Let’s travel together.

Dzieciobójstwo to straszna zbrodnia. Giną z rąk tych, którzy mieli je kochać i chronić

0 626

Przemoc fizyczna i seksualna wobec dzieci jest przełomową rzeczywistością na całym świecie. W samych tylko Stanach Zjednoczonych w wyniku różnych form krzywdzenia dzieci każdego roku umiera ich około 1850. Wiele czynników przyczynia się do wykorzystywania dzieci, w tym ubóstwo, alkohol i narkotyki. Chociaż wszystkie przypadki wykorzystywania dzieci są przerażające, wymienione tutaj konkretne przypadki wywołały wielki szok i oburzenie w całym społeczeństwie. Te dzieci zmarły z rąk tych, którzy mieli je kochać i chronić.

Peter Connelly

3 sierpnia 2007 r. 17-miesięczny Peter Connelly został uznany za zmarłego w jego własnym łóżeczku. Ratownicy zastali chłopca sinego. Leżał w samej pieluszce. Wszelkie próby reanimacji zawiodły. Od urodzenia Peter był poddawany przemocy. Kiedy jego matka, Tracey Connelly, rozpoczęła związek ze Stevenem Barkerem, Peter doświadczał regularnego bicia, które spowodowało częste wizyty w szpitalu i zaangażowanie organizacji Haringey Children’s Services.

W czerwcu 2007 roku brat Barkera – Jason Owen i jego 15-letnia dziewczyna, przeprowadzili się do domu, w którym mieszkał Peter. Dramat chłopca przybrał wtedy na sile .Bracia znęcali się nad maluchem kilka miesięcy, aż w końcu go zabili.

Organizacja Haringey Children Services została publicznie skrytykowana za niewłaściwy nadzór nad rodziną chłopca. Organizacja zwolniła kilku pracowników służby zdrowia zaangażowanych w sprawę Petera.

W maju 2009 r. sąd skazał Barkera na dożywocie. Okazało się bowiem, że zabójstwo Petera to nie jego jedne „przewinienie”. W miedzy czasie to bydle zgwałciło dwuletnią dziewczynkę. Matka chłopca została skazana na 5 lat więzienia za przyczynienie się do śmierci dziecka

Autopsja wykazała, że mały Peter doznał przez całe swoje życie tyle urazów, że praktycznie każda część jego maleńkiego ciała była uszkodzona. Między innymi: złamane żebra, kręgosłup, odcięte opuszki niektórych palców, wyrwane paznokcie. W jego przełyku znajdował się ząb, który został wybity podczas ciosu w szczękę.

Liam Fee

Gdy w 2014 roku w mieszkaniu w Fife w Wielkiej Brytanii znaleziono ciało 2,5-letniego Liama Fee, nikt nie spodziewał się, jak mroczne tajemnice ujawni śledztwo. To, co przeżyły dzieci pary przeraża bardziej niż scenariusz niejednego horroru.
Początkowo przypuszczano, że śmierć małego Liama była nieszczęśliwym wypadkiem. Po przyjeździe do domu Rachel karetki pogotowia kobieta wyznała, że udusił go starszy brat. Śledczy szybko jednak nabrali podejrzeń. Rozpoczęły się przesłuchiwania dwóch chłopców, którzy także mieszkali z 2,5-latkiem. Początkowo potwierdzali oni wersję przyjętą przez Rachel i jej partnerkę. Jednak gdy tylko nabrali zaufania do psychologów, zaczęli wyjawiać najmroczniejsze sekrety kobiet.

Okazało się, że dzieci przeżywały koszmar. Rachel i Nyomi znęcały się nad nimi. Zabraniały korzystać chłopcom z toalety, a gdy zmoczyli łóżko ciągnęły ich siłą pod lodowaty prysznic. Jednego z nich zamykały związanego w małej klatce, podczas gdy drugiego przywiązywały nagiego do krzesła w ciemnym pokoju, pełnym węży i szczurów. Głodzono ich za karę, wyśmiewano, obrażano. Dzieci były zmuszane do obcinania sobie fragmentów napletka nożyczkami, a jednemu z nich próbowano odciąć przyrodzenie piłą.

Te zeznania pomogły prokuraturze w sformułowaniu aktu oskarżenia. Sekcja zwłok wykazała, że 2,5-letni Liam Fee nie został uduszony. Był tak dotkliwie bity, że jego serce tego nie wytrzymało. – Jego serce było tak zmasakrowane, jak serce zmarłego w wypadku samochodowym – twierdzili podczas rozprawy biegli patolodzy. Chłopiec miał także połamane rączki i nóżki.

Przed śmiercią syna kobiety wpisywały w internecie hasła „jak długo można żyć ze złamaniem”, „jak umiera się od złamanej kości biodrowej” oraz „czy żony mogą być razem w więzieniu”.

Kobiety zostały skazane na dożywocie.

Kelsey Smith-Briggs

Dwuletnia Kelsey Smith-Briggs zmarła 11 października 2005 r. Przyczyną jej śmierci był tępy uraz brzucha. Według akt policyjnych nadużycia fizyczne dziewczynki rozpoczęły się kilka miesięcy przed jej śmiercią. Wtedy jej obrażenia obejmowały dwie złamane nogi, złamany obojczyk, napaść na tle seksualnym i liczne siniaki. Oklahoma Department of Human Services (ODHS) przejęła opiekę nad Kelsey w kwietniu 2005 roku. Jednak w czerwcu wróciła do matki i ojczyma.
Sędzia Craig Key oddał ją matce wbrew zaleceniom ODHS.

Policja aresztowała ojczyma małej Kelsey i oskarżyła go o molestowanie seksualne i morderstwo. Przyznał się do winy. Dostał 30 lat więzienia.

Matka dziewczynki została oskarżona o współudział w molestowaniu córki i morderstwie. Dostała 27 lat więzienia.
Para obwinia siebie nawzajem. Do końca nie jest jasne kto zabił dziewczynkę.

Matka Kelsey utrzymuje swoją niewinność. Jej prośba o nowy proces została odrzucona w maju 2017 r.

W 2009 roku, biologiczny ojciec Kelsey – Lane Briggs założył sprawę przeciw organizacji ODHS i sędzi który przekazał matce dziecko. Mężczyzna wygrał proces.

Ngatikaura Ngati

Mieszkańcy Nowej Zelandii adoptowali Ngatikaura Ngati kiedy był niemowlęciem. Polinezyjska para uwielbiała go, a Ngati miał wszystko, czego dziecko mogło zapragnąć – miłość, dobrobyt i szczęśliwy dom.

Wszystko zmieniło się w listopadzie 2005 r. Krótko po jego trzecich urodzinach, kiedy to biologiczna matka chłopca przypomniała sobie o jego istnieniu i zaczęła walczyć o odzyskanie chłopczyka.

Sąd przyznał opiekę biologicznej matce. Ngati zamieszkał w raz z nią, ojczymem i 4 rodzeństwa. Był z nimi tylko krótkie trzy miesiące.

Zdjęcia pośmiertne chłopczyka udostępniono publicznie – wywołały natychmiastowe oburzenie. Zdjęcia te miały na celu uświadomienie rodzin na całym świecie czym jest bestialska przemoc domowa i uczulić przyszłych „potencjalnych sprawców” takich czynów.

Ciało chłopczyka pokryło ponad 50 siniaków, zlewających się w jednego wielkiego krwiaka. Chłopiec był bity od chwili, w której zamieszkał z biologiczną matką. Według ustaleń śledczych i ona i jej partner pobili dziecko na śmierć. Krew malucha znajdowała się na kiju bejsbolowym, suficie, ścianach i podłodze.

Co najśmieszniejsze w tym tragicznym przypadku? Matka i jej partner dostali po 8,5 roku więzienia.

Baby Falak

Pewna nastolatka przywiozła ranną dziewczynkę do szpitala w Indiach 12 stycznia 2012 roku. Lekarze zbadali dwuletnią dziewczynę i odkryli liczne obrażenia. Miała oparzenia na klatce piersiowej (od rozgrzanego żelazka). Dziewczynka miała pękniętą czaszkę, złamane rączki i ugryzienia (ludzkie) na większym obszarze ciała.

Personel medyczny nie zdołał zlokalizować rodziców dziecka, więc pielęgniarki nazwał ją Baby Falak, co oznacza „niebo”. Malutka dziewczynka przeżyła trzy miesiące w szpitalu, niestety jej serduszko się zatrzymało.

Nastolatka uznała to dziecko za swoje i powiedziała, że maluch wypadł jej z łóżeczka. Oczywiście to nie była prawda. Policja odnalazła biologiczną matkę małej Falak. Zeznała, że po tym jak opuścił ją mąż (ojciec dziecka) walczyła o dobrobyt rodziny. Ta kobieta z Radżastanu (Indie) wdała się w układy z lokalną mafią. Zmuszali ją do prostytucji. Nie chciała tego robić więc mafia zaaranżowala jej małżeństwo z jednym z członków gangu. Ten następnie zmusił ją do oddania dziecka. Dziewczynka trafiła w ręce ludzi znanych z pedofilii i innych przestępstw seksualnych (wśród tych ludzi mieszkała 15-letnia dziewczynka, która zabrała małą do szpitala).

W tej sprawie aresztowano 10 osób w tym 15-letnią Lakshmi, która brała współudział w morderstwie.

Baby Hope – Anjelica Castillo

23 lipca 1991 r. władze znalazły niebieską lodówkę turystyczną na zalesionym terenie w pobliżu Manhattanu w stanie Nowy Jork. Wewnątrz znajdowało się rozłożone ciało owinięte w worki na śmieci. Sznur i przewody krępowały dłonie i stopy ofiary. Ofiarą była dziewczynka. Ważyła 28 funtów i miała od trzech do pięciu lat. Sekcja wykazała, że ​​była torturowana i zgwałcona. Przyczyną śmierci było uduszenie.

Rozpoznanie dziewczynki było prawie niemożliwe z powodu znacznego rozkładu ciała. Policja nazwała ją „Baby Hope”.
Świadkowie zeznali, że widzieli kobietę rasy hiszpańskiej niosącą taką lodówkę w pobliżu miejsca w którym znaleziono ciało.

W 1993 roku Policja zapłaciła za trumnę i pochowała Baby Hope na miejscowym cmentarzu. Przez 22 lata jej tożsamość pozostawała nieznana.

W 2013 r. Policjanci wystąpili z publicznym apelem, prosząc ludzi o przekazanie wszelkich informacji dotyczących Baby Hope. To poskutkowało. Na policję zgłosiła się kobieta twierdząca, że zna siostrę ofiary. To doprowadziło śledczych do krewnych Baby Hope oraz jej zabójcy. Baby Hope okazała się być czteroletnią Anjelicą Castillo, której matka nie zgłosiła zaginięcia w 1991 roku z powodu bariery językowej.

Kuzyn Anjelicy, Conrado Juarez, przyznał się do gwałtu i morderstwa. Juarez wraz z siostrą pozbyli się ciała Anjelicy.

Phoenix Sinclair

11 czerwca 2005 r. w Winnipeg, Manitoba, Karl McKay pobił na śmierć swoją pięcioletnią pasierbicę – Phoenix Sinclaira. Dwunastoletni syn McKay’a był świadkiem morderstwa i powiedział policji, że jego ojciec bił i kopał Phoenix. McKay i matka dziewczynki złożyli jej ciało w płytkim grobie w pobliżu składowiska odpadów.

Para udawała, że ​​Phoenix żyje, a nawet próbował sprowadzić inną dziewczynkę podobna do ich zmarłej córki aby uniknąć podejrzeń. Policja znalazła ciało Phoenix dziewięć miesięcy po jej śmierci.

Policja odkryła, że ​​McKay i Kematch głodzili dziewczynkę, zmuszali do zjadania własnych wymiocin, zamykali nagą w piwnicy. Zostali skazani na dożywocie.

Natalee Skinner-Hurst

W 2014 r. Kelsey Newell-Skinner obudziła się i zastała swoją dwumiesięczna córeczkę ranną w łóżeczku. Napisała do swojego byłego chłopaka, który zabrał dziecko do szpitala. Ona sama nie pamiętała nic z poprzedniego wieczoru ponieważ była pijana.

Lekarze odkryli liczne złamania czaszki i żeber, a także uszkodzenia mózgu. Natalee miała ślady ugryzień na lewym udzie, opuchnięte lewe oko i liczne siniaki. Lekarze ogłosili, że jej mózg obumiera. Dziewczynka zmarła cztery dni później. Kobieta została skazana na 35 lat więzienia.

Brianna Lopez

19 lipca 2002 r. Stephanie Lopez zabrała swoje pięciomiesięczne dziecko, Brianna Lopez, do szpitala w Nowym Meksyku. Niemowlę doznało poważnych obrażeń, a lekarze nie byli w stanie jej uratować. Brianna odeszła o 11:10.

Dla lekarzy było oczywiste, że niemowlę było poważnie maltretowane. Autopsja ujawniła przerażającą prawdę o tym, co stało się z Brianną. Miała kilka ludzkich śladów ugryzień na różnych częściach ciała. Była cala w siniakach. Miała peknięta czaszkę, złamane żebra i nóżki. Cierpiała również na ciężki uraz pochwy i odbytu, które były był wynikiem gwałtu.

Ojciec Brianny, Andy Walters i Steven Lopez, brat Stephanie, przyznali się do picia piwa 18 lipca. Stephanie wypiła trzy piwa i poszła spać. Twierdziła, że ​​nie widziała ani nie słyszała nic, co działo się z jej dzieckiem. Walters i Lopez przyznali się do rzucenia dziewczynką. Za każdym razem kiedy uderzała o sufit, spadała na podłogę. Przyznali się również do gwałtu. Po wszystkim włożyli ją do łózeczka.

Obecnie odbywają karę 63 i 57 lat więzienia. We wrześniu 2016 r. Zwolniono warunkowo matkę dziewczynki. Odbyła karę 13 z 27 lat więzienia.

Nia Glassie

Przez miesiące w 2007 roku trzyletnia Nia Glass z Nowej Zelandii, była fizycznie wykorzystywana przez trójkę dorosłych – dwóch mężczyzn i jedną kobietę. 3 sierpnia 2007 r. Maluch zmarł z powodu urazu mózgu spowodowanego nadużyciem.

Bracia Wiremu i Michael Curtis opiekowali się dziewczynką podczas gdy jej matka pracowała w fabryce owoców. Bracia i ich kuzynka Michael Pearson zamiast zapewnić jej opiekę znęcali się nad dzieckiem. Wkładali ją do suszarki na bieliznę, po czym uruchamiali urządzenie, kopali, bili, rzucali o podłogę.

Sędzia skazał braci na dożywocie w niewoli warunkowej z okresem 17 i pół roku. Sąd uznał kuzynkę i matkę dziecka winnymi przyczynienia się do śmierci dziewczynki.

Komentarze
Loading...