Let’s travel together.

Dzieci, które nigdy nie wróciły do domu, część 14 – Carla, Nicole, Teresa

0

W sieci znajdziemy wiele spraw dotyczących osób zaginionych, które nie zyskały wielkiego rozgłosu. W serii „Dzieci, które nigdy nie wróciły do domu”, skupimy uwagę na sprawach zaginionych do 18 roku życia. Dziś przedstawiamy historię zaginięcia Carli, która opiekowała się dzieckiem, Nicole, która pojechała do chłopaka i Teresy, która okłamała rodziców.

Carla Owens

Czternastoletnia Carla ze stanu Waszyngton, była po raz ostatni widziana 1 lipca 1981 r. Wtedy też, w godzinach wieczornych opuściła mieszkanie, które dzieliła z rodzicami i dwójką rodzeństwa. Nastolatka od 1 do 4 lipca miała opiekować się dzieckiem w oddalonym o 10 mil miasteczku Clearwater. Był to długi weekend z okazji Dnia Niepodległości, dlatego też matka dziecka najęła opiekunkę by móc odpocząć od codziennych obowiązków. Kobieta przyjechała po Carlę , a samochód prowadził jej znajomy, czyli mężczyzna o imieniu Kenneth Barry.

Kiedy późną nocą 2 lipca, kobieta wróciła do domu z imprezy po Carli nie było śladu. Kwilące dziecko leżało samotnie na kanapie, a stan pieluszki wskazywał na to, że od dłuższego czasu było pozostawione bez opieki. W salonie widoczne były ślady walki. Na podłodze leżała potłuczona butelka likieru Galliano, a wokół niej plamy krwi. Późniejsza ekspertyza wykazała, że chociaż były bardzo duże, nie powstały na skutek obrażeń śmiertelnych.

Podejrzenia od razu padły na Kenneth' a, który jako jedyny wiedział, że Carla będzie w domu sama. 32- latek zaprzeczył udziałowi w zniknięciu nastolatki i podał alibi. Mimo tego policja przeszukała jego furgonetkę, gdzie zabezpieczono ślady krwi. Kilka tygodni później, kiedy w kryminalnym laboratorium przetworzono próbki krwi od ojca i matki zaginionej, okazało się, że są one zgodne z grupą krwi Carli.

Mimo intensywnych poszukiwań, Carli nigdy nie odnaziono, a z powodu niewystarczających dowodów, Kenneth nie został oskarżony. Pięć lat później zmarł na atak serca. Chociaż krew znaleziona na miejscu pozornego uprowadzenia Carli i krew w furgonetce Kenneth' a były zgodne z jej grupą krwi, nie istniały jeszcze testy DNA, które mogłyby to jednoznacznie potwierdzić. Teraz kiedy można by było rozwiązać tą zagadkę, okazało się, że na przestrzeni dziesięcioleci próbki zaginęły, a rodzice Carli już nie żyją. Sprawa pozostaje nierozwiązana.

This slideshow requires JavaScript.

Nicole Russco

Szesnastolatka o czarnych włosach i brązowych oczach mieszkała w Brick w New Jersey. Na tydzień przed zaginięciem rozpoczęła naukę w szkole przygotowującą do jej wymarzonego zawodu, czyli mechanika samochodowego. Na zajęcia zazwyczaj woził ją 19- letni Louis Urcinoli, z którym spotykała się od kilku tygodni. Para wydawała się być szczęśliwa, a chłopak miał bardzo dobre relację z rodzicami Nicole i często spędzał z nimi czas.

12 marca 1995 r. Nicole poinformowała swoich rodziców, że jedzie z Luis' em do domu jego matki w Hauppauge na Long Island. Obiecała, że ​​zadzwoni i poinformuje ich czy wróci na kolację, czy zostanie na noc. Niestety nie zadzwoniła. Kiedy ostatni raz ją widziano miała na sobie białe pończochy, szarą spódnicę, ciemną koszulę, zieloną, jedwabną kurtkę, białe trampki i plecak z Myszką Miki.

Kiedy ojciec Nicoli zadzwonił do Luis’a dowiedział się, że wieczorem pojechali na Brooklyn w Nowym Jorku, gdzie wdali się w kłótnie. Według chłopaka o godzinie 21:00 Nicole zaczęła odgrażać się, że wróci do swojego byłego, po czym wyszła z samochodu. Zdenerwowany wrócił więc do domu i zorientował się, że Nicole zostawiła u niego plecak. Rodzice nie dali wiary jego słowom, ponieważ Nicole nigdzie nie ruszała się bez plecaka – traktowała go jak torebkę.

 Zaraz po zaginięciu szesnastolatki, Louis zniknął i tym samym  stał się głównym podejrzanym o morderstwo Nicole. W jego mieszkaniu, które uprzednio starał się wysprzątać, zabezpieczono ślady krwi i fragmenty garderoby zaginionej. Jak się później okazało, Louis wyznał swojemu wujkowi, że po tym jak Nicole oznajmiła mu, że odchodzi i planuje pogodzić się z byłym chłopakiem, wpadł w szał. Chwycił za łom i uderzył ją 7 razy w głowę. Następnie owinął w dywan, wywiózł na Long Island i porzucił na jednym ze śmietników. Chłopak został aresztowany na lotnisku w Los Angeles. Okazało się, że próbował zlecić morderstwo wujka i jego żony, aby powstrzymać ich przed zeznawaniem na jego niekorzyść.

Kilka miesięcy później, pod zarzutem morderstwa i dwóch prób usiłowania zabójstwa został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności, bez możliwości zwolnienia warunkowego przez 40 lat. Ciała Nicole nie odnaleziono. Śledczy podejrzewają, że zostało spalone.

This slideshow requires JavaScript.

Teresa Rhodes

Teresa, nazywana przez swoich bliskich „Teri”, była najmłodszym z sześciorga dzieci William’a i Nellie. Rozpieszczana przez wszystkich, miała bardzo szczęśliwe dzieciństwo, a do jej ulubionych zajęć należało krzątanie się po kuchni. Już od najmłodszych lat pomagała swojej mamie przy wypiekach, bądź gotowaniu jej ulubionych włoskich dań. W wieku 13 lat, Teri była grzeczną córką, dobrą uczennicą i regularnie uczęszczająca do kościoła katoliczką, a przynajmniej takie wrażenie sprawiała…

Teresę po raz ostatni widziano w Greensburgu w Pensylwanii, w sobotnie południe 27 września 1975 r. Ubrana w czerwone spodnie i czerwono – białą kurtkę, wyszła z domu mówiąc, że jedzie do swojej 16- letniej koleżanki. Mimo, że zostawiła w domu wszystkie swoje rzeczy osobiste i torebkę, nie wróciła. Następnego ranka zaniepokojona matka zadzwoniła do szeryfa, ale uzyskała informacje, że jest on w trakcie przygotowań do urodzin swojej córki. W związku z tym poprosił o kontakt następnego dnia. Kiedy to uczyniono, tak jak od początku przeczuwali bliscy Teresy, jej sprawy nie potraktowano poważnie i zakwalifikowano ją jako uciekinierkę. 

 Proszę zrozumieć! Jestem pewna, że moja córka nie uciekła. Która 13- letnia dziewczyna planująca ucieczkę, nie zabrałaby swojej torebki, ciuchów, kosmetyków i skarbonki? Do tego Teresa zawsze informowała, gdzie idzie, nie wracała późno bez pozwolenia i nie umawiała się z chłopakami – wyjaśniała Nellie

Niestety, kiedy przesłuchano najbliższych przyjaciół Teri, wyszło na jaw, że nie zawsze mówiła prawdę. Potwierdził to pamiętnik znaleziony w jej pokoju. Okazało się, że „córka idealna” prowadziła potajemne, wyuzdane i ryzykowne życie, które kręciło się głównie wokół starszych mężczyzn i używek. Jednym z nich był Leroy Bradford – były strażnik więzienny i oficer policji, który w późniejszych latach został skazany na 17 lat więzienia za zlecenie zabójstwa. Innym mężczyzna, który w swej kryminalnej kartotece miał przestępstwa seksualne z udziałem dzieci oraz handel narkotykami. Nie udało się jednak ustalić czy mieli oni związek z zaginięciem Teri.

Wiele lat później, Linda – koleżanka z którą w dniu swojego zaginięcia widziała się Teresa, zdecydowała się wyznać prawdę. Okazało się, że Teri nie zaginęła w drodze powrotnej do swojego domu, tak jak Linda sugerowała na początku. Tamtego dnia dziewczyny wcale nie spędzały czasu przed telewizorem, ale poszły na imprezę, która organizowana była w domu wymienionego wcześniej przestępcy seksualnego. Nie był to pierwszy raz kiedy nastolatki spędzały u niego czas. Około godziny 19:00, Linda w towarzystwie nowo poznanego mężczyzny, wyszła z imprezy, pozostawiając Teri samą wśród nieznajomych jej osób. Wtedy widziała ją po raz ostatni.

Policja wierzy w to, że Linda dobrze wie co się wtedy dokładnie wydarzyło, ale być może zagrożono jej i z obawy o swoje życie nie wyznała całej prawdy. Uważa się, że Teri zmarła podczas imprezy i być może nawet w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Mogła przedawkować narkotyki, a inni goście spanikowali i pozbyli się jej ciała, by uniknąć odpowiedzialności.

Autor, Dorota Ortakci

This slideshow requires JavaScript.

 

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.