Let’s travel together.

Dzieci Kanady, część 1- Dziewczynka w czarnych workach

4

Ze statystyk wynika, że kiedy dziecko jest mordowane, zwykle dzieje się to z rąk krewnego, a nie obcej osoby. Nie inaczej było w przypadku pięcioletniej Farah, której morderstwem przez długie tygodnie żyła cała Kanada.

W parku

W grudniu 1999 r. W parku miejskim w Toronto, przypadkowy przechodzień dokonał przerażającego odkrycia. W czarnym worku na śmieci, który został częściowo ukryty pod skałkami, znajdowały się zakrwawione fragmenty ciała. Koszmarne znalezisko z 7 grudnia wywołało masowe śledztwo, ale rozwiązanie sprawy nie przyszło natychmiastowo.

Czarny worek skrywał jedynie kilka fragmentów i chociaż wielokrotnie przeszukiwano cały obszar parku oraz jego okolicę, szczątków nigdy nie udało się skompletować. Brakowało między innymi torsu…

Mała dziewczynka

Z uwagi na stan zdekompletowanego ciała, lekarz patolog miał problem z ustaleniem przyczyny śmierci, ale fakt, że dziewczynka została poćwiartowana wskazywał na morderstwo. Podejrzewano, że mogła zostać uduszona, a siniaki i zadrapania, które znajdowały się praktycznie na każdej ze znalezionych kończyn, przemawiały za tym, że od dłuższego czasu była ona maltretowana fizycznie. Jeśli chodzi o cechy fizyczne to dziewczynka miała ciemniejszą karnację, ale nie była murzynką czy mulatką. Mogła pochodzić z Indii albo Pakistanu. Wyglądało także na to, że mogła mieć od czterech do ośmiu lat i zmarła kilka dni wcześniej.

Tajemnicza para

Po uzyskaniu tak cennych informacji, śledczy zabrali się za przeszukiwanie baz zaginionych, jednak w ostatnim czasie nikt nie zgłosił żadnego zaginięcia dziecka. Nie dysponowano także żadnymi nagraniami z monitoringu, które mogłyby zbliżyć śledczych do ofiary.

Ostatecznie kiedy sprawa nabrała rozgłosu z policją kontaktowali się świadkowie, którzy w dniu 7 grudnia, widzieli w parku kobietę z mężczyzną- oboje w średnim wieku. Jedni widzieli ich kiedy szli przez park z czarnymi reklamówkami, drudzy kiedy wychodzili już bez nich.

Sporządzono więc szkic pamięciowy, po czym rozdzwoniły się telefony.

Przedszkole

Dodatkowo na podstawie DNA wyodrębnionego z ciała dziecka udało się potwierdzić, że było ono w wieku od czterech do sześciu lat i najprawdopodobniej pochodziło z Azji Południowej.

Kiedy wiadomość ta trafiła do opinii publicznej z detektywami skontaktowała się kobieta pracująca na co dzień w przedszkolu. Posiadała informację o jednej ze swoich podopiecznych- pięcioletniej dziewczynce imieniem Farah Khan, która nie chodziła do placówki od 2 grudnia. Macocha dziewczynki wypisała ją z przedszkola, tłumacząc, że z powodu ciężkiej choroby babci, wracają całą rodziną do Pakistanu. Na całe szczęście w przedszkolu zostały rzeczy należące do dziewczynki, które okazały się kluczowe dla rozwiązania sprawy. Był to plastikowy kubek niekapek i rysunki z dziesiątkami odcisków palców, a wśród nich jeden najbardziej wyraźny- ten z lewego środkowego palca. Właśnie dzięki niemu i resztce śliny z kubeczka, śledczy zidentyfikowali dziewczynkę z parku jako Farah.

Kłamstwa ojca

Ojciec Farah, Muhammed i jej macocha Fatima przybyli do Kanady z Pakistanu w kwietniu 1999 r. Władze przedszkola, do którego uczęszczała zamordowana dziewczynka przekazały śledczym adres rodziny i okazało się, że budynek mieszkalny położony jest tuż obok parku, w którym znaleziono szczątki. Para zdołała jednak uciec, a ich poszukiwania trwały przez kolejny miesiąc, kiedy to namierzono ich w North York. Wydano nakaz aresztowania, a ojciec i macocha zostali oskarżeni o morderstwo.

Po zatrzymaniu Muhammed tłumaczył, że nie zamordował on swojej córki. Pięciolatka miała popełnić samobójstwo przez poderżnięcie gardła, co uczyniła kiedy „tatuś i mamusia byli w sklepie spożywczym”.

„Nie chciała z nami iść. Protestowała, że na dworze jest zimno, a ona chce oglądać kreskówki. Zostawiliśmy ją więc w mieszkaniu i udaliśmy się na zakupy, a gdy wróciliśmy… Cholera… Wszędzie była krew, pełno krwi. Podniosłem moją córkę, jeszcze żyła, ale umarła mi w ramionach. Nie wiedzieliśmy co zrobić, bo byliśmy w tym kraju od niedawna, więc postanowiliśmy pozbyć się ciała. Poćwiartowaliśmy je w łazience”– Opowiadał, a jego prawnik nazwał te tłumaczenia „najgłupszym, najbardziej przejrzystym kłamstwem w historii anglo-kanadyjskiego prawa”.

Następstwa i proces

Ostatecznie Muhammad przyznał się do morderstwa przez poderżnięcie gardła i zabrał śledczych tam gdzie on i Fatima pochowali głowę i tors- Jak się okazało włożyli te fragmenty do plecaków, po czym komunikacją miejską udali się do innego parku. Mimo przeszukiwań bardzo rozległego obszaru, niczego nie znaleziono. Podejrzewa się, że szczątki zostały zjedzone i rozwleczone przez zwierzęta.

Biologiczna matka Farah, Shahida Jabeen, nadal mieszkała w Pakistanie, a do Toronto przybyła tylko po to by pochować swoje dziecko. Niestety były mąż próbował jej pokrzyżować plany. Mimo oskarżenia o morderstwo, to on miał prawdo do opieki i to on chciał pochować córkę. Na całe szczęście członkowie muzułmańskiej społeczności w Toronto, stanęli po stronie matki. Mężczyzna ustąpił i pozwolił kobiecie zorganizować pogrzeb.

 

Proces rozpoczął się dopiero pięć lat po morderstwie, a podczas niego ujawniono straszne szczegóły. W przeciwieństwie do Fatimy, która była troskliwa wobec dziewczynki, jej własny ojciec był prawdziwym potworem, a morderstwo córki zaplanował jeszcze przed przybyciem do Toronto. Z Pakistanu zabrał nawet narzędzia chirurgiczne, które później posłużyły mu do rozczłonkowania ciała. Wcześniej niejednokrotnie bił córkę, a kiedy Fatima próbowała ją bronić, obrywała i ona. Pewnie każdy zastanawia się dlaczego ojciec zamordował swoją córkę: „Otóż wierzył, że Farah jest „bękartem”, że została zrodzona ze zdrady”.

Khan został uznany za winnego morderstwa pierwszego stopnia. Fatima została uznana winną morderstwa drugiego stopnia. W trakcie odsiadywania wyroku para rozwiodła się. Oboje nadal przebywają w więzieniu.

Autor, Dorota Ortakci.

This slideshow requires JavaScript.

4 Komentarze
  1. pinia mówi

    Skoro typ wierzył, że Farah nie jest jego dzieckiem to z jakiej racji ją zatrzymał po rozwodzie z Shahidą ?

    1. Dorota Biel mówi

      Pewnie z takiej, jak chciał dziewczynkę chować mimo, że on ją zamordował – Bo to on miał prawo do opieki ( „Muzułmański guru”). I z zemsty. Myślę, że skoro podejrzewał żonę o zdradę to postanowił ją ukarać w najgorszy sposób.

  2. Agit mówi

    U muzułmanów po rozwodzie dzieci zostają z ojcem. Dla Europejczyków jest to dziwne ale tak naprawdę ten przepis powstał z myślą o kobiecie, która bez dzieci ma możliwość szybciej wyjść ponownie za mąż.

    1. Dorota Biel mówi

      Mój mąż jest Turkiem. Nie wyznaje żadnej religii, ale zapytałam go o ten przypadek. To jest temat rzeka. Muzułmanów nie da wrzucić się do jednego worka. O ile nasza religia ma jeden schemat, to Islam często odbiega od tego co głosi Koran. Dajmy na to- Turczynki- wyznające religię, chodzą sobie na basenie w stringach i to jest normalne. Irakijka, Pakistanka- to już będzie zabójstwo honorowe…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.