Let’s travel together.

Czaszka przy oknie restauracji – kto jest odpowiedzialny za śmierć Lindy?

0

10 lutego 1975 roku, w Saint Louis w stanie Missouri, 17-letnia Linda Sue Lutz poślubiła swojego kolegę z klasy, Donalda Edwarda Shermana. Młoda para przeprowadziła się do domu obok rodziców Lindy. W sierpniu 1975 roku, urodziła im się córeczka, Patricia Marie „Patty” Sherman.

Patty pozostawała pod opieką matki Lindy, podczas gdy Don pracował na stacji benzynowej, a Linda starała się ukończyć szkołę średnią. Po ukończeniu szkoły, Linda pracowała na różnych stanowiskach, w tym w Sears, Site Oil Company oraz jako kelnerka w restauracji Flaming Pit.

Niespokojny związek

Don i Linda tworzyli niespokojny i burzliwy związek. Mężczyzna był chorobliwie zazdrosny o Lindę i odczuwał silną potrzebę kontrolowania jej. Linda miała dość zaborczego partnera i w wyniku czego, w październiku 1977 r. Linda złożyła wniosek o rozwód. Jednak para wkrótce pogodziła się i kupiła pięciopokojowy bungalow w Vinita Park.

We wczesnych latach 80. Linda poroniła oraz zdiagnozowano u niej epilepsję. Para zdecydowała wtedy, że ​​lepiej będzie nie mieć więcej dzieci.

Pierwsze rozstanie

W 1982 r. Linda opuściła Dona, zabrała ze sobą córkę i wyprowadziła się. Wystąpiła o sądowy zakaz zbliżania się Dona do niej i dziecka. Twierdziła, że ​​mąż groził, że zabije ją i Patty i później sam popełni samobójstwo. Sędzia zaakceptował jej wniosek, a dodatkowo zasądzono alimenty na dziecko w wysokości 20 dolarów.                                                                                                                                                                     Kilka tygodni później, Linda zgłosiła do sądu, że ona i Don, wrócili do siebie, prosząc jednocześnie o unieważnienie zasądzonego zakazu zbliżania się i alimentów.

11 kwietnia 1985 r., Linda po raz kolejny złożyła wniosek o rozwód. Para nadal mieszkała razem, ale Linda szukała już mieszkania i zmieniła swój adres korespondencyjny, kierując pocztę do domu siostry.

Kłótnia

22 kwietnia Linda pracowała na wieczornej zmianie w US Government Records Center (obecnie National Personnel Records Center) i wyszła z pracy o 2:15 rano. Według Dona, wróciła do domu o 3 nad ranem i wdali się w kłótnię. Kobieta nie wyjaśniła mu dlaczego tak późno wróciła do domu, co bardzo rozwścieczyło Dona. Kłótnia trwała do 4 rano i Linda zasnęła na kanapie.

Zaginięcie

Chociaż to Linda zwykle zawoziła Patty do szkoły, tego ranka było inaczej. Wychodząc z ojcem do szkoły, Patty zobaczyła matkę leżącą na kanapie – nic nie powiedziała, nie pocałowała córki i nie uściskała jej na pożegnanie. Don twierdzi, że kiedy wrócił do domu tego wieczora, Linda wciąż była w domu. Była zła, ponieważ spóźniała się na swoją zmianę. Mężczyzna opowiedział, że Linda wyszła z domu około godziny 18:00.

27-letniej Lindy, nigdy więcej nie widziano żywej.

Teorie męża

Don podejrzewał, że Linda zdradza go z jednym ze współpracowników. Dlatego nie było dla niego dużym zaskoczeniem, że żona nie wracała do domu od kilku dni. Don zadzwonił do jej pracy ale okazało się, że tam też jej nie widziano od kilku dni. Według niego, Linda już wcześniej oszukiwała go i romansowała w czasie pracy. Jego podejrzenia o zdradę, zostały potwierdzone, gdy kierowca ciężarówki, który pracował z nim w warsztacie samochodowym, zobaczył Lindę z jej współpracownikiem w niejednoznacznej sytuacji. Zdaniem Dona, były to powody dla których nie zgłosił zaginięcia Lindy na policję. Był pewien, że uciekła z innym mężczyzną.

Zgłoszenie i pierwsze ślady

Dwa dni później, gdy jej rodzina odkryła, że Linda ​​zaginęła, niezwłocznie powiadomili o tym władze. Rodzina i znajomi Lindy, byli przekonani, że kobieta nigdy nie odeszłaby, zostawiając tam swoją córeczkę.

Cztery dni po zniknięciu Lindy, znaleziono jej samochód na parkingu międzynarodowego lotniska St. Louis Lambert. Wewnątrz pojazdu znaleziono podręczniki Lindy z kursu komputerowego, na który uczęszczała oraz jej kapelusz. Nie znaleziono śladów walki. Śledczy sprawdzili listy pasażerów linii lotniczych, ale nie było wśród nich nazwiska Lindy.

Na początku Don twierdził, że widział Lindę. Jego żona, miała siedzieć w furgonetce z jakimś mężczyzną i schować się zaraz po tym jak go zauważyła. Don ponoć śledził pojazd ale po jakimś czasie zniknął mu z oczu. Władze przesłuchały mężczyznę, z którym Linda miała romans i został oczyszczony z zarzutów.

This slideshow requires JavaScript.

Pozew o rozwód

Rok później, Linda nadal nie dała żadnego znaku życia, więc Don wniósł o rozwód stwierdzając, że żona porzuciła jego i ich dziecko. Jego prawnikiem w sprawie rozwodu, był Frank Anzalone, wybitny prawnik, który głównie reprezentował osoby oskarżone o gwałt i morderstwo.

Anzalone wcześniej reprezentował matkę Dona, Audrey w 1974 roku. Audrey zabiła swojego męża Charlesa Shermana przy kuchennym stole podczas kłótni. Na początku twierdziła, że ​​ona i ich pięcioro dzieci obudzili się na dźwięk wystrzału. Jednak po tym, jak władze znalazły broń ukrytą w jej domu, przyznała się do winy. Została skazana na sześć miesięcy więzienia.

Ponieważ Linda wciąż była zaginiona, sędzia odrzucił wniosek Dona.

Czaszka za oknem

Po południu, 28 czerwca 1990 roku, dwie stewardessy, linii lotniczych TWA, usiadły przy oknie w restauracji Casa Gallardo w Bridgeton, Saint Louis. Podczas gdy kobiety czekały na zamówiony posiłek, jedna z nich zauważyła czaszkę, leżącą między krzakami tuż za oknem restauracji. Od razu poinformowała o tym kierownika restauracji, który natychmiast opuścił rolety i zadzwonił na policję.

Szczęka była przekrzywiona, a między zębami znajdowały się drobiny brudu. Stwierdzono, że kość jest „świeża” i najprawdopodobniej należy do dorosłej kobiety. Czaszkę przechowywano w kostnicy hrabstwa, gdzie leżała niezidentyfikowana przez czternaście miesięcy.

Dziwny list

6 września 1991 r. do komisariatu policji w Vinita Park dotarł dziwny list. Wewnątrz koperty znajdowała się  ulotka z Super Bowl z Casa Gallardo. Na odwrocie ulotki, fioletowym atramentem napisano jedno zdanie :

„POLICJA W BRIDGETON POSIADA CZASZKĘ L. SHERMAN.”

Policjanci potraktowali tę informację poważnie i od razu zajęli się sprawdzeniem autentyczności tych słów. Dane z karty dentystycznej Lindy, zostały porównane ze znalezioną czaszką. Badanie wykazało, że istotnie, znaleziona czaszka należała do Lindy. W międzyczasie, list sprawdzono pod kątem odcisków palców i śliny, ale bezskutecznie.

Don został poinformowany o odkryciu i zdawał się być zszokowany. Co ciekawe, mężczyzna przebywał w restauracji Casa Gallardo, w chwili znalezienia czaszki – był tam stałym bywalcem. Mężczyzna twierdzi, że ​​czaszka została tam podrzucona, po to aby go wrobić lub coś mu zakomunikować.

Nowe badania, nowa nadzieja

W 1999 r. czaszkę Lindy ekshumowano ze Steedman Cemetary w hrabstwie Callaway i przewieziono do Mercyhurst College w Erie w Pensylwanii. Ze względu na postęp technologiczny mieli nadzieję ustalić, gdzie Linda została pochowana. Chcieli tego dokonać badając glebę, która znajdowała się na czaszce.

Udało się im znaleźć miejsce, w którym prawdopodobnie została pochowana, zanim ktoś wykopał jej ciało i porzucił czaszkę przy oknie restauracji.

Niemniej jednak, nigdy nie znaleziono reszty ciała Lindy.

Nowe życie Donalda

W 1994 roku, Don ożenił się po raz kolejny i doczekał się drugiej córki. Po zniknięciu Lindy, wszystkie jego kolejne dziewczyny, w tym jego nowa żona, zostały przesłuchane przez policję.

Do prasy wyciekły informacje, że jedna z byłych dziewczyn Dona, powiedziała policji, jakoby Don miał się jej przyznać do zabójstwa swojej żony. Śledczy pytani o komentarz w tej sprawie, nie zaprzeczają ani nie potwierdzają tej informacji. Niemniej jednak są przekonani o winie Dona.

 7 maja 2015 r. Don zmarł w wieku 58 lat, w Good Samarytanin Regional Health Center w Mt. Vernon, Illinois.

Za datę śmierci Lindy, przyjmuje się 22 kwietnia 1985 r. (26 lat)


Córka Lindy, wciąż miewa koszmary, w których widzi swoją matkę martwą na kanapie.
Patty Harvell, przeprowadziła się do Attiki w stanie Indiana, gdzie założyła swoją rodzinę.

Miejsce, czas, sposób ani sprawca śmierci Lindy do tej pory pozostaje nieznany. 

Autor: KaPaMa

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.