Let’s travel together.

15-letni Marcel Grzeszcz skazany za zabójstwo 12-letniego kolegi. Sprawca próbował odciąć głowę ofierze.

0

Marcel Grzeszcz miał zaledwie 14 lat, kiedy dźgnął nożem 12-letniego Robertsa Buncisa ponad 70 razy. Nastolatek usiłował odciąć koledze głowę, a gdy mu się to nie udało, zostawił jego zwłoki w lesie.

70 ciosów

Do tragedii doszło 12 grudnia 2020 roku w lesie w okolicy Fishtoft w Bostonie w hrabstwie Lincolnshire w Anglii. Tego dnia 14-letni Marcel postanowił dać nauczkę swojemu młodszemu koledze, „ponieważ był kapusiem”. Uzbrojony w nóż Marcel zwabił dwunastoletniego Robertsa Buncisa do lasu i tam zadał mu ponad 70 ciosów nożem w klatkę piersiową, głowę, ręce i brzuch. Na ciele zmarłego znaleziono też rany świadczące o tym, że ktoś „próbował mu odciąć rękę lub palce”. Czternastolatek użył takiej siły, że czubek noża złamał się i później został znaleziony w czaszce Robertsa, a głowa chłopca była niemal całkowicie oddzielona od ciała.

Roberts

Motyw

Podczas rozprawy nastolatek twierdził, że spotkał się ze swoim przyjacielem, aby przekazać mu narkotyki, które tamten później miał sprzedać. W pewnym momencie chłopcy zaczęli się kłócić, ponieważ Roberts rzekomo nie chciał dać Grzeszczowi należnych mu 50 funtów. Rozwścieczony chłopak zaatakował i zmasakrował ciało dwunastolatka, a po ataku pobiegł do swojego domu, gdzie próbował ukryć nóż oraz spalić ubranie i rękawiczki, które miał na sobie podczas morderstwa. Następnie wysłał wiadomość do innego kolegi o treści: „Coś poszło nie tak. To nie miało tak wyglądać”.

Podobno Marcel wcześniej omawiał z Robertsem plan obrabowania sklepu, po to by zdobyć pieniądze potrzebne na zakup towaru, który później mieli sprzedawać, jednak Roberts uznał ostatecznie ten plan za „zbyt szalony” i odmówił w nim udziału. Grzeszcz obawiał się, że Roberts doniesie na niego i prawdopodobnie to było przyczyną ataku.

Przeszłość

Jak się okazało, Marcel Grzeszcz został wyrzucony ze szkoły już w wieku 10 lat, po tym jak groził jednej z uczennic nożem. Do zdarzenia doszło w szkole podstawowej St Nicholas w Bostonie. Chłopak zabrał tego dnia do szkoły nóż i groził przerażonej dziewczynce. Na szczęście nikomu nie stała się krzywda, ale chłopak został przeniesiony do Haven High Academy, z której również został wyrzucony za sprzedaż narkotyków.

Pięć dni przed morderstwem Grzeszcz dokonał napadu na innego chłopca, którego pobił i skopał, gdy ten był w drodze do szkoły.

Marcel

Ofiara

Urodzony na Łotwie Roberts w wieku 7 lat przeprowadził się z ojcem Edgarsem do Anglii. Chłopiec był uczniem miejscowej szkoły Haven High Academy i kilka dni po swojej śmierci miał świętować swoje 13-ste urodziny. Pani prokurator Mary Loram podczas procesu opowiedziała o ofierze:

„Łatwo nawiązał przyjaźnie, szybko nauczył się angielskiego i dobrze sobie radził w szkole. Zajął się sportem, judo i piłką nożną. Jest jasne, że jego ojciec ciężko pracował. Nie mieli wiele, ale Roberts miał wszystko to czego potrzebował.”

Podczas przeszukania domu sprawcy, oprócz narzędzia zbrodni i innych obciążających go dowodów, policja odkryła również pokaźną kolekcję noży.

Zdecydowałeś się zabić

Wydając wyrok w sądzie koronnym w Lincoln, sędzia Jeremy Baker powiedział 15-latkowi, że to, że podjął „tak duży wysiłek, aby usunąć głowę zmarłego, jest dla niego obciążające”. Sędzia Baker powiedział: „Jestem pewien, że w miarę postępu ataku, biorąc pod uwagę liczbę poważnych obrażeń, jakie zadałeś zmarłemu, nadszedł moment, w którym zdecydowałeś się zabić zmarłego i to właśnie zrobiłeś. Istniał znaczny stopień zaplanowania ataku i premedytacji, w tym zwabienie zmarłego na miejsce zdarzenia i zabranie ze sobą noża”.

Zdaniem sędziego, na niekorzyść sprawcy wpłynęła również próba ukrycia przez niego dowodów oraz niechęć do współpracy z wymiarem sprawiedliwości.

Skazany

Oskarżony utrzymywał w sądzie, że nieumyślnie spowodował śmierć Robertsa, po prostu „stracił nad sobą panowanie”.

Ostatecznie Sąd Najwyższy Lincoln Crown Court skazał 15-latka na co najmniej 17 lat więzienia oraz pozwolił mediom używać pełnego imienia i nazwiska sprawcy.

Autor, KaMa.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.