Let’s travel together.

Dziwna historia zniknięcia matki i córki, w tym samym miejscu ale innym czasie.

0
Sprawa zaginięcia Korriny i Anette, może się wydawać podobna do innych. Nie pierwsza i nie ostatnia, kiedy znika kilku członków jednej rodziny. Ale co powiecie o tym, że córka znika niecały rok po swojej matce, z tego samego miejsca?

Korrina Lynn Sagers Malinoski urodziła swoje pierwsze dziecko, gdy miała 16 lat. Dziewczynka nazywała się Annette Deanne Sagers. Kilka lat później, wyszła za mąż za Stephena Malinoskiego i urodziła mu dwoje dzieci, Thomasa i Jamesa. Związek Korriny i Stephena był burzliwy, regularnie dochodziło między małżonkami do gwałtownych kłótni.

Portret rodzinny

Rodzina mieszkała w Mount Holly Plantation, w Karolinie Południowej, gdzie Stephen był dozorcą. Rodzina, dla której pracował, pozwoliła im zamieszkać w domku znajdującym się na terenie obejmującym 6000 akrów ziemi, którą Stephen się opiekował. Korrina podjęła pracę w sklepie spożywczym w pobliskim miasteczku Summerville, pracowała tam od sześciu miesięcy i była dobrą i sumienną pracownicą.
Przed poślubieniem Korriny, Stephen był już dwukrotnie żonaty i miał dwie córki z tamtych małżeństw. Uzależniony od kokainy, Stephen, twierdził, że jego pierwsza żona i córka zginęły w pożarze.

Korrina z synami

Zaginięcie

Wszystko co wiemy na temat wydarzeń z 21 listopada 1987 roku, jest oparte jedynie na zeznaniach jej męża. Tego listopadowego dnia, około godziny 23:00, 26-letnia Korrina opuściła dom po kłótni ze Stephenem. Kobieta oznajmiła, że musi się uspokoić i w tym celu ,wybiera się na przejażdżkę. Po wyjściu z domu, wsiadła do  jej samochodu i odjechała.

Niepokój

Następnego ranka, szef Korriny zmartwił się, gdy kobieta spóźniła się do pracy. Było to na tyle niezwykłe, że poważnie zaniepokojony mężczyzna udał się do jej domu, aby sprawdzić czy wszystko z nią w porządku. Gdy dotarł na miejsce, trafił na samochód należący do Korriny, zaparkowany, a raczej porzucony, przy wyjeździe z plantacji. Drzwi samochodu były otwarte, w środku nie było widać żadnych oznak walki ani Korriny.
Pracodawca kobiety, udał się zatem do jej domu. Drzwi otworzył mu Stephen, i oznajmił, że Korriny nie ma w domu od ubiegłego wieczoru oraz, że nie wie gdzie ona się znajduje. Korrina przepadła bez śladu.

Poszukiwania

Wezwane na miejsce ekipy poszukiwawcze i ratownicze przeprowadziły rozległe poszukiwania w okolicy, ale Korriny ani żadnego jej śladu, nigdy nie znaleziono. Jako, że mąż szybko stał się głównym i pierwszym podejrzanym w sprawie zaginięcia Korriny, został wezwany na badanie wariografem. Stephen poddał się badaniu, ale wyniki były niejednoznaczne. Mimo iż do policji dotarły informacje o przemocy domowej u Malinoskich, której sprawcą był Stephen, policja nie miała żadnych dowodów na poparcie tezy, że to on stoi za zaginięciem żony.

Teza

Nie wykluczano opcji, że kobieta mogła po prostu uciec z domowego piekła. Dla rodziny Korriny, ta wersja zdarzeń, była nie do zaakceptowania. Nie wierzyli oni, że Korrina mogła uciec i zostawić swoje ukochane dzieci na pastwę losu oprawcy. Nie mając żadnych dowodów na udział Stephena w zaginięciu żony, policja musiała usunąć go z listy podejrzanych.

Czas mijał, a po Korrinie nie było śladu. Życie w domu Malinoskich pozornie wracało do normy. Jednak niecały rok po zaginięciu Korriny, doszło do kolejnego tajemniczego incydentu.

Anette z braćmi

Anette

4 października 1988 r. (prawie rok po zniknięciu Corriny) o godzienie 7.00, kierowca lokalnego autobusu minął przystanek autobusowy, znajdujący się po drugiej stronie ulicy, na przeciwko farmy gdzie mieszkali Malinoscy. Na przystanku, kierowca zauważył Annette Sagers. Dziewczynka stała tam jak zwykle, a towarzyszył jej ukochany pies.

20 minut później, na przystanek podjechał autobus szkolny, który jak co dzień, zabierał Anette do szkoły. Na przystanku nie było już nikogo. Dziewczynka zniknęła z miejsca, gdzie niecały rok wcześniej „zdematerializowała” się jej mama. Anette uczęszczała do szóstej klasy a nauczyciele opisywali ją jako ciche, smutne i nieszczęśliwe dziecko.

Niemal bez śladu

Jak się potem okaże, nikt nie widział żadnego pojazdu zbliżającego się do przystanku w ciągu tych 20 minut, między przyjazdem obu autobusów. Nikt w okolicy, nie zauważył też niczego nadzwyczajnego w tym czasie.

Ojczym Anette, Stephen twierdził, że nie wiedział o zaginięciu Annette aż do popołudnia tego dnia, kiedy dziewczynka nie wróciła ze szkoły do ​​domu. Zaniepokojony, wyszedł poszukać pasierbicy. Najpierw udał się na przystanek autobusowy. Na ławce, na przystanku, znalazł jedynie kartkę. Na kartce zapisana była krótka notatka, która brzmiała: „Tato, mama wróciła. Muszę iść z nią. Daj chłopcom dużo buziaków i uścisków, Tobie również. Kocham, Annette. ”

Notatka znaleziona na przystanku

Analiza

Pisząc „chłopcy”, dziewczynka miała na myśli jej przyrodnich braci, którzy byli jeszcze zbyt mali aby mieć jakąkolwiek wiedzę na temat zaginięcia. Ekspert od pisma ręcznego sprawdził notatkę i potwierdził, że napisała ją Annette. Nie mógł jednak ustalić, czy notatka została napisana przymusem. Czy ktoś zmusił ją do napisania notatki?

Zaalarmowana policja, podjęła poszukiwania na szeroką skalę ale dziewczynki nie znaleziono.

Teorie

Krążyły pogłoski, że Korrina została zamordowana przez swojego męża, a Annette znała odpowiedzi na pytania, dotyczące śmierci jej matki. Przypuszczano, że córka została porwana i zamordowana, aby nie mogła się tą wiedzą z nikim podzielić. Mężczyzna mając dostęp do 6000 akrów ziemi, nie miałby problemu z pozbyciem się obu ciał. Policja i detektywi, również nie wykluczali tej wersji a nawet uważali ją za prawdopodobną, jednak brakowało dowodów dla tej teorii.

Wątpliwości rodziny

Pozostaje również inna możliwość. Istnieje szansa, że ​​Korrinie udało się uciec od agresywnego męża i wróciła rok później, by odebrać córkę. Jeśli to prawda, dlaczego miałaby zostawiać swoich ukochanych chłopców?

Zeznania Stephena się zmieniały i miały wiele słabych punktów. Rodzina Korriny ma uzasadnione podejrzenia a nawet przekonanie o tym, że Stephen wie więcej niż mówi.

Brat Korriny, przypomina sobie, że po zniknięciu jego siostry, niejednokrotnie odwiedzał wraz z rodziną Stephena i dzieci. Stephen nie był z tego powodu zadowolony, natomiast Anette, wielokrotnie próbowała zaciągnąć wujka do góry, na strych żeby mu coś pokazać. Był przekonany, że chce mu pokazać nowe zabawki albo ubranka… Anette miała być bardzo rozemocjonowana i mówiła szeptem, jakby obawiała się, że ktoś usłyszy. Po latach, mężczyzna wyrzuca sobie, że nie poszedł wtedy z dziewczynką. Bardzo prawdopodobną tezą wg rodziny, było to, że jej mama znajdowała się wtedy na strychu. Żywa lub martwa. A Anette, próbowała komuś to zasygnalizować.

Telefon

Jakiś czas, po zaginięciu Anette, jej rodzina od strony matki, zaczęła dostawać dziwne telefony. W słuchawce odzywała się dziewczynka. Ich rozmowa nie trwała długo, a rozmówczyni mówiła szeptem, jakby zasłaniając słuchawkę, i po chwili urywała połączenie mówiąc, że musi kończyć bo „oni idą”. Rodzinie ani policji nie udało się dotrzeć do miejsca z którego dzwoniono, są jednak przekonani, że to może być Anette.

Stephen

W tym samym roku, w którym zniknęła Annette, Stephen zrzekł się swoich praw rodzicielskich i oddał pozostałych dwóch synów do rodziny zastępczej. Opuścił zajmowany dom, porzucił pracę i wyprowadził się na Florydę, gdzie ponownie się związał. Urodziły mu się kolejne dzieci a za znęcanie się nad nimi został później aresztowany.

Dorośli już bracia Anette, wierzą, że ich matka i siostra żyją. Postanowili się nawet skonfrontować po 20 latach z ojcem. Ten jednak twierdzi, że nie pamięta zbyt wiele z tamtego okresu.

„Nie miałem z tym nic wspólnego. Nie miałem nic wspólnego ze zniknięciem Korriny, ani też nie miałem nic wspólnego ze zniknięciem Annette… Jeśli zostały one skrzywdzone w jakikolwiek sposób, nie miałem z tym nic wspólnego” – powiedział synom.

Policjanci zajmujący się sprawą zaginięcia Korriny i Anette, są przekonani, że żadna z nich nie opuściła terenu Mount Holly Plantation.

This slideshow requires JavaScript.

Następstwa

W 2000 r. policja otrzymała anonimową wskazówkę, sugerującą im szukanie ciała Korriny w hrabstwie Sumpter. Policja zabrała psa do poszukiwania zwłok, do gęsto zalesionego obszaru w celu przeszukania, ale poszukiwania pozostały bezowocne.

Po zaginięciu matki i córki, osuszono nawet pobliski zbiornik wodny, znajdujący się na terenie zajmowanych przez rodzinę 6000 akrów ziemi. Znaleziono na jego dnie zwinięty dywan. Z niewiadomych przyczyn, nie poddano go analizie.

Sprawa zaginięcia matki i córki, pozostaje otwarta i zaklasyfikowana jako porwanie nierodzinne a ich bliscy nie ustają w walce o prawdę.

W tej sprawie pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi.

Dlaczego nie przeszukano domu Stephena po zaginięciach?

Czy pies, z którym dziewczynka była na przystanku, wrócił do domu, czy również zniknął?

Czy Anette wiedziała cokolwiek o losach swojej mamy?

Czy Anette została porwana przez matkę?

 

Autor: KaPaMa

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.