Let’s travel together.

Dzieci, które nigdy nie wróciły do domu, część 71- Monica, Logan, Judith

0

Monica o 23:00 udała się do swojego pokoju, Logan był podobno widziany 7 stycznia w swoim domu, natomiast Judith wyszła na imprezę. Wszystkie to obce sobie dzieci łączy jeden wspólny mianownik: Zniknęły bez śladu

Monica  Carrasco

Balmorhea, Teksas- 16- letnia Monica była dziewczyną wesołą, bystrą, kontaktową i bardzo lubianą. Przyjaciele wspominają ją jako nastolatkę z niezwykle pozytywnym i optymistycznym nastawieniem do życia. Z jej twarzy praktycznie nie schodził uśmiech. Monica była także bardzo pomocna i empatyczna- Zawsze można było na nią liczyć i zawsze wyciągnęła pomocną dłoń. Dziewczyna marzyła by w przyszłości zostać prawniczką lub pracować dla NASA, dlatego też nauka była jej priorytetem. Była bardzo pracowita i ambitna.

W 2000 r. Ukochany ojciec Monicy przegrał bolesną walkę z rakiem kości. Jego odejście wywołało u dziewczyny głęboką depresję i zaburzenia odżywiania. Na krótko przed zniknięciem Monica trafiła do szpitala psychiatrycznego z powodu postępującej anoreksji. Po wyjściu ze szpitala, wściekła na matkę przez, którą tam trafiła, postanowiła wprowadzić się do wujka i cioci oraz ich dzieci.

2 października 2003 r. O godzinie 23:00 Monica była widziana przez dwójkę swoich kuzynów. Ubrana w beżową koszulę kierowała się do swojej sypialni. Kiedy ciocia zajrzała do niej o 1:30, spała w swoim łóżku, jednak o 7:30 okazało się, że zniknęła, a wraz z nią jej Biblia. Buty i ubrania pozostały jednak w pokoju. 

Szeroko zakrojone przeszukiwanie okolicy domu, w którym przebywała dziewczyna nie przyniosły żadnych wskazówek co do jej miejsca pobytu. Teren był trudny- skalisty, porośnięty kaktusami i cierniami, a Monica wyszła z domu boso. Krewni dziewczyny uważają, że mogły otępić ją leki. Nieświadoma wyszła z domu i prawdopodobnie udała się na autostradę 17, która biegła nieopodal. Tam mogła złapać stopa.

Na kilka miesięcy przed swoim zniknięciem, nastolatka miała być nękana przez kierowcę autobusu. Monica nie zgłosiła incydentu na policję, ale była nim tak wstrząśnięta, że odmówiła jeżdżenia do szkoły autobusem. Kierowca autobusu został przesłuchany i został wykluczony jako podejrzany w jej sprawie, która wciąż pozostaje nierozwiązana. 

This slideshow requires JavaScript.

Logan Bowman

Galax, Wirginia– Zgodnie z relacjami matki pięciolatka, był on ostatni raz widziany w domu 7 stycznia 2003 r. Jednak jego zaginięcie zostało zgłoszone dopiero ponad dwa tygodnie później. Cynthia Davis nie potrafiła w żaden logiczny sposób wytłumaczyć dlaczego tyle zwlekała. Miesiąc później ona i jej chłopak Dennis zostali  oskarżeni o narażenie dziecka na niebezpieczeństwo.

Zgodnie z późniejszymi przesłuchaniami, w momencie zniknięcia chłopczyk miał poparzenia na nogach, stopach, pachwinach, genitaliach i pośladkach, co miało być wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Mimo tego, matka nie zabrała dziecka do lekarza.

Nauczyciele chłopca zeznali, że w grudniu widzieli na jego ciele siniaki, jednak zgłosili to dopiero jak Logan zniknął. Wcześniej nikt nie zainteresował się jego losem.

Ojciec chłopca widział go ostatni raz w Boże Narodzenie. Mimo, że miał prawo do widzenia z dzieckiem w każdy weekend, Cynthia i Dennis zabronili mu spotkań z synem, tłumacząc, że ten jest chory. Mężczyzna zagroził, że wezwie policję. Dopiero wtedy para zgłosiła zaginięcie.

Kilka miesięcy później Cynthia i Dennis zostali oskarżeni o morderstwo. Kobieta twierdziła, że 7 stycznia jej syn poparzył się wrzątkiem i chciała zabrać go do szpitala, ale Dennis kazał jej się wpierw uspokoić. Cynthia zasnęła, a kiedy się obudziła Logana już nie było. Dennis powiedział jej, że zabrał dziecko do pielęgniarki. Nigdy więcej syna nie widziała. Dennis z kolei mówił praktycznie to samo, tyle, że według niego to matka miała zabrać dziecko. Sądził, że mogła syna sprzedać.

W sprawie Logana, z uwagi na okoliczności podejrzewa się, że doszło do morderstwa, albo przyczynienia się do śmierci dziecka. Nigdy nie odnaleziono jednak żadnych dowodów na poparcie tej teorii.

This slideshow requires JavaScript.

Judith Chartier

Chelmsford, Massachusetts- Judith była 17-letnią dziewczyną, która jeździła Dodge Dartem, miała pracę w restauracji typu fast food i była zaręczona. Pochodziła z dobrego, wielodzietnego domu- miała siedmiorga braci, więc jako „rodzynka” była rozpieszczana i niczego jej nie brakowało. 

5 czerwca 1982 r. Dziewczyna pojechała na imprezę do miasteczka Billerica, które znajduje się w odległości 7 mil od jej rodzinnego miasta. Podczas przyjęcia Judith pokłóciła się z narzeczonym i na jego prośbę odwiozła go do domu. Była godzina 22:00 kiedy ponownie pojawiła się na przyjęciu, na którym bawiła się do 2:00 w nocy. Właśnie wtedy widziano ją ostatni raz- jak opuszczała imprezę. Od tego czasu nie znaleziono ani Judith, ani czarnego Dodge Darta.

Jako pierwszy w sprawie zaginięcia dziewczyny został przesłuchany jej chłopak Roger. Młody mężczyzna opowiedział o kłótni, której powodem była jego zazdrość i dobrowolnie poddał się testowi na wykrywaczu kłamstw. Został oczyszczony z wszelkich podejrzeń.

Rodzice Judith zeznali, że od jakiegoś czasu była ona nękana przez współpracownika, którego się bała. Pewnego dnia, podobno wróciła do domu z pracy i poprosiła ojca by ten otworzył jej bagażnik bo „ona się boi”. W bagażniku niczego nie znaleziono, a dziewczyna nie chciała powiedzieć czego się tam spodziewała i co napawa ją strachem.

Chociaż przesłuchano wszystkich, którzy byli zatrudnieni w restauracji, w której pracowała nastolatka, nie udało się zidentyfikować tego, który miał ją nękać. Tym samym nie wiadomo czy miał on związek ze sprawą.

Śledczy łączyli sprawę zaginięcia 17- latki z mężczyzną imieniem James Mitchell „Mike” DeBardeleben, który był porywaczem, gwałcicielem, fałszerzem i prawdopodobnie seryjnym mordercą. Kiedy prowadzono śledztwo w sprawie fałszerstwa, znaleziono w jego samochodzie mapę rejonu z którego zniknęła nastolatka wraz ze zdjęciami kobiet zaangażowanych w hardcorowe akty sek**ne. W samochodzie znaleziono także paragon z lokalnego motelu, datowany na  4 czerwca 1982 r. Czyli dzień przed zniknięciem Judith. Wiadomo, że DeBardeleben lubił brunetki, co pasuje do profilu Judith i znał kilka osób, które uczestniczyły w przyjęciu w Billerica w noc jej zniknięcia.

Detektywi próbowali współpracować z DeBardelebenem. Proponowano mu nawet niższy wyrok w zamian za przyznanie się do udziału w zniknięciu Judith. Mimo tego zaprzeczył, że kiedykolwiek widział dziewczynę.

Autor, Dorota Ortakci.

This slideshow requires JavaScript.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.