomyślałem:„ Czy to tam ukrywa ciała? ”.

Dziwny dom

Hoffman zabił 32-letnią Tinę Herrmann, jej 11-letniego syna Kody Maynard, oraz najlepszą przyjaciółkę i sąsiadkę Tiny, 41-letnią Stephanie Sprang. Do masakry doszło cztery dni wcześniej, w domu Tiny, w Apple Valley w hrabstwie Knox. Jedyną osobą, która uszła z życiem była nastoletnia córka Tiny, Sara. Dziewczyna została porwana przez napastnika.

Po tym jak zakuli Hoffmana w kajdanki i wyprowadzili go z domu, funkcjonariusze znaleźli dziewczynę w piwnicy, związaną linami. Trzynastolatka leżała na łóżku zrobionym z liści i koców.

Następnie Feeney i jego partner weszli do salonu. Nie chcieli zniszczyć żadnych potencjalnych dowodów, ale musieli przeszukać dom. Delikatnie rozgarniali stosy liści patykami.

„Przychodzą ci do głowy różne rzeczy” – powiedział Feeney. „Trafiłem na wiele dziwnych spraw, ale ten facet? Wow. Kto trzyma w salonie brezent 14 x 14 ze stertą liści o wysokości 3 stóp?”

Worki i bazgroły

Ale ten stos liści był dopiero początkiem niespodzianek, jakie czekały na nich w domu Hoffmana. Detektywi znaleźli również trzy rzędy worków liści, sięgające od podłogi do sufitu, wiszące na ścianie w salonie.

Ściany łazienki były całkowicie przykryte przez 110 worków wypełnionych liśćmi, przyczepionych do ścian. Czy była to izolacja? Dziwne hobby? A może po prostu fascynacja maniaka?

Niektóre ściany oraz framugi pokryte były dziwnymi bazgrołami. Gigantyczna pacyfa narysowana na drzwiach, gwiazdki na ścianie, przypadkowe nazwy zapisane markerem. W łazience wypełnionej liśćmi widniały czarne gryzmoły na białej wannie.

W lodówce mężczyzny znaleziono dwie wiewiórki, kilka lodów na patyku i nic więcej.

Milczy

Mężczyzna nie współpracował z policją i przez dłuższy czas nie odpowiadał na ich pytania. W tym czasie ekipy poszukiwawcze przeczesywały tereny hrabstwa Knox w celu zlokalizowania ciał. Tej trójki nie widziano od 10 listopada, a Hoffman nie chciał nic mówić.

We wtorek, 16 listopada, Hoffman wreszcie otworzył się przed agentem specjalnym Joe Deitz z Ohio Bureau of Criminal Identification & Investigation. Informacji udzielił mu poza kamerą, podczas wizyty w toalecie. Nie chciał jednak opowiedzieć wszystkiego i targował się o każde słowo.

Ugoda

Wreszcie zaoferowano Matthew ugodę, według której, on przyzna się do zarzucanych mu czynów i zdradzi miejsce ukrycia zwłok a prokuratura odstąpi od kary śmierci. Mężczyzna wreszcie wskazał detektywom wysokie na 60 stóp, puste drzewo w Kokosing Wildlife Area, niedaleko Fredericktown. Tam umieścił poćwiartowane ciała swoich trzech ofiar oraz psa rodziny, którego zabił ponieważ nie przestawał szczekać. Zgodził się również podyktować swoim adwokatom szczegółowe przyznanie się do winy, oraz do wszystkich 10 stawianych mu zarzutów. Informacje udzielone przez mężczyznę okazały się być prawdziwe, więc zgodnie z umową, prokurator odstąpił od wnioskowania o karę śmierci.

This slideshow requires JavaScript.

Opowieść zabójcy

Hoffman zeznał, że ​​to potrójne morderstwo, którego się dopuścił było efektem nieudanego włamania.  Matthew obserwował wybrany losowo dom przez całą noc. I gdy był pewny, że nikogo nie zastanie w środku, włamał się do środka przez niedomknięte drzwi do garażu. Po tym jak rzekomo przechadzał się po pustej posiadłości, nagle miała wejść do środka Tina i jej przyjaciółka Stephanie. Zaskoczony ich obecnością zaatakował i zamordował obie kobiety przy użyciu noża.

Gdy rozczłonkowywał ich ciała w łazience, do domu wróciły dzieci Tiny. Przerażona córka uciekła do swojej sypialni, jednak jej brat nie miał tyle szczęścia. Napastnik zaatakował go i śmiertelnie ranił nożem. Następnie dopadł dziewczynkę i związał ją przy użyciu kabla. Poćwiartowane zwłoki w workach na śmieci wyniósł do samochodu, potem wprowadził do środka Sarę i odjechał.

To nie był rabunek

Śledczy od początku odrzucali wersję o rabunku. Rachunki, które znaleźli w domu Hoffmana, zdradzają, że 4 listopada, mężczyzna kupił parę rękawiczek Sure-Grip – najprawdopodobniej te same, które zostawił zakrwawione w umywalce, w łazience państwa Herrmann. 8 listopada kupił taśmę klejącą i jeszcze jedną parę rękawiczek. Zamówił też nóż przez internet i zabrał go ze sobą tego dnia, co według policji, przeczy jego rzekomym „jedynie” rabunkowym zamiarom. Torbę z tymi wszystkim akcesoriami miał ze sobą, a część z nich zostawił w domu ofiary.

Czy osoba, która zamierza po prostu okraść dom, zabiera ze sobą taki zestaw na wypadek, gdyby przypadkiem doszło do krwawej rzezi?

Nie wszedłem do domu, żeby zabić tych ludzi. Nie znałem ani jednego z nich. Nie znałem ich nazwisk i nie wiedziałem, kto mieszkał w tym domu. Wybrałem ten dom, ponieważ nie było w okół żadnych bliskich sąsiadów i zauważyłem, że brama garażowa była cały czas uchylona. Dom wybrałem dzień wcześniej. Nie planowałem, żeby tak się to potoczyło. Nie chciałem nikogo zabijać i próbowałem po prostu ogłuszyć pierwszą kobietę, żeby móc uciec. To nie działało, pojawiła się druga kobieta i sprawy wymknęły się spod kontroli. Było coraz gorzej, a ja panikowałem. Postanowiłem poćwiartować ich ciała tylko po to, aby ułatwić ich usunięcie.

Dochodzenie

Jak doszło do ujęcia sprawcy? Gdy odkryto ogromne kałuże krwi w pustym domu Tiny, natychmiast wszczęto śledztwo i pościg za sprawcą. Nie było bowiem tajemnicą, że w domu doszło do tragedii.

Przełom w sprawie, która doprowadził do odnalezienia Sary w domu Hoffmana, była torba z Walmart zawierająca plandekę i worki na śmieci, które zabójca zostawił w domu Herrmann.

Śledczy szybko zlokalizowali sklep, w którym doszło do transakcji, a następnie dopasowali uzyskane informacje do nagrania z monitoringu przedstawiającego mężczyznę, który kupił przedmioty, po czym odjeżdża spod sklepu Toyotą Yaris.

Następnie przeszukano pod tym kątem bazę danych pojazdów i tak trafiono na Hoffmana. Samochód oraz kilka innych faktów sprawiły, że mężczyzna stał się głównym podejrzanym w sprawie zniknięcia rodziny Hermann. Władze szybko uzyskały nakaz przeszukania i weszli do jego domu gdzie aresztowano Matthew i uwolniono Sarę.

Hamburgery i Iron Man

Hoffman uważa się za dobrego człowieka. Przed sądem opowiedział o tym, jak pozwolił Sarze grać w gry na Wii, jak oglądali razem filmy, Iron Mana – obie części – i jak dał jej książkę Wyspa Skarbów, dla zabicia czasu. Powiedział, że smażył dla niej hamburgery i spał, obejmując ją ramieniem.

Obiecał jej, że wszystko będzie dobrze, powiedział – że przed Bożym Narodzeniem wróci w domu i spotka się z rodziną. Pokazał jej w słowniku definicję okupu i wytłumaczył, że negocjuje z jej rodziną.

„Nie skrzywdziłbym jej. Nie mógłbym jej skrzywdzić” powiedział.„Planowałem dawać jej coraz więcej wolności”.

Ogniska i wiewiórki

Ze względu na brak źródeł opisujących wcześniejsze życie Matthew, niewiele o nim wiadomo, poza tym, że urodził się 1 listopada 1980 r. Wydaje się również, że zaistniało pewne wydarzenie w jego życiu , które obudziło w nim psychopatę, nie jest to jednak potwierdzona informacja. Sąsiedzi opisali później jego zachowanie jako nieobliczalne i dziwne. Według jednego z nich zabijał wiewiórki i je zjadał. Inni mówią, że zwykł też łapać małe zwierzęta na swoim podwórku, rozpalać ogniska na trawniku i wdrapywać się na drzewa. W 2001 roku został skazany za kradzież, włamanie i podpalenie pierwszego stopnia po tym, jak podpalił kompleks mieszkalny Steamboat Springs w Kolorado, aby ukryć ślady po dokonanym włamaniu. Został wtedy skazany na osiem lat więzienia.

Hoffman był bezrobotny, jego samochód został zajęty przez komornika, a jego dziewczyna powiedziała  później policji, że 24 października, Matthew próbował ją udusić. Na szczęście udało jej się wyswobodzić. Po tym incydencie spakowała swoje rzeczy i wraz z synem wyprowadziła się od Hoffmana.

6 czerwca 2011 roku, 30 – letni Hoffman, został skazany na dożywocie za trzy morderstwa, porwanie i gwałt na nastolatce.

Autor: Kasia Magierska.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.