Let’s travel together.

Kanibalizm w galerii sztuki? Internauci oburzeni, policja bada sprawę

2 2 539

10 marca bieżącego roku, Muzeum Galerii Sztuki w Rydze na Łotwie, Arturs Berzinš – Mistrz Sztuki Wizualnej, zademonstrował spektakl „Eshatology” w ramach swojej wystawy „Great Loneliness”. Spektakl, to za dużo powiedziane. Nazwijmy to  Performance’m. Zwał jak zwał, istotny jest fakt, że wydarzenie zszokowało widzów na całym świecie, a dzięki upublicznieniu kontrowersyjnej „sztuki” na portalu społecznościowym jakim jest Facebook, artystą zainteresowała się policja. Łotewscy policjanci prowadzą teraz zawiłe śledztwo dotyczące aktu kanibalizmu. Mimo, iż wszelkie aspekty moralne zostały w sztuce przekroczone, artysta najprawdopodobniej nie złamał prawa. Aktorzy, do eksperymentu zgłosili się dobrowolnie.

Na nagraniu widzimy jak łotewski artysta wycina skalpelem fragmenty ciała z okolicy lędźwi aktorów. Kawałki ludzkiego mięsa trafiają na patelnię. Na koniec nakarmiono nimi aktorów. Według samego artysty, którego inne dość kontrowersyjne dzieła możemy zobaczyć w sieci, show miało na celu zwrócenie uwagi na kończące się zasoby żywności. Artysta chciał przekazać ludzkości, że w przypadku globalnej katastrofy wszyscy zostalibyśmy kanibalami.

Internauci zadają sobie pytanie… Do czego zmierza sztuka 21 wieku? Czy zwracając uwagę na problem pedofilii, zobaczymy niebawem w teatrach mężczyzn gwałcących dzieci?

Czy sztuka powinna mieć swoje granice i czy powinna podlegać cenzurze? Czy przekraczając granicę dobrego smaku można być bezkarnym? Teoretycznie sztuka jest subtelną materią, a artysta ma swoje prawa i wolność w przedstawianiu swojej wizji świata. W którym miejscu przebiega granica, której przekraczać nie należy?

Komentarze
Loading...