Let’s travel together.

Fotografie z miejsca zbrodni, które ujrzały światło dzienne prawie 100 lat później

0 2 301

OSTRZEŻENIE- ZAWARTOŚĆ GRAFICZNA

Liczba mieszkańców Nowego Jorku wzrosła o prawie milion w latach 1910-1920. Miasto stało się równie niebezpieczne, jak przepełnione. We wczesnych latach 1900, liczba zabójstw w Nowym Jorku była dziesięciokrotnie wyższa niż liczba morderstw w Londynie w tym samym czasie. Makabryczne fotografie z miejsc zbrodni z tamtych lat, nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego- miały zostać zniszczone.

Te uderzające zdjęcia, wykonane przez pierwszego w kraju fotografa brukarskiego, Arthur’a Weegee, uchwyciły szczegóły zbrodni, towarzyszący jej dramat, oraz horror który rozgrywał się w Nowym Jorku w czasach prohibicji. Sposób wykonania tych zdjęć sprawia, że myślimy iż jest to gra aktorska, sztuka. Czym zawdzięczamy ten efekt? Otóż w XX wieku, fotografowie policyjni, używali specjalnych statywów z kamerami zawieszonymi nad ofiarą, aby uzyskać ujęcia z góry.

Zdjęcia te odzyskano w 2012 roku, podczas renowacji siedziby NYPD ( New York City Police Department ) założonej w 1884 roku. Teraz możemy obejrzeć wszystkie te przerażające fotografie w książce autorstwa Wilfrieda Kaute „Murder in the City, New York 1910-1920”

W galerii, poniżej wybrane fotografie wraz z opisem.

 

 

 

Komentarze
Loading...