Let’s travel together.

Kto odpowiada za śmierć 30-latki? Czy Thomas Kueter jest zabójcą czy ofiarą?

0
Piątek 24 czerwca 1994 r. to dzień, który wywrócił do góry nogami życie dwóch rodzin z Południowej Dakoty. Przypadek Tin Marcotte i Toma Keuter pozostaje jednym z najdziwniejszych morderstw w historii stanu Dakota. Cały ciąg zaskakujących wydarzeń miał swój początek tuż po tym jak Tina odkryła dziurawą oponę w swoim samochodzie. Tom poszedł jej z pomocą i stał się tym samym głównym podejrzanym…

30-letnia Tina Marcotte kończyła popołudniową zmianę w Black Hills Moulding, zakładzie przetwórstwa drzewnego. Kiedy około północy, wyszła z pracy i miała ruszyć w drogę powrotną do domu, odkryła, że ​​złapała gumę.

Pomoc

Kobieta zadzwoniła wtedy do swojej najlepszej przyjaciółki, Vicky Riddle, prosząc ją o podwiezienie do domu. „Już spałam, zadzwonił telefon, a ona była bardzo zdenerwowana”.

Podczas ich rozmowy wydarzyło się coś nieoczekiwanego. Tina zauważyła podjeżdżający do niej samochód. To był Thomas Kueter, kierowca wózka widłowego, który wcześniej pracował z nią w Black Hills Molding. Tina powiedziała wtedy do Vicky, że nie ma potrzeby aby przyjeżdżała bo jest tu „Tom z Black Hills Molding” i on jej pomoże. Po tym Tina się rozłączyła.

Następnego ranka

25 czerwca, niespodziewanie, Vicky odwiedziło dwóch mężczyzn: Thomas Kueter i  mieszkający z Tiną chłopak i ojciec trójki jej dzieci, Patrick Gleason.* Tina nie dotarła do domu i Patrick zaczynał się martwić.

Zaskoczona Vicky opowiedziała Patrickowi o telefonie, który otrzymała w nocy od jego dziewczyny. Wspomniała o problemie przyjaciółki z samochodem oraz o tym, że Thomas miał ostatecznie jej pomóc. Słysząc to, Tom się obruszył i stanowczo zaprzeczył, aby był tego wieczoru w pobliżu Black Hills Molding.

„Tom próbował powiedzieć, że byłam wtedy pijana i nie odróżniłam słowa „Tom” od „Ron”. Na to mu odpowiedziałam, że powiedziała[Tina], że ​​Tom, ten, który tu pracował, a potem zaczęliśmy o tym rozmawiać i Tom w końcu sam przyznał, że był jedynym Tomem, który tam pracował.”

Patrick cierpliwie słuchał tej wymiany zdań, a następnie zapytał Toma, czy on i Tina mieli romans. Mężczyzna zaprzeczył ale według Patricka, nie był w tym zbyt przekonujący. Ostatecznie razem poszli na policję i zgłosili zaginięcie Tiny.

Dochodzenie

Pierwszą rzeczą, którą odkryła policja, był powód awarii samochodu zaginionej. Okazało się, że opona nie pękła przypadkowo, a została celowo przecięta nożem.

Wkrótce wezwano Toma na przesłuchanie. Policja została poinformowana o telefonie Tiny do przyjaciółki i chciała poznać alibi Toma.

Tom powiedział, że poprzedniej nocy był na meczu softballu, odwiózł przyjaciela do domu, a potem jego samochód zepsuł się na środku drogi. Powiedział, że spędził prawie 4 godziny na jego naprawie.

Nie było świadków, którzy potwierdziliby jego historię. Jego żona Nancy powiedziała policji, że Tom nie dzwonił do niej poprzedniej nocy, żeby poinformować o późniejszym powrocie ani nie wspominał jej o problemach z samochodem. Wrócił do domu o 3:30 i co było dla niego nietypowe, zaczął prać swoje ubrania, a nawet sznurowadła.

Trzy dni po zniknięciu Tiny policja pojawiła się w pracy Toma i poinformowała go, że znaleźli krew w jego samochodzie. Powiedzieli, że czekają na wyniki analizy.

Losy Toma i Tiny

Następnego ranka, dochodzi do kolejnego zaskakującego wydarzenia. Tina się co prawda nie znalazła ale zniknął Tom.

Współpracownicy Thomasa z firmy Forest Products Distributors zauważyli jego nieobecność na przerwie. Była godzina 9:00, Thomas miał już skończyć swoją zmianę. Postanowili go poszukać. I szybko go znaleźli. Mężczyzna nadal znajdował się w swoim miejscu pracy –  leżał na ziemi, a jego głowa została zmiażdżona wózkiem widłowym.

Kolejny przełom nastąpił 16 miesięcy później. Niedaleko miejsca śmierci Toma, na terenie firmy, w której pracował, nieoczekiwanie znaleziono ciało Tiny. Martwa kobieta leżała przykryta stosem drewna. Przyczyną śmierci był uraz głowy tępym narzędziem.

Tom był zabójcą

Policja była przekonana, że ​​Tom zamordował Tinę. Twierdzili, że mężczyzna celowo uszkodził samochód koleżanki, przecinając jej oponę, a potem podjechał do niej i zaoferował pomoc. Podobno Tina mu się podobała. Być może odrzuciła jego zaloty i postanowił się zemścić? Może rzeczywiście mieli romans i w pewnym momencie postanowiła go zakończyć, co pewnie nie spodobało się Thomasowi? Cokolwiek wydarzyło się między nimi, skończyło się tym, że uderzył ją w głowę i zabił.

To, czego nie przewidział, to telefon do Vicky. Jej zeznania postawiły go w centrum sprawy jako głównego podejrzanego. Gdy zaczęło się robić gorąco, po tym jak znaleziono krew w jego samochodzie, zabił się ale zadbał o to, aby wyglądało to na wypadek przy pracy. Dzięki temu jego żona i dwoje dzieci mogliby ubiegać się o ubezpieczenie.

Do takich wniosków doszła policja. Odkrycie ciała Vicky w miejscu pracy Toma ponad rok później tylko potwierdziło ich podejrzenia.

Wszystko na pozór się zgadza… Jest jednak kilka niepasujących do siebie elementów w tej teorii.

Tom był ofiarą

Logistyka samobójstwa za pomocą wózka widłowego jest dość trudna do zrealizowania. Policja wysnuła teorię, że Tom załadował wózek drewnem, wjechał na wzniesienie, a następnie szybko wysiadł i położył się na drodze. To jest teoretycznie możliwy scenariusz. Ale czy praktycznie jest to możliwe do wykonania?

Oprócz tego, policja nigdy oficjalnie nie potwierdziła, że krew znaleziona w samochodzie Toma ​​należała do Tiny. Czy sam fakt, że naleziono krew w jego samochodzie, popchnął go do samobójstwa?Jakie były wyniki tych testów?

Rodzinie Kueter oczywiście odmówiono ubezpieczenia, przyjmując teorię o samobójstwie. Ale 4 lata po śmierci Toma, sędzia uchylił tę decyzję i orzekł, że mimo wszystko nie ma wystarczających dowodów na to, że Tom popełnił samobójstwo.

Sędzia orzekający w sprawie ubezpieczenia stwierdził również, że ​​śmierć Toma nie jest tak prosta do wyjaśnienia, jak się wydaje.

Trzecia opcja

Teoretyzuje się, że w sprawę był zaangażowany ktoś zupełnie inny. Ktoś, kto zabił Tinę, zauważył, że Tom staje się głównym podejrzanym, więc zabił również jego, pozorując samobójstwo. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości policji, przeniósł ciało Tiny do miejsca pracy Toma – miejsca, którego Tom zapewne by nie wybrał gdyby rzeczywiście był mordercą.

Żona Toma, Nancy, jest nieugięta w przekonaniu, że ​​Tom nigdy nie popełniłby samobójstwa i nie zostawiłby jej oraz dzieci. Kobieta jest przekonana, że ​​jej mąż został wrobiony.

Bez odpowiedzi

I chociaż są to trafne pytania, to jednak żadne z nich nie wyjaśnia telefonu do Vicky (gdy Tina powiedziała, że ​​Tom ją podwiezie domu), ani zeznania Nancy na temat nietypowego zachowania męża, kiedy wrócił do domu o 3:30.

Jaka jest prawda? Czy Tom jest mordercą? Czy on również padł ofiarą zabójcy Tiny? A może wydarzyło się jeszcze co innego? Cokolwiek wydarzyło się tej pamiętnej nocy w czerwcu 1994 roku, pozostaje do dzisiaj tajemnicą.

*Nie udało mi się znaleźć informacji, dlaczego Patrick przyszedł do domu Vicky w towarzystwie Toma. Z uzyskanych informacji mona wywnioskować, że Tina i Tom byli przypadkowymi znajomymi, którzy po prostu pracowali przez jakiś czas w jednym miejscu.

This slideshow requires JavaScript.

Autor: Kasia Magierska.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.