Let’s travel together.

Matka dwójki dzieci rozpłynęła się w powietrzu

0 1 451

Nancy Moyer była 36-letnią matką dwojga dzieci, która niespodziewanie zniknęła w Tenino w stanie Waszyngton w zimny piątkowy wieczór 6 marca 2009 roku. Kobieta na co dzień pracowała jako analityk finansowy w Departamencie ds. Ekologii. Wyszła z pracy o 17.15, odwiozła współpracownika do domu i udała się do marketu, w którym o 18:45 widziano ją po raz ostatni.  W tym czasie jej mąż Bill, z którym była w separacji, przebywał u siebie w domu z ich dwiema córeczkami. To on odkrył zaginięcie żony w niedzielny wieczór, kiedy przypadła pora na odwiezienie dzieci do domu, jednak Nancy nie było. Bill poczuł narastający niepokój. Drzwi wejściowe były szeroko otwarte, w salonie paliło się światło, telewizor był włączony. Paliła się także nocna lampka w sypialni. Na stoliku kawowym, leżał częściowo wypity kieliszek wina. W domu pozostały wszystkie dokumenty, torebka, portfel, przybory toaletowe, ubrania, a samochód stał zaparkowany na podjeździe. Bill od razu zawiadomił policję zaznaczając, że córki dla Nancy były wszystkim i nigdy by ich nie zostawiła. 

Przeszukanie domu nie wykazało żadnych śladów walki ani włamania. Konto bankowe kobiety nie było używane od momentu jej zniknięcia, tak samo jak jej ubezpieczenie społeczne. Wiadomo także, że przed tym tajemniczym zaginięciem Nancy nie miała żadnych problemów osobistych ani nowego związku. Nie była uzależniona od narkotyków oraz nie miała chorób psychicznych, które mogłyby wyjaśnić jej nagłe zaginięcie. Od męża odseparowała się dwa lata wcześniej, a przez ten cały czas dobrze się dogadywali i wspólnie opiekowali swoimi dziećmi, bez udziału sądu. Bill nigdy nie był podejrzany w tej sprawie.

Ulotki z wizerunkiem zaginionej Nancy, rozwieszono praktycznie wszędzie. Policja prowadziła wyczerpujące poszukiwania, a media nagłaśniały jej przypadek. To właśnie z wiadomości, o zaginięciu Nancy dowiedziała się jej najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa, Ericka: „Byłam w pracy i zobaczyłam jej twarz w wiadomościach. Pomyślałam, nie, nie Nancy, to nie może być prawda, ale to była jej twarz”. Ericka opowiedziała, że kiedy ostatnio wpadły na siebie, Nancy wydawała się być taka szczęśliwa. Opowiadała o dzieciach, o swojej pracy. Wszystko w jej życiu układało się tak jak tego chciała. Władze zakwestionowały wiele osób w związku ze sprawą i nadal jest ona otwarta i aktywna, jednak przez 8 lat nie pojawiła się ani jedna, wiarygodna wskazówka. 

 

Komentarze
Loading...